Tak, jak się tego spodziewano, średnie ceny paliw nie spadły poniżej pięciu złotych za litr. Dane sugerują, że producenci wbrew wcześniejszym obietnicom w całości przerzucili na kierowców nowy podatek, zwany „opłatą emisyjną”.
Pierwszy tydzień lipca nie przyniósł istotnych zmian cen paliw w Polsce. Średnia detaliczna cena benzyny bezołowiowej 95 utrzymała się na poziomie 5,16 zł/l – poinformowało BM Reflex. Olej napędowy potaniał o jeden grosz, średnio do 5,08 zł/l. O grosz obniżyła się także przeciętna cena benzyny bezołowiowej 98 (do 5,47 zł/l) oraz autogazu (2,13 zł/l).
Nie można przy tym zapominać o tym, że różnice pomiędzy najtańszymi i najdroższymi stacjami w kraju potrafią sięgać aż 50 groszy na litrze w przypadku benzyny i oleju napędowego oraz 30 gr na litrze LPG. Utrzymują się także trwałe różnice geograficzne. Najtańsze paliwo tankują kierowcy na Dolnym Śląsku i na Śląsku, a najwyższe ceny obserwowane są na północnym wschodzie Polski.
Mimo że w czerwcu benzyna i ON potaniały średnio po ok. 10 gr/l, to wciąż jest drożej niż przed rokiem. Za benzynę płacimy 11 gr/l więcej, za olej napędowy 6 gr/l więcej, natomiast cena LPG jest obecnie średnio 6 gr/t niższa niż przed rokiem. Spadły natomiast ceny w hurcie. W ciągu ostatniego tygodnia benzyna Pb95 w PKN Orlen potaniała o 3 gr/l (do 4,85 zł/l brutto), a olej napędowy o 5 gr/l (do 4,90 zł). Co interesujące, ceny hurtowe są obecnie niższe niż rok wcześniej. Benzyna jest tańsza o 110 zł/m3, a olej napędowy o 130 zł/m3.
- Trzeba pamiętać, że od początku tego roku obowiązuje opłata emisyjna, która wynosi 80 zł na 1000 l paliwa, czyli 8 gr netto na litrze w sprzedaży detalicznej. Po jej uwzględnieniu różnica w obecnych cenach detalicznych paliw w porównaniu z cennikiem sprzed roku już tak bardzo nie zaskakuje. Warto jednak przypomnieć, że po wprowadzeniu przez rząd opłaty emisyjnej koncerny zgodnie twierdziły, że nie przeniosą opłaty na klientów i nie podniosą cen na stacjach, wiele wskazuje jednak na to, że właśnie tak mogło się stać – napisali w piątkowym komentarzu analitycy e-petrol.pl.
Za wprowadzeniem opłaty emisyjnej rok temu zagłosowało 231 posłów, w tym 224 z klubu PiS. Nowy parapodatek wszedł w życie 1 stycznia. „ Nie przeniesiemy tej opłaty emisyjnej na klienta” – mówił w maju 2018 roku Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen. Taką samą deklarację złożył prezes Orlenu Daniel Obajtek. I faktycznie, w cenach hurtowych tej opłaty nie widać, ale w detalicznych i owszem.
O rzekomym braku wpływu opłaty emisyjnej na detaliczne ceny paliw zapewniali też przedstawiciele rządu. „Wprowadzenie opłaty emisyjnej, którą zakłada projekt noweli o biopaliwach, nie spowoduje wzrostu cen paliw na rynku” – powiedział w maju 2018 roku minister energii Krzysztof Tchórzewski. Rzeczywistość nie potwierdziła deklaracji ministra.
Krzysztof Kolany
























































