jak zapewne większość z was już wie, szykują zwolnienia grupowe w związku z przejęciem przez santader. Teraz dupolizy dyrektorzy przymierzają się do zwolnień oraz do jeszcze większego tępienia i poniżania, a nóż ktoś sam z pracowników zrezygnuje. Bank okropny, tępi dyrektorzy /wystarczy spojrzeć jakie wymagania BZ stawia chętnym na objęcie stanowiska dyrektora placówki. Szkoda gadać, moje koleżanki już dawno odeszły, ja też złożyłam wypowiedzenie. Nie polecam pracy w tej instytucji, szanuję doradców, bo wiem, jak mają ciężko a największe obrzydzenie mam do dyrektorek /ów placówek/ współczuję im, że muszą się tak poniżać. Nasze tępienie to nic, w porównaniu co oni mają od swoich przełożonych. Czasem przychodzą całkiem normalne osoby, ale za chwilę ich mózg zostaje tak przetrzepany (i nie tylko mózg ..., jak dobrze wiemy), że zaczynają zachowywać się jak zwierzęta. Nie mam niestety do nich szacunku i ręki też im nie podaję, z wiadomych przyczyn ;-) Współczuję dyrektorom, że tak wielu ludzi ich nienawidzi i bardzo źle życzy.
Uciekajcie z tego badziewia, bo szkoda lat, ja już pracuję w innej branży i przez pewien czas chodziłam jak potłuczona, bo nie mogłam się odnaleźć heh. Normalna praca, twórcza i spokojna była dla mnie jak ufo. Zrozumiałam że zmarnowałam kupę czasu w tym zielonym BZadupiu.