REKLAMA
TYLKO U NAS

Złoto na deskach. Czy już czas kupować?

2015-07-18 01:23
publikacja
2015-07-18 01:23

Notowania kontraktów na złoto zamknęły tydzień na najniższym poziomie od ponad 5 lat. Na ironię zakrawa fakt, że nowe minimum zbiegło się w czasie z ujawnieniem przez Chiny wzrostu rezerw złota o 57%.

Złoto na deskach. Czy już czas kupować?
Złoto na deskach. Czy już czas kupować?
/ YAY Foto

Co bardziej refleksyjni inwestorzy w piątek mogli przeżyć małe dèjá vu. Tak samo jak w kwietniu i podobnie jak 15 lat temu równocześnie wydarzyły się dwie rzeczy: indeks Nasdaq Composite ustanowił nowy rekord wszech czasów, a kurs kontraktów terminowych na złoto wyznaczył dno.

 

Napędzany 16-procentową (!) zwyżką notowań Google'a Nasdaq wystrzelił na nowy szczyt, sięgając 5210,14 punktów. A złoto zaliczyło szóstą spadkową sesję z rzędu, w piątek tracąc 1% i finiszując z wynikiem 1.131,90 USD za uncję. To najniższy kurs zamknięcia od kwietnia 2010 roku.

Scenariusz spadków był taki sam jak zwykle. Wyprzedaż złotych kontraktów rozpoczęła się na otwarciu notowań w Nowym Jorku. Według Rossa Normana z Sharps Pixley „ktoś” rzucił na rynek kontrakty opiewające na 1,4 mld dolarów. „Dziwny ten świat, gdy mamy silny fizyczny popyt na złoto, a duży zlewarowany spekulant sprzedaje przy tych cenach” - powiedział Norman reporterowi serwisu marketwatch.com. „Nasi azjatyccy koledzy nadal kupują, podczas gdy Zachód pozbywa się złota. Tylko czas pokaże, kto ma rację” - dodaje Ross Norman.

 

„Nikt nie rzuca na rynek takich ilości towaru tak szybko, jeśli chce uzyskać najlepszą cenę. Ich zamiarem było obniżenie cen. To ewidentna manipulacja, która nie uszłaby płazem na żadnym innym rynku” - skomentował Brien Lundin, wydawca Gold Newsletter. Do niedawna tego typu komentarze stanowiły domenę zwolenników „teorii spiskowych” i nie miały prawa trafić do mainstreamowych mediów.

„Zwała” notowań złota jest tym bardziej zastanawiająca, że nastąpiła w ok. dwie godziny po tym, jak Ludowy Bank Chin ogłosił, że ma znacznie więcej złota, niż do tej pory raportował. Chiny przyznały się do posiadania 1.658 ton złota, czyli o 57% (604 tony) więcej niż oficjalnie raportowane 1.054 ton. Tą ostatnią wartość ChRL podała w kwietniu 2009 roku.

Chyba nikt nie wierzy, że Chińczycy ujawnili prawdziwą wielkość swoich rezerw. Spekuluje się, że przez ostatnie lata Państwo Środka zgromadziło przynajmniej kilka tysięcy ton złota i pewnie „pochwali” się nimi w stosownym czasie. Niemniej jednak sytuacja, gdy kupiec z praktycznie bezdennymi kieszeniami (3,7 biliona USD rezerw walutowych) informuje o wydatnych zakupach złota, a cena metalu wyznacza 5-letnie dno, jest co najmniej intrygująca. Na dłuższą metę ktoś tu wyjdzie na durnia: albo planujący z wieloletnim wyprzedzeniem Chińczycy, albo broniący hegemonii papierowego dolara Amerykanie.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (215)

dodaj komentarz
~gg
Sprawa jest prosta . Chińczycy wykorzystując forex sprowadzają cenę wirtualnego złota do śmiesznie niskich sposobów jednocześnie skupując tyle złota w postaci fizycznej ile się da.
zwiastuje to niebywały krach na giełdach ....
~Haha
No to ile blacha jest dzisiaj w dół? Kupujta bo zabraknie
~Haha
I śmieszne jest to że to Azja sprzedaje...
~MacGawer
Sa tacy co kupowali gdy blacha kosztowała 3.5 tys zł uncja (całkiem niedawno), więc wyluzuj z tym naganianiem na promocje, bo ta w Polsce dawno się skończyła :) Ba, promocyjna cena dla eurozony wynosiła ok. 900 euro - ile im jeszcze brakuje do dna inwestorze z USA?

Jak ktos chce kupić złoto to ciągle się opłaca. Owszem, można
Sa tacy co kupowali gdy blacha kosztowała 3.5 tys zł uncja (całkiem niedawno), więc wyluzuj z tym naganianiem na promocje, bo ta w Polsce dawno się skończyła :) Ba, promocyjna cena dla eurozony wynosiła ok. 900 euro - ile im jeszcze brakuje do dna inwestorze z USA?

Jak ktos chce kupić złoto to ciągle się opłaca. Owszem, można czekać na kolejny dołek w okolicy 3.5 tys zł ale watpię by ktokolwiek tego się doczekał (ok. 900$ uncja lub dolar <3.5). I jak napisałem poprzednio - gdy Niemcy połapią się, że promocja na blachę dawno sie skończyła filharmoników w kilka dni zabraknie.
~Haha odpowiada ~MacGawer
A możesz mi powiedzieć co do tej pory kupiłeś za złoto i w którym sklepie?
~Chris odpowiada ~Haha
Jeszcze przyjdą takie czasy że będziesz wymieniał złote pierścionki i obrączki ślubne za chleb. Wiec nie zadawaj głupich pytań mondralo.
~plutarch
Wpisz w googlu: "Każdy kto zna matematykę widzi że USA są na skraju upadku!" i przeczytaj, jak rosyjska propaganda pierze mózgi "oburzonym".
~elka909
Nie trzeba nic wpisywać mam gotowy link w który ty się pięknie wpisujesz https://bylambankowymtrolem.wordpress.com/
~plutarch odpowiada ~elka909
Putin zapłacił. Poczytaj lepiej tutaj: "Byliśmy trollami Putina. Opowieść o kremlowskim Ministerstwie Prawdy".
~elka909 odpowiada ~plutarch
Żadna ze stron nie jest czysta! Dobra gra psychologiczna to więcej jak połowa zwycięstwa. Żałosne jest tylko że obie strony się tego wyrzekają i oskarżają, coś jak my tutaj.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki