REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy wyrazili się jasno. To nie 800+ powinno być centrum polityki prorodzinnej

2024-10-31 06:38, akt.2024-10-31 09:27
publikacja
2024-10-31 06:38
aktualizacja
2024-10-31 09:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Zdaniem 30,7 proc. respondentów, łatwiejszy dostęp do mieszkań dla młodych byłby najlepszą zachęta do posiadania dzieci - wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej". Kolejne istotne czynniki to: stabilna praca dla młodych i przyjazny rynek pracy dla kobiet.

Polacy wyrazili się jasno. To nie 800+ powinno być centrum polityki prorodzinnej
Polacy wyrazili się jasno. To nie 800+ powinno być centrum polityki prorodzinnej
fot. Studio Romantic / / Shutterstock

O najważniejszym znaczeniu dostępu do mieszkania w kontekście wsparcia dzietności przekonanych jest 29 proc. wyborców obozu rządzącego oraz 30 proc. respondentów popierających PiS oraz Konfederację. Wśród wyborców niezdecydowanych odsetek ten wyniósł 39 proc.

Na aspekt mieszkaniowy zwróciło uwagę 36 proc. tych respondentów, którzy dzieci nie mają.

Jak wynika z sondażu, innymi czynnikami branymi pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zostaniu rodzicem są: stabilna praca dla młodych - 22,2 proc. ankietowanych i przyjazny rynek pracy dla kobiet - 17 proc. Dla 11,7 proc. badanych istotne jest waloryzowane co roku świadczenie 800+.

Stabilną pracę dla młodych jako istotny czynnik wskazują głównie wyborcy obozu rządzącego - 27 proc., w mniejszym stopniu wyborcy opozycji - 18 proc. Przyjazny rynek pracy dla kobiet wskazało 29 proc. głosujących na koalicję i 5 proc. wyborców PiS i Konfederacji. Wśród ankietowanych kobiet przyjaźniejszy dla nich rynek pracy wybrało 18 proc. W najmłodszej grupie respondentów między 18. a 29. rokiem życia na ten aspekt wskazało 29 proc. badanych, a między 30. a 39. rokiem życia – 35 proc. (PAP)

Wakacje na giełdzie

gkc/ js/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
rychu_z_enek_raciborz
Polki rodzą niemcom a po wojnie będą rodzić kitajcom
jas2
Polacy wymierają, młodych rodzi się jak na lekarstwo, mieszkania i domy się cały czas budują, a mieszkań podobno brakuje. Magia.
obywatel_monte_christo
Znowu te baśni z mchu i paproci. Młodzi ludzie, a szczególnie kobiety, dzieci mieć po prostu nie chcą. Daj im dom z ogrodem i 5 milionów na koncie, to nakupią kotów, ajfonów i oblecą pół świata :D
samsza
Dokładnie, trend bezdzietności wśród kobiet.

https://topnewsy.pl/8996,dlaczego-mlode-kobiety-nie-chca-miec-dzieci-tylko-mezczyznom-sie-to-oplaca
jas2 odpowiada samsza
Muzułmanie mają na to sposób.
lampeduza
Mieszkania? Np najtrudniejszy rynek Warszawa? Słysze narzekania: jak to ? Mieszkanie za 15 tys zł/m2? Skandal, kryzys. Odpowiadam: kto każe mieszkać w samej Warszawie? Mieszkaj gościu w np Pruszkowie czy Piasecznie. Można kupić mieszkanie za 10 tys. Dorobisz się, to się przeniesiesz do samej Warszawy. Tak funkcjonuje cały świat. Mieszkania? Np najtrudniejszy rynek Warszawa? Słysze narzekania: jak to ? Mieszkanie za 15 tys zł/m2? Skandal, kryzys. Odpowiadam: kto każe mieszkać w samej Warszawie? Mieszkaj gościu w np Pruszkowie czy Piasecznie. Można kupić mieszkanie za 10 tys. Dorobisz się, to się przeniesiesz do samej Warszawy. Tak funkcjonuje cały świat. W kraju gdzie mieszkam kupujesz pod miastem 30 minut dojazdu, na dorobku mieszkanie za 1/2 ceny miejsca w Centrum. Nikt się nie dziwi takiej relacji. To w Polsce student uważa, że ma mieć mieszkanie na Powiślu…
Mieszkam w Holandii i ludzie dojeżdżają z Belgii 60 km bo mieszkania tańsze …
jesus_rentier
Filarem demografii wcale nie jest penthouse z fontanną na tarasie, tylko fallus na paradzie po zmierzchu! Dla przykładu, w Indiach i Afryce nie mają problemów z dzietnością, pomimo że mieszkają na kupę w kartonowych slamsach na wysypiskach. Brać z nich przykład, peroniarze! Produkować więcej obdartego proletariatu. Tyle jest za darmo!
zenonn
Dużo dzieci rodzi się w biedzie.
Aspirujacy do klasy średniej nie potrzebują dzieci.
jas2 odpowiada zenonn
Arabia Saudyjska ma dużą dzietność, a chyba nie jest biedna.
zenonn odpowiada jas2
Pierwszym powodem dla którego nie chcę mieć dzieci, jest fakt, że nie jestem mężczyzną. Gdybym była mężczyzną, jestem pewna, że też chciałabym mieć dziecko. Nie musiałabym przechodzić przez ciążę, poród, karmienie piersią, połóg. Ktoś zrobiłby to dla mnie. Nikt nie oczekiwałby, że wstanę w środku nocy, by zajmować się dzieckiem. Pierwszym powodem dla którego nie chcę mieć dzieci, jest fakt, że nie jestem mężczyzną. Gdybym była mężczyzną, jestem pewna, że też chciałabym mieć dziecko. Nie musiałabym przechodzić przez ciążę, poród, karmienie piersią, połóg. Ktoś zrobiłby to dla mnie. Nikt nie oczekiwałby, że wstanę w środku nocy, by zajmować się dzieckiem.

To sprawiałoby, że każdego dnia żyłabym właściwie bardzo podobnym życiem, do tego, które miałam przed dzieckiem. Chętnie wstawałabym rano do pracy. W tym czasie ktoś inny gotowałby dla dzieci, woził je do szkoły, kupowałby im ubrania, martwił się o to, czy znalazły w szkole nowych przyjaciół. Ktoś inny robiłby zakupy, sprzątałby dom, gotował nam obiady.

Nie chcę powiedzieć, że żadni ojcowie nie wykonują tych obowiązków, bo sytuacja każdej rodziny jest inna. Wyjaśniam tylko, dlaczego rozumiem podejście mężczyzn, bo jako mężczyzna również chciałabym mieć dziecko. Miałoby to wiele zalet, a wielu rzeczy i konsekwencji negatywnych tej decyzji nigdy bym nie doświadczyła – tych, które sprawiają, że jako kobieta, nie chcę mieć dzieci.

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki