Mogłoby w koncu tak być, ale chętnych do kupna od dawna nie ma (ostatnie sesje pokazują wręcz brak zainteresowania spółką), jakiś drobny usiłuje manipulować kursem i swieczkami przy słabej płynności, natomiast gwałtownie wzrosła ilość chętnych do wywalenia juz po 3,50.
Na razie widać, ze wielu chętnych do sprzedaży czeka, ze jakiś gruby znów podkręci kurs pod wyniki, a dotychczas było tak, ze po takim chwilowym podbiciu potem było wywalanie i spadki, a po nich marazm na warzywniakowych obrotach.
Tu zgadzam się z devilem, ze ogólny marazm na szerokim dominuje niżaleznie od fundamentów.
Ostatnio kilka spółek podało dobre wyniki (np. kgh), a na kurs to się nie przekładało.
Inna sprawa - wiele do zyczenia pozostawia wciaż polityka informacyjna spółki i relacje z inwestorami.
Teraz chyba ważne będą sesje (4-5 kolejnych!) po raporcie - i nie tyle cena, co wzrost wolumenu i popytu