Każdy ma własną strategię inwestowania podobnie jak swoją emocjonalność, a skoro o niej mowa - jak się patrzy na twoją robotę na bankierze to nie wiem jak cię postrzegać bo i tutaj i na innej spółce robisz tylko zamęt (patrząc po IP) wyskakując do jakiegoś innego typa albo się podszywasz mieląc te same pogardliwe teksty tak jakby twoje zdanie musiało być ostatnie i jakby to cokolwiek miało zmienić - czy to nie jest zachowanie typowego "leszcza" i "gimbazy" właśnie? Czy może faktycznie nienawiść i frustracja cię zjada bo podjąłeś złe decyzje po drodze inwestując w niektóre spółki?
(sorki ale po prostu zaciekawiły mnie motywy takiej aktywności tutaj, bo tych co to krzyczą o 1pln w tydzień to nie ma co nawet komentować)