Widzę mamy tu do czynienia z prawdziwym "Wilkiem z Wall Street". Czytając posty Ehhhh naprawdę mogę się pośmiać o powiedzieć Ohhh, Ahhhh, Uhaha!!!!
"...ja nie mam potrzeby, by przekonywać kogokolwiek do swojego stanowiska..." - nie mam potrzeby ale to robię nieprzerwanie od minimum pół roku
"... "domyślam się nawet jakiego brokera używasz..." - a może się domyślasz jakiej marki mam komputer? :)
"...Jestem na giełdzie od dłuższego czasu i wiem, że..." - dłuższy czas to pojęcie względne, a na giełdzie możesz wiedzieć, że zainwestowałeś kapitał, dalej nic nie wiesz, bo nie masz szklanej kuli
"...Ty wchodzisz na forum i po kilku sesjach oczekujesz spektakularnych rezultatów, jednocześnie stawiając się w roli eksperta..." - nie napisał kiedy kupił akcje, a mogło to być 3 lata temu. Jednym wpisem na forum został skarcony za przedstawienie własnego zdania.
"...To też pozwala doprecyzować twój portret psychologiczny..." - no comment, chyba z rana zapomniałeś połknąć tabletki
"...Nie ten adres, nie to forum..." - to forum i ten adres! Chyba przywłaszczyłeś sobie to forum jako własne.
Reasumując... Nie ważne czy posiadasz akcje, czy zamierzasz je nabyć lub sprzedać. Jeśli napiszesz post ze swoimi przemyśleniami czy wnioskami od razu zostaniesz zrugany. Tu liczy się zdanie "Wilka z Wall Street" i kilku innych osób z objawami perseweracji.
Proszę inne osoby o zakładanie wątków i dzielenie się wiedzą , szczególnie te mające pojęcie o biotechu.
Bez odbioru. Nie polemizuję z ...