niestety taka jest rzeczywistosc ze wszedzie najwazniejsze sa wyniki i sprzedaz!niestety znam wiele osob pracujacych w bz wbk i wiem jak czesto wyglada ich dzien pracy..a tu nagle pogaduszki i nic nierobienie sie skonczylo!!!i bardzo dobrze!kazdy przyzwyczajony tylko do tego ze na koniec miesiaca czy cos robi czy nie pensja wplynie i dodam ze wcale nie mala!tylko nie rozumiem dlaczego jeszcze nie pozwalniali wszystkich nierobow bo wiele osob chetnie zmierzyloby sie z oczekiwaniami a nie tylko narzekało!!!