Właściciel mieszkania wartego 800 tys. zł może mieć mniejszy majątek niż osoba wynajmująca niewielkie lokum. Wystarczy, że pierwszy ma do spłaty duży kredyt, a druga przez lata zgromadziła oszczędności i inwestycje. Z finansowego punktu widzenia znaczenie ma to, ile rzeczywiście należy do Ciebie oraz jaką część tych zasobów możesz wykorzystać, gdy zabraknie dochodów.

Nie istnieje jedna kwota, którą każdy powinien mieć w określonym wieku. Można jednak wskazać punkty odniesienia, które pomagają sprawdzić własne finanse i wyznaczyć kolejny cel. W dalszej części znajdziesz przykładowe obliczenia dla kolejnych etapów życia oraz wyjaśnienie, jak dopasować je do swoich możliwości.

Jak obliczyć majątek netto i co do niego wliczyć?

Zanim zaczniesz porównania, sprawdź, jak obliczyć wartość netto swojego majątku. Zasada jest prosta:

Majątek netto = aktywa minus zobowiązania.

Aktywa finansowe obejmują m.in. pieniądze na rachunkach, lokaty, obligacje, akcje, fundusze inwestycyjne, nieruchomości, samochód oraz udziały w swojej firmie. Zobowiązania to pozostały do spłaty kapitał kredytu hipotecznego, kredyt gotówkowy, wykorzystane zadłużenie na karcie kredytowej i inne długi. Uwzględnij również zaległe odsetki oraz opłaty, jeżeli występują. Nie odejmuj natomiast wszystkich przyszłych odsetek z harmonogramu kredytu.

Przykładowe gospodarstwo domowe ma mieszkanie warte 800 tys. zł, samochód za 40 tys. zł i 100 tys. zł oszczędności oraz inwestycji. Do spłaty pozostaje 400 tys. zł kredytu mieszkaniowego. Wartość majątku netto wynosi więc:

800 tys. zł + 40 tys. zł + 100 tys. zł − 400 tys. zł = 540 tys. zł.

To nie oznacza, że rodzina może wydać 540 tys. zł. Większość jej majątku jest ulokowana w mieszkaniu i samochodzie. Aktywa finansowe wynoszą 100 tys. zł, a dostępność tych pieniędzy zależy od rodzaju inwestycji. Innymi słowy, aktywa minus długi pokazują stan posiadania, ale nie mówią jeszcze, ile pieniędzy masz pod ręką.

Wyceniaj składniki majątku według realistycznej wartości sprzedaży. Cena zakupu samochodu sprzed kilku lat nie określa, ile jest wart dzisiaj. Podobnie pieniądze włożone w rozwój firmy nie muszą odpowiadać cenie, którą zapłaciłby za nią kupujący.

Porównuj też tę samą skalę: majątek osobisty z osobistym, a majątek całego gospodarstwa domowego z majątkiem innego gospodarstwa. Przy wspólnej własności uwzględniaj odpowiadającą Ci część aktywów i zobowiązań. Unikniesz dzięki temu zawyżania własnego stanu posiadania o wartość mieszkania, firmy lub innego majątku należącego także do drugiej osoby.

Ile oszczędności powinieneś mieć w wieku 30, 40 i 60 lat?

Popularny punkt odniesienia pochodzi od amerykańskiej firmy Fidelity. Zakłada oszczędności emerytalne odpowiadające rocznym zarobkom w wieku 30 lat, trzykrotności w wieku 40 lat i ośmiokrotności w wieku 60 lat. Są to orientacyjne cele planowania, a nie dane o tym, ile rzeczywiście mają rówieśnicy.

Wiek

Orientacyjny cel Fidelity

Przykład przy zarobkach 6000 zł brutto miesięcznie

30 lat

1 × roczne wynagrodzenie brutto

72 000 zł

40 lat

3 × roczne wynagrodzenie brutto

216 000 zł

60 lat

8 × roczne wynagrodzenie brutto

576 000 zł

To przeliczenie dla przykładowego wynagrodzenia na każdym etapie życia: 6000 zł brutto miesięcznie oznacza 72 000 zł rocznie. Model zakłada rozpoczęcie oszczędzania w wieku 25 lat, odkładanie 15 proc. dochodu rocznie z uwzględnieniem wpłat pracodawcy, przeciętnie ponad połowę oszczędności inwestowaną w akcje w ciągu życia oraz emeryturę w wieku 67 lat. Dotyczy kapitału emerytalnego, a nie całego majątku netto wraz z własnym mieszkaniem.

Polskie realia wymagają własnych obliczeń. Inny system emerytalny, przebieg zatrudnienia i koszty utrzymania sprawiają, że amerykański przelicznik może służyć jako inspiracja. Przekładając go na polskie warunki, uwzględnij własne dochody, prognozę emerytury i planowany styl życia. Nie jest to uniwersalna norma dla osoby pracującej w Polsce.

Jaki majątek powinieneś mieć w wieku 30 lat?

Około trzydziestki pierwszym praktycznym celem jest rezerwa, która pozwoli przeżyć przejściowy brak dochodów bez zaciągania drogiego długu. Jako robocze założenie można przyjąć poduszkę finansową na trzy–sześć miesięcy niezbędnych wydatków. Jej docelowa wysokość powinna zależeć od stabilności pracy, zdrowia i liczby osób na utrzymaniu.

Jeżeli potrzebujesz 4000 zł miesięcznie na mieszkanie, jedzenie, rachunki, raty i transport, taka rezerwa wynosi 12–24 tys. zł. Osoba samozatrudniona z nieregularnymi wpływami może potrzebować większego zabezpieczenia niż pracownik gospodarstwa, w którym są dwie stabilne pensje.

Na tym etapie życia o te same pieniądze konkurują często zakup mieszkania, przeprowadzka, rozwój zawodowy i potrzeby rodziny. Pieniędzy odkładanych na pokrycie wkładu własnego nie powinieneś jednocześnie traktować jako poduszki finansowej i kapitału emerytalnego. Jedna kwota nie sfinansuje trzech celów.

W praktyce warto uporządkować trzy sprawy:

  • zapewnić rezerwę na nieprzewidziane wydatki;

  • ustalić plan spłaty kosztownego zadłużenia konsumpcyjnego;

  • zacząć regularnie odkładać na cele długoterminowe, nawet od niewielkich kwot.

Odkładanie 500 zł miesięcznie daje 6000 zł rocznie. To nowe oszczędności, bez uwzględnienia odsetek i wyników inwestycji. Po pięciu latach samych wpłat uzbierasz 30 tys. zł kapitału. Dla trzydziestolatka, który zaczyna bez wsparcia rodziny, taki nawyk może być bardziej użytecznym miernikiem postępu niż porównanie z osobą, która odziedziczyła mieszkanie.

Jaki majątek powinieneś mieć w wieku 40 lat?

Po przekroczeniu 40. roku życia warto sprawdzić, czy majątek rośnie również poza wzrostem wartości nieruchomości. Możesz spłacać kredyt, mieć dobre dochody i nadal dysponować niewielką rezerwą na utratę pracy.

Sama spłata kapitału kredytu hipotecznego zwiększa majątek netto przy niezmienionych pozostałych wartościach. Nie buduje jednak pieniędzy dostępnych na bieżące potrzeby. Gdy większość dochodów pochłaniają raty, utrzymanie domu i wydatki na dzieci, gospodarstwo domowe może mieć dużą wartość netto oraz niewielką odporność na nagły spadek wpływów.

Dlatego na tym etapie warto patrzeć równolegle na:

  • wartość netto całego majątku;

  • wysokość dostępnej rezerwy;

  • kapitał odkładany z myślą o emeryturze.

Z jednej strony wyższe dochody ułatwiają oszczędzanie, z drugiej mogą zachęcać do zwiększania kosztów życia. Wysokie zarobki nie gwarantują, że zgromadzony kapitał będzie rósł. Jeśli każdej podwyżce towarzyszą wyższe stałe wydatki, w domowym budżecie nadal może brakować nadwyżki. Pomaga ustalenie z góry, jaka część dodatkowego dochodu trafi do oszczędności. Warto też sprawdzić, czy w ostatnich latach większym zarobkom nie towarzyszyły większe długi.

Częsty dylemat brzmi: nadpłacać kredyt czy zacząć inwestować? Odpowiedź wymaga porównania kosztu zadłużenia z możliwym wynikiem inwestycji po podatkach i opłatach, przy uwzględnieniu ryzyka. Nadpłata zmniejsza przyszłe odsetki zgodnie z warunkami umowy, ale ogranicza dostępną gotówkę. Oczekiwana stopa zwrotu z inwestycji nie jest natomiast obietnicą zarobku.

Jaki majątek powinieneś mieć w wieku 60 lat?

Przed emeryturą bardziej użyteczne od pytania „ile mają inni?” staje się pytanie: ile miesięcznie będzie mi brakowało do pokrycia wydatków?

Najpierw oszacuj koszty życia w wieku emerytalnym, a następnie porównaj je z prognozowaną emeryturą netto i innymi dochodami, które realnie będziesz otrzymywać. W obliczeniach uwzględnij również nieregularne wydatki: remonty, wymianę sprzętu, leczenie czy pomoc bliskim.

ZUS wylicza świadczenie, dzieląc podstawę jego obliczenia, obejmującą odpowiednio zwaloryzowane składki, kapitał początkowy i środki na subkoncie, przez średnie dalsze trwanie życia wyrażone w miesiącach. Prognoza jest więc bardziej użyteczna niż założenie, że emerytura będzie stanowiła określony procent ostatniej pensji.

Załóżmy, że przewidujesz 5000 zł miesięcznych wydatków i 3500 zł emerytury netto. Różnica wynosi 1500 zł miesięcznie, czyli 18 tys. zł rocznie. Przez 25 lat daje to 450 tys. zł.

To uproszczona suma niedoborów w dzisiejszej sile nabywczej pieniądza, a nie gotowy plan emerytalny. Pomija wyniki inwestycji, podatki, zmiany wydatków i świadczeń. Jeżeli kapitał nie zachowa siły nabywczej, inflacja ograniczy jego możliwości. Utrzymanie nominalnej kwoty na koncie nie oznacza bowiem, że pieniądze zachowują swoją wartość pod względem tego, co można za nie kupić. Trzeba też uwzględnić, że życie na emeryturze może trwać dłużej niż przyjęte 25 lat.

Budowanie prywatnych oszczędności emerytalnych może uwzględniać również trzeci filar, w tym IKE i IKZE. Są to formy oszczędzania z określonymi zasadami podatkowymi, a poziom ryzyka zależy od tego, w co lokowane są środki. Warunki preferencyjnej wypłaty różnią się: w IKE podstawowy próg wieku wynosi 60 lat, a w IKZE 65 lat; obowiązują też warunki dotyczące okresu wpłat.

Czy warto porównywać swój majątek z rówieśnikami?

Porównania mogą mobilizować, ale łatwo wyciągnąć z nich błędne wnioski. Średnia wartość majątku jest podatna na wpływ bardzo zamożnych gospodarstw. Mediana pokazuje środek rozkładu, jednak również nie uwzględnia Twojej sytuacji rodzinnej, zdrowotnej ani miejsca zamieszkania.

Statystyczny Polak nie jest więc gotowym wzorcem. Trzydziestolatek po kosztownych studiach, czterdziestolatek utrzymujący rodzinę i sześćdziesięciolatek bez długów mają różne możliwości oraz potrzeby. Finansowy cykl życia pomaga dostrzec te etapy: najpierw budujesz zdolność zarabiania i rezerwę, później rozwijasz majątek, a przed emeryturą planujesz korzystanie z kapitału. Ten finansowy cykl nie przebiega jednak identycznie u każdego — nie musisz przez całe życie utrzymywać tego samego tempa oszczędzania. W praktyce choroba, opieka nad bliskimi czy utrata pracy mogą zmienić tę kolejność.

W mojej ocenie warto oszczędzać według własnego planu, zamiast traktować cudzy stan konta jako obowiązujący cel. Raz w roku oblicz wartość swojego majątku netto, aktywa finansowe, ile kredytu hipotecznego zostało Ci do spłaty, sprawdź liczbę miesięcy wydatków pokrywanych przez rezerwę i oceń postęp w odkładaniu na emeryturę. Taki przegląd pokaże, czy bezpieczeństwo finansowe rzeczywiście rośnie — nawet jeśli do internetowych progów wciąż Ci daleko.