a tak naprawde to pravcownicy na sali obslugi wypracpwuja te premie a kierownik siedzi na zapleczu i chrzani przez caly dzien przez te - czytaj: obgaduje innych albo pieprzy o diecie itd bzdetach bo ma za dużą "żyć" :D paranoja !!! a polowa premii idzie dla niego ! to sie nazywa dowartosciowanie pracownika :)