Dnia 2008-11-25 o godz. 21:28 ~poldek34@gmail.com napisał(a):
> niedawno podpisałem kontrakt z klientem który ma już polisę
> na życie w pramerice. Ponieważ klient zrezygnował z jednej
> umowy w Pramerice gdyż podpisał lepszy kontrakt z moją
> firmą. Agentka Promerica wciskała dziś klientowi, że ING
> to za droga firma gdyż pieniądze wkłada w kampanie
> reklamowe które finansują klienci.
natomiast Pramerica jest
> wiarygodna i tania gdyż się nigdzie nie reklamuje co
> podnosi jej prestiż i przewagę nad dużymi instytucjami
> finansowymi.
Jeśli w tenm sposób doradcy z pramerica
> nobilitują jakość usług jakie oferują, to ja dziękuję
A
> ponadto w programie emerytalnym jaki nabył klinet nie ma
> ubezpieczenia na zycie a w pramerice jest i na tym poleg
> aprzewaga Pramerica.
Jednak agentka nie powiedziała
> klientowi, ze ubezpieczenie na życie nie jest za darmo lecz
> pobierane z zysków programu który ma rzekomo gromadzić
> kapitał na emeryturę.
Dziwię się - zwłaszcza czytając o
> profesjonaliźmie agentów tej firmy skoro okłamują swoich
> klientów.
Prawdziwy program III filarowy to produkt
> ubezpieczeniowy albo z minimalnym ubezpieczeniem na życie
> np. w wysokości 5 tysięcy złotych aby zdecydowaną część
> składki lokować na inwestycję.
LUB
Ubezpieczenie polega
> na tym, że gdyby sytuacja na rynku była opłakana-
> "giełda spłonęła" - w najgorszym
> przypadku klient odzyska wielkość wpłaconych składek.
> Jednak oferowanie klientowi laifa jako III filara
> emerytalnego to ściema. Jeśli fundusz emrytalny dobrze
> pracuje to i tak na wypadek zgonu uposazony otrzyma
> wielkość kapitału.
Ale to jeszcze nic. Klient ma już jedną
> polisę na życie w Pramerice, teraz agentka jako produkt
> emerytalny chce mu sprzedać drugą.... .
Czy to jest
> etyczne, uczciwe i fair?
Wg mnie to zwykłe naciągactwo
> klientów jest.
Piszesz o uczciwości, etyce ? Przecież to Ty wcisnąłeś klientowi, że Twój produkt
jest lepszy i namówiłeś do ZAMIANY , a to już podchodzi pod KNF!!
Gdybyś był uczciwy wobec klienta to sprzedałbys mu swoją inwestycję dodatkowo, bo program emerytalny w Pramerice to nie jest typowa inwestycja i można to śmiało powiązać. Do tego trzeba mieć jednak trochę WIEDZY!! i wyjrzeć trochę dalej niż poza swoją klatkę z Lwami.
No ale zrozumienie tego pewnie przewyższa Twoje ING-owskie pojmowanie GWARANTOWANEJ EMERYTURY, bo takiej w tych Twoich super produktach nie uraczysz.
ŻAL mi tylko tego klienta gdy za parę lat się okaże( Ty już pewnie kilka razy zmienisz pracę), że ta Twoja inwestycja nie wypaliła - bo przecież taki może być scenariusz, o którym pewnie nie śmiałeś przez swoją "uczciwość"poinformować klienta.
Całej reszty nie będę komentował, bo nie chcę się zniżać do Twojego poziomu.
pzdr