„Realista i majtki Kazacha”
Realista nie śpi, znów grzebie w bilansie,
Lecz nie po to, by szukać zysku w transie.
Bo od lat go nie kręcą wykresy ni spread,
Lecz Kazach z Rady... i jego bieliźniany sekret.
Nie obchodzi go ropa, nie ciągną go akcje,
On chce wiedzieć – czy Kazach nosi koronkę czy raczej bawełniane frakcje?
Czy w jurcie, na stepie, pod płaszczem z lamy,
Ukrywa stringi... czy raczej majtki z reklamy?
Spółka upada? Wcale nie szkodzi –
Dla niego liczy się tylko to, co Kazach pod spodem nosi.
Bo gdzie inni widzą spadki i straty,
On widzi... po prostu Kazacha bez szaty.
Pozdrawiam
Daniel