Nie wiem jakie stanowisko zajmujesz w SKOKu, ale obstawiam, że jesteś poprostu początkującym kasjerem :)
Jeśli sprzedajecie refinansówki (wątpię że macie na to zgodę, ale ok) to odbija się to na waszej premii, bo koszty z odsetek, które wchodzą w skłąd przychodów waszego oddziału oraz prowizja (w zwykłej pożyczce 5%, a w refinansówce tylko 2%) są znacznie niższe niż mogłyby być - to pozbawiałoby was szansy na jakąkolwiek premię.Jednak jak mówie wątpię, że sprzedajecie refinansówke.
Zdarza Wam się sprzedawać VIP? Skąd macie klientów którzy zarabiają po 7000 netto??:D Może raz się zdarzyło, ale więcej nie wierze, bo cały SKOK sprzedał łacznie kilka, kilkadziesiąt tych pożyczek od chwili wprowadzenia czyli od bodajże maja zeszłego roku.
Co do ubezpieczeń: Atut na 40 tys to koszt ponad 1700 zł, a Etat to 6% kredytu a więc 2400 czyli łącznie 4100 (do tego dochodzą koszty ubezpiecznia linii pożyczkowej, koszty karty, konta itp. które wliczyłem.
Promesy napewno nie sprzedajecie, bo też jest zakaz (tzn. trzeba bardzo dobrze wytłumaczyć dlaczego sprzedało się Promesę), a jeśli ktoś jest emerytem to Promesa jest dla niego jeszcze większym kosztem niż Atut bo wtedy ubezpieczenie wychodzi ok 3000 zł.
Mniejsze naciski na sprzedaż???? Od kiedy ty dziecko pracujesz w tej firmie? Od wczoraj chyba :D
A biurokracja, rozpadające się komputery i działania marketingowe na poziomie jednoosobowej działalności gospodarczej są w Stefczyku normą :)
Jeśli faktycznie KR czytają to forum to życzę oblania sesji Oluni - w sumie przy jej głupocie to nic trudnego :)