Spodziewane odbicie w przetargach wesprze kursy firm IT w końcówce roku (analiza)

Spółki IT od początku roku radzą sobie słabo na tle całej GPW, głównie ze względu na niedużą liczbę zamówień ze strony administracji publicznej - oceniają analitycy. Według rozmówców PAP Biznes odblokowanie przetargów w końcówce roku może jednak sprawić, że inwestorzy zaczną akumulować przecenione akcje spółek IT. Faworytami analityków pozostają jednak jak dotąd firmy bez ekspozycji na kontrakty od administracji, takie jak Asseco BS, Asseco SEE czy Livechat.

W tym roku indeks WIG-Informatyka wzrósł zaledwie o 0,03 proc. i jest drugim najsłabszym indeksem branżowym na GPW, po WIG-Spożywczy. Tymczasem w tym roku WIG zwyżkował o 25,3 proc., a grupujący największe spółki WIG 20 o 28,6 proc. Największy wpływ na zachowanie indeksu spółek informatycznych ma kurs Asseco Poland, które odpowiada za ponad 54 proc. portfela indeksu i przeszło 70 proc. jego obrotów. Tymczasem wycena spółki spadła od początku roku o 11 proc. W pierwszym półroczu wynik netto grupy Asseco był o 20 proc. niższy niż rok wcześniej, pomimo wzrostu przychodów.

Według analityków, z którymi rozmawiała PAP Biznes, słabość sektora IT - a w szczególności dużych integratorów systemów informatycznych, takich jak Asseco Poland czy Comarch - wynika z przedłużającego się zastoju na rynku przetargów administracji publicznej, wspieranych z dofinansowania unijnego. Według Barometru Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji (PIIT) od stycznia do sierpnia wartość zawartych kontraktów teleinformatycznych, których ogłoszenie opublikowano w Biuletynie Zamówień Publicznych lub Suplemencie do Dziennika Urzędowego UE (TED), wyniosła 4,139 mld zł i była o 11,5 proc. wyższa niż rok wcześniej, ale o 24,3 proc. niższa niż w analogicznym okresie 2015 roku.

Z kolei dane Pressinfo, serwisu monitorującego informacje o przetargach publicznych, wskazują, że w pierwszej połowie tego roku rozstrzygnięto ponad 4,5 tys. przetargów IT o wartości ok. 2,3 mld zł. Dla porównania serwis podaje, że trzy lata wcześniej było to ok. 21 tys. postępowań o łącznej wartości ok. 7 mld zł.

Eksperci domów maklerskich oceniają, że niekorzystne dla dużych spółek IT są również aktualne plany Ministerstwa Cyfryzacji, które chce dzielić duże przetargi na mniejsze części, tak by dać możliwość zgłaszania ofert przez większą liczbę firm informatycznych.

"Do tego państwo stawia w coraz większym stopniu na insourcing, czyli realizację projektów informatycznych wewnętrznymi zasobami administracji oraz spółek państwowych. Nadzór nad projektami IT ma być po stronie zamawiających, a nie, jak miało to miejsce do tej pory, firm IT" - powiedział PAP Biznes Paweł Szpigiel z DM mBanku.

Jako przykład takiego działania analityk wskazał unieważniony w czerwcu przetarg na system obsługi klientów w Polskiej Grupie Energetycznej, którego wartość szacowano nawet na 300 mln zł. PGE odwołało postępowanie i zdecydowało się stworzyć system własnymi siłami, w ramach spółki PGE Systemy.

ODBLOKOWANIE PRZETARGÓW PUBLICZNYCH WESPRZE WYCENY SPÓŁEK

Zdaniem Michała Czerwińskiego z Trigon DM do końca 2017 roku może dojść do wzrostu liczby podpisywanych umów na usługi IT w sektorze publicznym, przez co pierwsze efekty przychodowe tych kontraktów w wynikach giełdowych spółek będą miały miejsce w 2018 roku.

"To nadzieja dla sektora na przyszły rok, ale pozostaje pytanie czy ceny na przetargach nie będą niskie, co przełożyłoby się na niższe marże" - ocenił analityk.

Według Pressinfo od stycznia do lipca 2017 ogłoszono nieco ponad 14 tys. zamówień publicznych na usługi i produkty informatyczne, co stanowi dwie trzecie liczby zamówień z całego 2016 r. Wzrost liczby ogłoszeń od początku roku sięga 23,4 proc. Pressinfo szacuje, że w 2016 roku średnio w ciągu miesiąca ogłaszano 1.816 zamówień IT, tymczasem od początku 2017 roku średnia ta wynosi 2.010 ogłoszeń miesięcznie.

Na przyspieszenie wskazywać może również Barometr PIIT, według którego liczba ogłoszeń o zamówieniach opublikowanych w BZP i w TED w sierpniu 2017 r. wyniosła 857 wobec 145 ogłoszeń rok wcześniej i była wyższa o 14 proc. wobec danych z sierpnia 2015 roku. Według Barometru po sierpniu liczba nowych zamówień teleinformatycznych w BZP i TED w tym roku to 5.279 wobec 4.402 rok wcześniej.

W ocenie analityków zbliżający się napływ zamówień od administracji publicznej może sprawić, że inwestorzy zaczną akumulować akcje spółek informatycznych.

"Myślę, że większość negatywnego ruchu WIG-Informatyka została wykonana i im bliżej będziemy roku 2018, będą pojawiały się oczekiwania wobec zamówień z sektora publicznego, który spowoduje uruchomienie nowego strumienia przychodowego w branży IT. Za chwilę będzie pewnie ten moment, żeby się zastanowić nad akumulowaniem akcji tych spółek pod kątem roku 2018 i kolejnych lat, w których przetargi muszą zostać w końcu uruchomione" - powiedział PAP Biznes Czerwiński.

"Wydaje mi się, że obecne wyceny uwzględniają zastój w przetargach administracji publicznej, w których możliwe jest stopniowe odbicie. Raczej widzę potencjał do odbicia wycen, nie spodziewam się już istotnych spadków" - oceniła Małgorzata Żelazko z DM PKO BP.

Zmianę nastawienia analityków do sektora informatycznego widać w wydawanych rekomendacjach. Z sierpniowego zestawienia PAP Biznes wynika, że wśród raportów analityków dla spółek informatycznych z GPW z ostatnich sześciu miesięcy aż 62,1 proc. stanowią zalecenia pozytywne, zaś negatywnych jest jedynie 10,3 proc. Średnia dla całego rynku to tymczasem 53,6 proc. pozytywnych rekomendacji oraz 18,2 proc. negatywnych. Na początku roku odsetek pozytywnych zaleceń dla spółek IT wynosił około 50 proc.

Paweł Szpigiel z DM mBanku zwraca uwagę, że choć stagnacja nadal ma miejsce w przypadku dużych przetargów na usługi IT w administracji centralnej, to relatywnie większą aktywnością wykazują się m.in. samorządy oraz szpitale.

"Polecałbym spółki, które zlecenia pozyskują z administracji samorządowej lub np. szpitali. Przykładem jest spółka Atende, która realizuje mniejsze przetargi, w tym właśnie między innymi kontrakty z jednostkami służby zdrowia. Tam widać powrót kontraktacji po okresie przestoju. Takie spółki jak Atende jako pierwsze wykażą w swoich wynikach pozytywny wpływ umów z administracji publicznej" - powiedział analityk.

FAWORYTAMI NADAL SPÓŁKI BEZ EKSPOZYCJI NA ADMINISTRACJĘ PUBLICZNĄ

Pomimo oczekiwanej odwilży w zamówieniach publicznych faworytami analityków pozostają na razie spółki z niewielką ekspozycją na zamówienia od administracji. Według rozmówców PAP Biznes dobre perspektywy mają m.in. firmy informatyczne z ekspozycją na zlecenie od sektora prywatnego, takie jak Asseco Business Solutions. Według sierpniowego zestawienia PAP Biznes dwóch analityków ma pozytywne rekomendacje dla ABS, a jeden zaleca "trzymanie" akcji spółki. Średnia cena docelowa akcji spółki to 31,27 zł, co oznacza ok. 12-proc. potencjału wzrostowego wobec kursu z wtorkowego zamknięcia.

"Miernikiem sytuacji w sektorze przedsiębiorstw może być spółka Asseco Business Solutions, w której widzimy wzrost przychodów oraz portfela zamówień. Nie obserwujemy więc stagnacji w zakresie umów od firm prywatnych, raczej notowane są niewielkie wzrosty" - powiedział Czerwiński.

"Perspektywy spółki prezentują się pozytywnie - będziemy tam mieli do czynienia z konsolidacją przejętego niedawno Macrologic. Spółka na pewno będzie się starała wyciągnąć z tej akwizycji synergie przychodowe i kosztowe" - dodał.

Eksperci zwracają również uwagę na notowane na GPW spółki realizujące sprzedaż głównie za granicą, takie jak Asseco South Eastern Europe oraz Livechat Software. Aktualnie wszyscy analitycy pokrywający obie spółki zalecają kupno ich akcji. Według wyliczeń PAP średnia cena docelowa z aktualnych (wydanych w ciągu ostatnich sześciu miesięcy) rekomendacji dla ASEE wynosi 14,70 zł, a dla Livechat 72,78 zł - wyceny te są odpowiednio 16 proc. i 44 proc. wyższe od kursów akcji spółek.

"Moim faworytem jest Asseco South Eastern Europe, które nie jest wrażliwe na sytuację na rynku polskim. Spółka jest w trendzie wzrostowym na wynikach, płaci dywidendę, ma dobrą sytuację bilansową. Wzrost zysku EBITDA spółki wynosi ponad 10 proc., a jej wycena na poziomie cena do zysku to około 12" - powiedział PAP Biznes Michał Czerwiński.

"Livechat ma bardzo dobre dynamiki pozyskiwania klientów i przyszłość spółki wygląda dobrze. Ostatnia korekta kursy wynikała ze słabych wyników sprzedaży w lipcu, natomiast już w sierpniu spółka pokazała dużą kontraktację na poziomie 475 klientów netto" - dodał.

Łukasz Kucharski (PAP Biznes)

kuc/ ana/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
LIVECHAT -0,08% 48,46
2017-09-22 17:03:24
WIG 0,29% 64 397,32
2017-09-22 17:15:00
WIG20 0,49% 2 480,73
2017-09-22 17:15:00
WIG30 0,34% 2 870,29
2017-09-22 17:15:00
MWIG40 -0,13% 4 924,84
2017-09-22 17:15:00
DAX -0,06% 12 592,35
2017-09-22 17:36:00
NASDAQ 0,07% 6 426,92
2017-09-22 22:02:00
SP500 0,06% 2 502,22
2017-09-22 22:07:00

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl