Wiesz co -mif.....
Właściwie to przyznam Ci rację jeszcze w czymś.... Pisanie takich wypocin jak te powyżej nie ma najmniejszego sensu. Łaskotamy tylko swoje ego, a i tak na nic tą pisaniną nie wpływamy. To nawet nie jest prawdziwa dyskusja ani wymiana poglądów. Próbowałem to jeszcze raz przeczytać i zwątpiłem. Dla normalnych forumowiczów to muszą być irytujące bzdury. Właściwie moderator powinien te nasze posty usunąć, z ogólnym pożytkiem dla wszystkich i dla czytelności wątku.
Nawet bardziej pasuje mi perspektywa "smroda". Po prostu nie chcę być w żaden sposób posądzany o naganianie. Więc uznajmy, że ja pisałem tylko hipotetycznie, ok? Tak się rozmawia o wiele łatwiej, prościej i przyjemniej. Coś może zauważyłem, podzieliłem się pewnymi własnymi refleksjami i przemyśleniami, ale to tylko teoria. Może być? Połechtam jeszcze bardziej Twoje ego. Nie mam wcale wielu akcji Tfona.
I teraz możesz mi z czystym sumieniem zarzucić kłamstwo albo po prostu bajanie w celach rozrywkowych. Bo na pewno kłamię albo żartuję. Tylko w którym przypadku? I w jakim celu?
Pozdrawiam serdecznie i z rozbawieniem :)