Oczywiście forum jest do wygłasznia wolnych pogladów ale to co napisałeś bardziej podchodzi pod reklamę.
Moja wiedza na temat SELENY jest zgoła inna.
1. Rynki zagraniczne w tym Chiny to póki co niewypał = potęzne koszty. Nie wiem czy fabryka juz produkuje, ale jak sprzedadzą paletę siliconu więcej to od razu mozna powiedziec ze podwoili sprzedaż, bo tak mało tam sprzedają. Wprowadzono program promocyjny na rynkach zagranicznych ktory delikatnie mowiąc wygenerował dodatkowe straty.
2. Hiszpański eksperyment Qilozą ... nie wiem jak dokładnie sie to pisze i nie chce mi się szukać, ale ilość reklamacji na towar produkawany przez ta spółkę przerosła centralę. Nie wiem po co sie układac z nierobami i poganiaczami bydła.
Przykładów jest wiecej, podobno nowi prezesi wzieli się porzadnie do roboty i sumiennie rozliczają poszczególnych PM'ów i w tym upatruje wzrostu wartości tej firmy.
Zakupiłem niewielki pakiet za 7zł bo jak cos zjechało z 22zł do 6,50 to jest duże prawdopodobieństwo że przynajmniej do 14 podjedzie.
Spójrzcie równiez na forum. Tu nikt nie zaglada.
Moim zdaniem firma ma potencjał ale trzeba ja podnieśc z kolan poprzez twarde zarzadzanie i konsekwentne rozliczanie z efektów.
takie przemiany nie dzieja się z dnia na dzień ale teraz jest odpowiedni czas na odsianie plewów od ziarna. i w górę. To chyba jedyny własciwy kierunek.