Jak widać, mamy potwierdzenie mojego scenariusza. Nie ma spektakularnych wzrostów, z podwójnymi widłami etc (póki co!), ale mamy za to codziennie wzrosty dwucyfrowe, co potwierdza akumulację. Również potwierdza ją wskaźnik A/D, dla osób nie oglądających sesji.
Jak wyzbierają, tyle ile zakładali, pójdzie pompka na pare złotych. Obstawiam finały tego scenariusza na przełomie miesiąca, z uwagi na okres zamknięty przed raportem rocznym.