I tak te należności sądowe stają się potem odpisami i tak do wyzerowania kapitału.
Może zajmij się czymś bardziej realnym.
Wiesz co się tu liczy.
Ile pieniędzy udało się ściągnąć od dłużników i co się z nimi dalej stało.
Te wszystkie twoje cyferki to tylko imaginacje projekcje czyli fantazje.
Liczy się namacalny pieniądz w kasie, gdzie on jest ?
I czy będzie gdy dojdzie do kolejnych rat spłat obligacji.