reset człowieku wyluzuj z tymi tekstami. A co do kierowników, to zamiast siedzieć za biurkiem i nie przynosić żadnych korzyści dla frmy, a będąc tylko "odpowiedzialnymi za koordynację pracowników i placówki" mogliby normalnie zamiast 8 godzin siedzenia i czytania gazet pod biurkiem, siedzieć na obsłudze jako doradca, obok drugi i kasjer. Przecież taki kiero ma tylko max 2-3 dni pełne po 8 godzin pracy, resztę miesiąca siedzi i pali głupa i nawet nie wie połowy tego co doradca czy kasjer i w swój sposób interpretuje procedury. Tak więc od dawien dawna powinni zrobić z kierownictwa normalnego pracownika przy Kliencie, bo co po kierownik, który nie potrafi nic sprzedać, jak taka osoba może być przodownikiem grupy i wzorem do naśladowania? Z zastępcami to w ogóle porażka, po co im służbowe telefony? Do wykonywania połączeń do męża bądź żony w celu zapytania co dziś na obiad,do koleżanek co wczoraj w serialu leciało? bo trzeba minuty nadzwonić, bo inaczej bank abonament obniży. A i tak większość pseudo zastępców wozi się jak taczka gnoju gdy nie ma kierownika i neguje jego pracę. Mam cichą (haha) nadzieję, że szybko się sprawa rozwiąże.