Coz za gwiazda nam wystrzelila -7%. 53 grosze, ktos liczyl ile to % straty? :D porównując do Bomi to mozna powiedziec ze na akcjach sponiewieranych Delikatesow jest zysk: :DDD
Mam nadzieje ze tego amatora malo kto posluchal, bo w innym przypadku to 65% straty. Ajjj..boli. W sumie jedynie glupcy mogli go posluchac, kto racjonalny, widzacy ze koles nie zna wskaznikow spolki ktorej ma akcje zacznie sie jej przygladac blizej.
Swoja droga wycena staje sie coraz atrakcyjniejsza, mozna zaczac usredniac :] 43 gr mozna troszke kupic ;)
hmmm.... przyznam szczerze, ze spodziewalem sie spadkow na tej spolce, wysoki FF plus dodatkowa emisja, po ktorej mozna bylo sie spodziewac, ze czesc inwestorow bedzie parzyla w rece. jednak poziomy 20 25 gr wydawaly sie dla mnie ciezkie do osiagniecia, patrzac na tempo zmian, rowniez zaczynam w to wierzyc.
pewnei nasz znakomity medrzec i tak zarabia, dzisiaj pewnie z 26% - tylko jestem ciekawy czy juz wie jaka jest C/ZO oraz C/WK Borka? Rok czasu na spolce, to chyba powinien juz wiedziec :]
ps
jak juz wszyscy na okolo trabia, ze jest zle i bedzie gorzej, nawet Pani "sprzataczka" mowi o rosnacym franku oraz o krachu na gieldach to moze juz zblizamy sie do dolka?? :>
A dajże już ty temu Rankorowi spokój , to mitoman , biedny , chory człowiek , leczący się (a w każdym razie powinien leczyć się ) na depresję. Brak uznania i akceptacji w prawdziwym życiu rekompensuje sobie światem wirtualnym. Samego siebie przekonuje 10 razy dziennie wpisami, jaki z niego dobry inwestor, a inni do d.py. Nikt zdrowy na umyśle tak nie robi. Jeśli natomiast ktoś go wynajął, to płaci mu nędzne grosze za nudne i jałowe bredzenie o podbitkach na spółce bez znaczenia dla sytuacji na giełdzie.
Watpie zeby ktos mu placil. Mysle ze ma jakis zal do firmy ktora tak opluwa.
Natomiast pisanie o podbitkach przez rok czasu swiadczy o glebokim zacofaniu, moze nawet o prostocie takiego osobnika. Jak mialbym miec wybor, to woolalbym tracic na "podbitkach" bomi niz na ostrym zjezdzie Borka(tu straty sa duzo wieksze , wrecz przytlaczajace)
Jezeli chodzi o samo Bomi to widze postep, moze nie jest to dazenie do c/ zo na poziomie 5, jednak sama firma wychodzi na prosta, mysle ze same Bomi wyjdzie na prosta, jednak C/Z bez przejecia bedzie na bardzo przecietnym poziomie nie gwarantujacego wzrostu ceny akcji.
Jednak biorac pod uwage c/wk, mozna zaryzykowac kupno pod "przejecie", przy takiej wycenei jest to lakomy kasek do polkniecia. Problem ze sytuacja konkurencji tez nie jest wyjasniona np taka Emperia, EC.
Na krótkoterminowych transakcjach na Millenium ostatnio dobrze zarabiam - przed chwilą ponownie zamknąłem pozycje z zyskiem. Popatrzcie też co się dzieję na Boryszewie, dla wytrawnego gracza ta spółka to żyzne pole do żniw. Pamiętajcie, że nie zajmowanie pozycji i obserwacja to też pozycja :) A na millenium i boryszewie dzieje się wiele - jest co obserwować. Na Bomi nie ma nawet obrotów by cokolwiek było wiarygodne, a podbitki o których pisze Rankor są żenujące i dobrze, że o nich pisze. I jeszcze jedno - pisanie że będzie dobrze, że "perspektywy" przy tym dynaminczym rynku jest mało poważne, no chyba że stać Was kiszenie kapitału w marzeniach.
Powtórzę ci , wzap , to co od dłuższego czasu robię. Boryszew , Millenium i pozostałych ponad 90 % spółek - to dziś zakładnicy ogólnej sytuacji i dopóki sytuacja się nie ustabilizuje - na żadne trwale wzrosty nie licz. Kursy będą zachowywać się jak chorągiewki na wietrze: wzrosty na świecie , to i one wzrosną , spadki , to i one zlecą.I żadne zaklinanie rzeczywistości nic tu nie pomoże.
W takiej sytuacji najbardziej perspektywiczne są spółki tanie i bardzo tanie , oczywiście pod warunkiem , że ich sytuacja finansowa jest bezpieczna , przychody stabilne , nie ma nadmiernego uzależnienia obrotów od zagranicy itd. W przypadku takich spółek - gdy przyjdzie odwrócenie koniunktury , wzrosty są znacznie wyższe niż na szerokim rynku. Pokazuje to wieloletnia praktyka , liczne przykłady w podręcznikach inwestowania.
Według ,,Rzeczpospolitej" z 17-18 września br. (strona B7) wskaźnik c/wk dla BOMI wynosi 0,2. Tak więc 1 zł majątku spółki można nabyć obecnie za 0,20 zł.
Resztę każdy rozsądny inwestor sam sobie dopowie.
Mnie się udało dziisiaj kupić ten polimex za 1,28. Tutaj wykres wygląda jak wodospad, jeszcze gorzej niż bomi. Polecam brać uż PBG, to też jest jeden z niewielu( a może i wielu) arcydzieł niedzwiedzia bezmyślnego. Trzeba to wykorzystać, to wszystko jest tak zdołowane że nie trzeba sie martwić że to budowlanka.
Witam lew, w nawiązaniu do Twojego poprzedniego posta odpowiem, że masz rację, Co do Borka i Millennium, to są one bardziej płynne niż Bomi i dają więcej satysfakcji spekulantowi. Wszelka analiza lepiej się tu sprawdzi niz z mizernymi obrotami na Bomi. Jednak widzę, że Ty wolisz analizę fundamentalną i przytaczasz dobry wskaźnik C/WK. Jako spekulant mógłbym użyć argumentu, że niski wskaźnik świadczy o niskiej wycenie aktywów firmy przez inwestorów i dyskontowaniu przez nich braku przyszłych dochodów z tych aktywów - "rynek dyskontuje wszystko":) Osobiście powiem Ci, że czytanie sprawozdań to mało pasjonujące zajęcie z którego nic nie wynika. I tak dla przykładu - co oznacza "wartość firmy" w bilansie Bomi po stronie aktywów zaraz przed wartościami niematerialnymi? Pytanie jest istotne gdyż tam zawiera się duża część aktywów Bomi. W wyjaśnieniu jest podane, że jest to wartość przejętych sieci handlowych (dużych sieci lokalnych) i bardzo pięknie, lecz skoro to jest skonsolidowane sprawozdanie Grupy Kapitałowej to dlaczego nie rozbito wartości tych firm w pozycjach dot. zapasów, wartości materialnych itd. Oczywiście zastrzegam, że mogę czegoś nie rozumieć, nie jestem księgowym, tak czy inaczej, gdy podajesz argument C/WK to go rozwiń, tzn. podaj jakie to aktywa są po tak niskiej cenie. Sama wartość wskaźnika jakoś mnie nie rusza. Gdy będzie tzw. hossa czy "odpał" to skala wzrostów nie będzie odwrotnie proporcjonalna do C/WK :)
Wzap , ja cię przepraszam, ale pytanie skierowałeś do niewłaściwej osoby. Wszystkie elementy tego sprawozdania , poszczególne składniki aktywów w bilansie spółki itd. - jest tu w stanie szczegółowo wyjaśnić jedynie Rankor2. On - na nasze szczęście - wie o BOMI wszystko, i jeszcze trochę. Co nie dziwi , zważywszy ile godzin dziennie trawi na dogłębnych analizach wszystkich , nawet najdrobniejszych kwestiach dotyczących tej spółki.
I - na nasze szczęście - nie zachowuje tej wiedzy egoistycznie tylko dla siebie , tylko potrafi się nią dzielić z innymi.
No i jasne - jak bomikocię czegoś nie wie i jest przycisnięte do muru, wtedy zasłania się rankorem... ;-D
I kolejny raz bomikocię pokazuje, ze rzezcowo o bomi napisać nie umie.
Za to o rankorze - epopeje dłuższe niż ja ;-D
Dziś jest podjazd z 3,79 na 3,95
ale proszę tylko zobaczyć jaki wolumen na poszczególnych półkach...
Grubasek/sypacz znów pompuje kurs, by wywalić drożej i dać bominaiwnym kolejna nadzieje, póki na szerokim jest nieco cieplej...
Ja zaś stawiam na powtórkę z połowy sierpnia: podjazd i sypanie, a w następstwie - zjazd...
Bo chyba znowu jakiś insider czuje pismo nosem, czyli jakie moga wyniki za 3Q...
To wciąż konfabulujace niby lwie bomikocię lepiej zna się na mnie, na moich niby chorobach czy obsesjach i na moich rzekomych mocodawcach niż na tym, o co pytasz. ;-D
Doświadczeni inwestorzy właśnie tak jak ty podchodzą do spółki, a bomilwiatko usiłuje mnie zdyskredytować i namawia na kupowanie bomi.
Ale mnie wisi, co pisze.
To on raczej robi pijar na moim tle...
Tyle ze - jak sam zauważyłeś - rynek pokazuje co i jak.
Tylko bomilwipyskacz wciąz nie umie odpowiedzieć na pytanie, czemu wciąż tak wielu pozbywa się papiera i czem u nie ma na niego chetnych?
Dziś napiszę, ze są obroty i są kupujacy. Tyle ze tego kupujacego w ofer4tach nie widać i znów grubi rozgrywaja coś między sobą.
Ale jestem ciekawy, co ten rankoroexpert Ci odpowie w temacie... ;-D
Też marzę o rzeczowej dyskusji, ale większość woli o mnie pisać niz o bomi... ;-D
Ja podtrzymuję swoje:
- bomi ma beznadziejnie słąbe fundamenty
- nie są dotzryame żadne obietnice zarządu
- najsłabsza spólka w sektorze, najgorzej zarządzana, nietransparentna, załużona, niezrestrukturyzowana
- umoczone fundy nie maja komu opchnąć papiera, bo nie ma chętnych
- rynek ignoruje spólke, a insiderzy rozgrywają swe gierki, by odzyskać kasę
- wartość spólki oparta o niejasne kryteria
- stałę straty w detalu, zyski generowane prez dystrybucję i franczyzę, czyli marka delikatesów jest przereklamowana
- nikt od dawna nie wyraza zainteresowania przejeciem
- spóolka na histirycznych minimach,a kolejki chetnych wciąż nie ma
no i najważniejsze - wykres.
Niemal od debiutu - spadkowy,.
A spółka, jak ćwierkaja wiewiórki, robi dobrą minę do złej gry i wszyscy boja się słowa "bankructwo"...
Ciekawe, ilu bominaiwnych patrzy nie tylko na kurs, ale na wolumeny, jakimi ten kurs jest podbijany.
IU czy zadaja sobie pytanie: po co ktoś co chwilę kupuję kilkaset akcji coraz drozej, skoro nie ma chetnych na kupnie i nie z kim licytować się?...
I niewielu rozumie, ze przy tak małej płynnosci grubasek robi przynetę... ;-D
Bo czemu nie było kolejki chetnych, gdy było taniej?
Bomiubieranie bominaiwnych trwa... ;-D
A bomikonfabulanci - dalej tworzą swe teorie spiskowe ;-D
Królu bominaiwnych, bomilwie - zapłać mi w koncu za to, ze dzięki mnie możesz wykazać się na bomiforum ;-D
O podbitkach to ty piszesz codziennie po kilkanaście razy; że są podbitki to wszyscy wiemy od ciebie od miesięcy.
Ale dałem ci szansę - powiedz raz coś konkretnego: odpowiedz na pytanie - konkretne - zadane przez wzap-a.
Nie chciałem tak wielkiego fachowca wyręczać. A więc czekamy z niecierpliwością.
Szanowny Rankorze2 , niniejszym ja , Żyd, pedał , wredny PIS-owiec , dyletant ortograficzny (prawie dyslektyk ) - epitety możesz mnożyć , to oczywiście zwiększy twoją wiarygodność - uprzejmie ponownie proszę o odpowiedź na pytanie wzap-a: co oznacza ,,wartość firmy " w bilansie Bomi w rubryce ,,aktywa" ?
Bardzo miło byłoby mi , żebyś dodatkowo odniósł się do tej pozycji w bilansie Almy Market czy nawet Eurocashu - i jednocześnie porównał odnośne dane z bieżącymi kursami tych spółek.
Mi , profanowi , nie wypada przecież odbierać chleba wytrawnemu znawcy sektora.
A że pytanie jest nie moje ? Celowo , moje własne mógłbyś uznać za tendencyjne.
Dajmy spokój Koledzy. Najważniejszy jest rynek i to on w ostatniej instancji przyzna kto ma rację. Zachęciłeś mnie lew do lektury sprawozdania Almy. Przyznam, że jakoś lepiej się to czyta niż Bomi, może to kwestia czcionki szeryfowej zamiast ariala jak w Bomi. Wygląt to solidniej, może poza literówką w tytule:) Do rzeczy - w aktywach Almy też są wartości niematerialne wyceniane na 2 mln, jest to wartość marki, loga, patentów itp. (w sumie nie wiem jakie Alma ma patenty - może patent na jednorazowe reklamówki z logo alma:). Wszystko jest czytelne - nie ma czegoś takiego jak wartość firmy (czy jak tam to się nazywało), jest za to "inwestycje w jednostkach zależnych" i też to może służyć do pompowania aktywów, tyle że jest czytelniej bo są to akcje spółek zależnych (tak myślę - pewny nie jestem). W ogóle sytuacja jest inna gdyż jest to jednostkowe sprawozdanie, więc jak najbardziej takiej kategorii można użyć. Co do Bomi było to sprawozdanie grupy, więc wrzucenie aktywów podmiotów zależnych do jednego wora "wartości firmy" nie służy chyba przejżystości. Chyba, że Bomi kupiło te podmioty je pod koniec roku i nie zdążyli przerysować sprawozdania. I wszytsko ok, tylko że powinni to wyjaśnić w tzw. notach wyjaśniających.
Wyluzujcie się Koledzy. Ja tam życzę Bomi i Almie jak najlepiej - w końcu to nasz krajowy kapitał. Tylko pytanie jak sobie poradzi z taką konkurencją spółek niepublicnych rekinów takich jak Tesco czy Leclerc czy Biedronka. Słabo to widzę. Ulokowali się w segmencie niby up-market. Zobaczymy co będzie gdy zacznie się zaciskanie monetarne i fiskalne i z pieniążkami ludności będzie krucho - Lidl jest tani:/
Wzap, ja bawię się nie bomi, ale bominaiwnymi, którzy nie rozumieją rzeczywsitej sytuacji bomi i tego, co piszesz...
A tak juz całkiem serio - dorzucę coś do twego postu:
Dzięki rankor za info. Rynek się nasyca a najwięksi w branży są niepubliczni, ci nowi też. Bez bagażu rad nadzorczych, WZA i pisania cudów w sprawozdaniach dla publiki. Co do kolegów ze stockwatch - nie tylko nam się nie podoba sprawozdanie Bomi:)
Oj, bomikociaku, ale ty niekumaty jesteś... ;-D
Tyle siedzisz na forum i nie wiesz, ze jak ktoś wkleja to samo na kilku watkach, to moder to usuwa?... ;-D
I ja muszę ci to tłumaczyć... ;-D
No , mogły to jednak być np. wyzwiska, poniżanie ze względu na przynależność narodowościową, brzydkie wyrazy itp. Ja nie wiem , co on tam napisał.Przyczyny mogą być różne.
Na przykład tobie przedwczoraj usunięto wpis w następujących okolicznościach:
Zacząłeś prowadzić pozorowany dialog z ustawioną osobą na temat pewnej spółki; kwestia bez istotnego znaczenia, chodziło ci tylko o to , by ustawiony cię zapytał , a ty żebyś w glorii wielkiego ,,analytyka" łaskawie mu odpowiedział. Ta mistyfikacja (nie pierwsza zresztą , ale ja pierwszy wreszcie to odnotowałem ) miała podnieść twoje znaczenie w oczach niezorientowanej leszczyny.
Zwróciłem uwagę na widoczną sztuczność tego dialogu, na co ty odparłeś m.in. , żebym się nie wtrącał do prywatnych rozmów.
Dlatego moderatorowi nie pozostało nic innego , jak usunąć twój wpis ,albowiem forum jest publiczne , a nie prywatne.
hehe. przypomne sie tylko z tematem. tak jak sadzilem ,45 gr dla tej spolki to cena do zakceptowania. nie jest to spolka smieciowa, aby byla nic nie warta.
co do bomi. dno oceniam na 2,5 zl. tu juz sie bedzie oplacalo wchodzic (przynajmniej duzym)
ale ludzie nie piszcie o biedronce. gdzie krym gdzie rzym? do inny rodzaj biznesu. czestokroc zblizone lokalizajce. do tego jeszcze RS.
przypominam ze rekomendacja rankorka kochanego na millennium byla kupuj przy 5,5 zl za akcje. Dzisiaj mamy ponizej 3,5. Znowu przycial nasz zdolniacha 100% ;)