Możesz sobie darować negocjowanie wynagrodzenia. Staraj się w ogóle dostać tę pracę. Na umowę zastępstwa wchodzisz w "rolę" osoby, która ma jakąś tam pensję wg widełek, jakie obowiązują w bankach i nie sądzę, żeby ktoś ci dał, jako pierwszą pracę, coś więcej niż przewidziane minimum. Jak będziesz mieć szczęście, to będzie to wyższe stanowisko i od razu się zdziwisz, ale to pozytywnie ;-)