Kto śledził dokładnie spółkę od debiutu te wie, że zaniżyli maksymalnie kurs do 0.55PLN, a następnie zaczęli odkupować akcje po cenie ponad dwukrotnie niższej. Zobaczcie jak ustawiają straszaki po 50k, które znikają. Tak się skumuluje papier, a nie dystrybuuje.
Jak kurs spadał, to ewidentnie było widać, że zależy im na niskim kursie, a nie jak najwyższej cenie sprzedaży - taki przykład: przy 0.77PLN mogli sprzedać do 0.7PLN x akcji, ale woleli na zamknięciu zrobić 0,7 inkasując mniej kasy. Typowe pod zaniżanie.
Stad wg mnie jest scenariusz akumulacji, która w pewnym momencie zostanie zamieniona w pompowanie kursu do kilku złotych, a następnie faza dystrybucji.
Podobna pompka będzie jak na YOLO - ok. 700%, tak to widzę, bo gracze praktycznie ci sami tutaj.