Takie tam pitolenie. zero-jedynkowo trzeba analizować. Do referendum - zmienność na parach bazująca na tym co powiedzą sondaże risk-off kierunku złota, CHF i JPY, słabość PLN. Po referendum - GBP ostro w dół lub w górę co jest oczywiste, jak ktoś chce może od razu obstawiać bardziej prawdopodobny scenariusz na wzrost. A kto zostanie z trochę tańszym USD zdąży przeskoczyć po parze GBP/USD na GBP w zależności od potrzeb. Więc ja tu ryzyka nawet dla krótkoterminowców nie widzę jakiekolwiek by epopeje nie pisać o BREXIT.
Fed pewnie standardowo w stylu wait-and-see, chociaż miało być kompletnie inaczej gdyby nie fatalny odczyt przyrostu miejsc pracy.