Wojciech Sobieraj kilka dni temu sprzedał znaczący pakiet akcji Alior Banku, za który zainkasował ponad 26 milionów złotych.
Wojciech Sobieraj nie tylko odchodzi z Alior Banku, ale i wychodzi z jego akcjonariatu. Sobieraj nie ma już ani jednej akcji banku, na czele którego stał od 2008 r.
"Zarząd Alior Bank S.A. informuje, o otrzymaniu zawiadomienia datowanego na dzień 21 czerwca 2017r. w trybie Art. 19 ust. 1 Rozporządzenia MAR od Pana Wojciecha Sobieraja - prezesa zarządu banku dotyczące transakcji sprzedaży akcji emitenta w dniach 16-21 czerwca 2017 r." – komunikat takiej treści wydał Alior Bank.
Jak wynika z dokumentu, we wskazanych dniach Sobieraj sprzedał 435 296 akcji Alior Banku po cenie 60,49 zł. Oznacza to, że były prezes zainkasował ponad 26,3 miliona złotych. Dla porównania, jego wynagrodzenie stałe wynosiło ostatnio 2,49 mln zł rocznie.
Również wczoraj spółka poinformowała o sprzedaży akcji przez innego członka zarządu. Krzysztof Czuba, który również odchodzi z banku, zbył jednak jedynie 298 pozostałych mu udziałów.
Sobieraj pokieruje bankiem jeszcze do 28 czerwca. Dzień później rozpocznie się już kadencja nowego zarządu, na czele którego rada nadzorcza umieściła Michała Chyczewskiego.
Odejście Wojciecha Sobieraja dało inwestorom pretekst do sporej przeceny akcji Alior Banku. Od 1 czerwca, kiedy Sobieraj poinformował, że nie będzie ubiegał się o wybór do zarządu kolejnej kadencji, walory banku potaniały z 68,2 zł do 60,8 zł.
Michał Żuławiński


























































