Forum Ogólne

Re: przedawnienie?

Zgłoś do moderatora
Podam Ci jak to wygląda. To co dołączył ZUS do decyzji o podleganiu ubezpieczeniu, czyli wyliczenie zaległości, jest nic nie warte. Każdy z nas dostał dokładnie taką samą zawartość w decyzji.
Teraz dopiero ZUS wyda ponownie decyzję dotyczącą samych zaległości. Z możliwością odwołania.
Nie przepisałaś tej decyzji i nie mogę porównać, ale wszystko wskazuje, że tak to wygląda.

Dlaczego tak sądzę ?
Pierwsze pytanie na rozprawie brzmiało:
Czy sąd dopuszcza prawomocny wyrok w charakterze dowodu ? ( ZUS dołączył ten wyrok jako dowód. )
Odpowiedź: Tak

Nastąpiło zgłoszenie wniosku, o wyłączenie z decyzji obecnej, okresów o które ZUS wystąpił poprzednio.

Sąd w tym momencie stwierdził, że załączone wyliczenie do wyroku ma charakter informacyjny. Tym uratował chwilowo decyzję ZUS. Gdyby stwierdził, że tamte wyliczenia były częścią składową decyzji, musiałby oddalić obecną decyzję z marszu, odpowiedni artykuł już czekał, by go przywołać.
Wyrok zawierał tak jak u Ciebie, stwierdzenie, że zaległości mam zapłacić.

Pamiętaj jednak, że każdy dzień podnosi wartość sporu. Ponowna decyzję dostaniesz gdzieś w okolicy pół roku, niektórzy dostali ją dopiero po roku. Musisz sama zdecydować, czy bawisz się dalej, czy spłacasz.
Jak masz kasę, a zobowiązanie jest małe to "święty spokój" jest wskazany, zapłać. Jeżeli jest duże i spłacenie niemożliwe, podtrzymuj swój upór.

To Ty i tylko Ty musisz zadecydować. To Twoje życie, pieniądze, nerwy i zdrowie. Nie sądzę by ktokolwiek te sprawy wygrał, niestety.