REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Nie staraj się zrozumieć rynku

Krzysztof Kolany2012-10-17 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2012-10-17 06:00
Rezultat pojedynczej transakcji jest losowy. Rynek jest chaotyczny. Nie ma granic, logiki ani porządku. Tak przynajmniej uważa Birger Schafermeier - zawodowy i niezależny trader, stosujący dość nietypowe strategie inwestycyjne.

Birger jest przekonany, że rynki nie są racjonalne i że nie warto podejmować prób ich zrozumienia, ani tym bardziej prognozowania cen. To tylko chaos pozbawiony determinizmu i kierowany przez ludzi usiłujących przewidzieć przyszłość. A ta z natury jest nieprzewidywalna i nie poddaje się ludzkiej logice.

Nie szukaj wzorów tam, gdzie ich nie ma


Minister obiecuje»MDM czyli Minister Dopłaci Młodym
Ludzki umysł jest tak skonstruowany, że w każdej sytuacji stara się odnaleźć uniwersalne zależności. Jednakże prawa rynku tym różnią się od praw fizyki, że nie zawsze działają. Upuszczona książka zawsze spadnie na podłogę. A spadający kurs akcji może w każdej chwili zmienić kierunek i nie sposób tego przewidzieć.

Schafermeier udowadnia, że na rynku nie istnieją i nie mogą istnieć prawa pozwalające przewidzieć przyszłość. Gdyby nawet komuś udało się wymyślić metodę wyprzedzającą ruch cen, to inni uczestnicy rynku szybko się w tym zorientują i zaczną naśladować zwycięską strategię. Odnaleziony wzór szybko stanie się samosprawdzającą się przepowiednią i wtedy przestanie działać. Każdy będzie bowiem wiedział, że należy zająć pozycję jeszcze przed pojawieniem się sygnału, a gdy sygnał się pojawi, to pozostali traderzy zaczną zamykać pozycje, prowadząc do zmiany zachowania rynku.

Poddaj się muzyce rynku


Gdy rynek cały czas ewoluuje, święty Graal – czyli uniwersalna, zawsze zarabiająca strategia – staje się iluzoryczną efemerydą. Dlatego Birger radzi zaufać intuicji i "wsłuchać się w opowieść, którą próbuje nam przekazać rynek". Brzmi to jak tania poezja, ale podobno się sprawdza. Na własne oczy widziałem, jak Schafermeier przyglądał się rynkowi i zawierał transakcje na chybił-trafił. Nie korzystał z żadnych wskaźników technicznych (bo są tylko pochodną cen rynkowych) i ignorował dane makroekonomiczne.

 Banki karmią się kryzysem»Banki karmią się kryzysem
To jednak tylko pozorne szaleństwo. Otwierając pozycję, Birger działa z iście niemiecką precyzją i wyrachowaniem. Wszystko jest od początku do końca zaplanowane: punkt wejścia, punkt wyjścia oraz obowiązkowy stop-loss. Żaden z nich nie jest przypadkowy. Od początku wie, ile chce zaryzykować, ile może stracić i o jaką stawkę gra. Za całą romantyczno-filozoficzną otoczką kryje się zwykły rachunek prawdopodobieństwa.

Rynek jak kasyno


Profesjonalny trader przypomina zawodowego hazardzistę. Dla niego rynek to miejsce gry, gdzie tacy jak on zasiadają do rozgrywki i usiłują się nawzajem przechytrzyć. Jak w pokerze: moja wygrana jest czyjąś przegraną i odwrotnie. I tak jak w ruletce krupier ma przewagę nad graczami, tak zawodowy trader musi mieć jakąś przewagę nad pozostałymi uczestnikami rynku. Z tego powodu Birger operuje wyłącznie na rynkach regulowanych, przedkładając kontrakty futures nad CFD. Bo w przypadku tych pierwszych drugą stroną transakcji zawsze jest inny inwestor, natomiast nieregulowane i pozagiełdowe CFD to często zakład z brokerem. A jak wiadomo, kasyno zawsze wygrywa.

Kontroluj stawkę, ryzyko i emocje – to podstawowe zasady każdego tradera. Ich uzupełnieniem jest żelazna dyscyplina i konsekwentne trzymanie się metody będącej unikatową przewagą każdego gracza. Trader nie próbuje przewidzieć przyszłości, lecz się do niej dostosowuje. Podąża za trendem, nie rozumiejąc, z czego on wynika ani jak długo potrwa. Nie zastanawia się, czy walor jest przewartościowany, czy niedowartościowany. Liczy się tylko ruch cen, na którym można zarobić. Zarobić tu i teraz, a nie w perspektywie tygodni, miesięcy czy lat.

Traderzy i inwestorzy


Ranking rekomendacji giełdowych»Ranking rekomendacji giełdowych – wrzesień 2012
Dla mnie, jako ekonomisty, analityka i inwestora, koncepcje Schafermeiera i jemu podobnych są całkowitym zaprzeczeniem istoty rynków i sensu inwestowania. Choć każda inwestycja jest spekulacją (czyli próbą przewidzenia przyszłości), to nigdy nie będziemy w stanie uwzględnić wszystkich czynników wpływających na przyszłe ceny. Być może to, co sprawdza się w długoterminowym inwestowaniu, jest bezużyteczne w day-tradingu. A pewne metody traderów (jak choćby kontrola ryzyka i określanie punktów wejścia) są przydatne także w inwestycjach opartych na analizie fundamentalnej.

Trading to fascynująca, choć ciężka praca, wymagająca codziennego ślęczenia przed monitorem. Traderzy są potrzebni inwestorom, bo dostarczają płynność, bez której długoterminowe inwestowanie jest utrudnione i kosztowne. Historia uczy, że leniwi inwestorzy częściej niż nadaktywni traderzy odnoszą sukcesy na rynkach. Więcej jest takich, którzy dorobili się majątku, szukając niedowartościowanych spółek, niż spekulując na instrumentach pochodnych. Jak mawiał Warren Buffett: "rynek to miejsce, gdzie kapitał przepływa od aktywnych do cierpliwych".

Krzysztof Kolany
Główny analityk Bankier.pl
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~ruszel
No cóż - giełda to nie jest łatwy temat. Goście z Maximus Trading nauczyli mnie, że nie każda inwestycja będzie trafiona, ale trzeba potrafić się szybko odbudować, odpowiednio transferować pieniądze tak, aby faktycznie zarabiać. I teraz rzeczywiście mogę powiedzieć, że mnie to wychodzi!
~Arti
Zgadzam się z twierdzeniem, że giełda to chaos. Sam potrafię na małej spółce podnieść cenę akcji przy pomocy kilku tys.zł, a inni wtedy oglądają wykres i oscylatory, i doszukują się jakiejś prawidłowości.
~Independent Trader
Artykuł ma za zadanie przyciągnąć ludzi do handlu na Forex'ie na których 95 % z nich straci wszystkie pieniądze w ciągu miesiąca. Przy ponad 80% transakcji zawieranych przez automaty w technologii High Frequency Trading zwykły śmiertelnik nie ma szans na jakikolwiek zysk.
Dodatkowo zespoły takie jak President Group Wornikng
Artykuł ma za zadanie przyciągnąć ludzi do handlu na Forex'ie na których 95 % z nich straci wszystkie pieniądze w ciągu miesiąca. Przy ponad 80% transakcji zawieranych przez automaty w technologii High Frequency Trading zwykły śmiertelnik nie ma szans na jakikolwiek zysk.
Dodatkowo zespoły takie jak President Group Wornikng on FInacial Markets czy Plunge Protection Team działające z ramienia FED'u sterują rynkami w pożądaną dla banksterów stronię. Jak to jest możliwe, że na kilka godzin przed 2-krotnym zwiększeniem depozytów na pozycje lonag na srebro, banki tj. JPM czy HSBC wykupiły krótkie kontrakty w ilości odpowiadające rocznej produkcji metalu.
Edukacja, Edukacja i Edukacja i inwestycje w siebie bo realnie większe szanse mamy w kasynie z wyszkolonym krupierem niż w day tradingu.
IndependentTrader.pl
~jaaa
my walczymy, puki co skutecznie !
forex-invest.pl

pozdrawiamy
~bolek
I jako taki powinien być zdelegalizowany przez PO! Wszystko opiera się na przypadku losowym, walory są w rękach mafi, która robi z kursami co chce. Jakiś talib się wysadzi w centrum europejskiej stolicy i wszystkie indeksy od razu sruuuu o 5% w dół. Ktoś coś zarekomenduje bo mu się śniło i kurs szybuje + 20%, na krótko oczywiście.I jako taki powinien być zdelegalizowany przez PO! Wszystko opiera się na przypadku losowym, walory są w rękach mafi, która robi z kursami co chce. Jakiś talib się wysadzi w centrum europejskiej stolicy i wszystkie indeksy od razu sruuuu o 5% w dół. Ktoś coś zarekomenduje bo mu się śniło i kurs szybuje + 20%, na krótko oczywiście. Czysty hazard.
~zypolek
Nie sądzę - jestem traderem w Maximus Trading. Moim zdaniem tutaj nie ma czegoś takiego jak szczęście - liczy się przede wszystkim wiedza, umiejętności i doświadczenie. Niech ktoś kompletnie nie znający się na temacie wejdzie na giełdę i zarobi dobre pieniądze. Nie, nie zarobi ich, bo tak się po prostu nie da...
~patrycjam
Ja gram od dawna i wszystko jest ok. Swoją wiedzę czerpię głównie stąd: http://gamblingxpert.com/hazard-forum.html i jakoś nikt się nie czepiał jeszcze, że nie można grać. Bo niby dlaczego? Nikomu tym nie szkodzę!
~Adam222
Facet jest po prostu głupi. Krótkoterminowo rzeczywiście trudno przewidzieć zachowanie kursu ale długoterminowo w oparciu o analizę fundamentalną można nawet z dużą dokładnością.
Zamiast, więc gadać bzdury niech się trochę poduczy.
~ekonom
W tym megakasynie występują masowo leszcze-naiwniacy dostarczyciele kapitału cwaniakom, naganiacze i ściemniacze-media meinstreamowe itp oraz w cieniu ci co tym bajzlem kręcą /twórcy strategii,podbojów,systemu,ideologii dla leszczy itp ściemy
~pucybut z WS
wie kiedy musi podciągnąć rynek, bo znalazł się przeciwnik (nieważna czy to ulica, czy leszcze, czy drobne fundy, czy jakiś menel z krajowego dużego fundu). Ważne że jak otworzył dużą pozycję to kasą z drukarki można mu pograć w druga stronę i zgarnąć jego depo. U grubych kotów z WS w ciągu sekundy wiedzą czy mają już przeciwnika,wie kiedy musi podciągnąć rynek, bo znalazł się przeciwnik (nieważna czy to ulica, czy leszcze, czy drobne fundy, czy jakiś menel z krajowego dużego fundu). Ważne że jak otworzył dużą pozycję to kasą z drukarki można mu pograć w druga stronę i zgarnąć jego depo. U grubych kotów z WS w ciągu sekundy wiedzą czy mają już przeciwnika, czy muszą stać miejscu. Tak działa forex, giełdy surowcowe, akcyjne i obligacyjne. Zwykłe bez sensu wyciągania kursów, cudofixy, czy granie w kontrze do info to chleb powszedni bangsterów.. Kasę tylko wtedy się trzepie jak jest kogo oskubać. Jedyna rada, to zostawić to kasyno w spokoju. A granie na kreski, czuja czy AT to piaskownica.

Powiązane: Inwestowanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki