Nie możesz pamiętać moich wpisów z 2019 i 2020 bo jestem tu od końca 2021.
I tak, na papierze spółka miała świetne perspektywy i nie mam zamiaru udawać że nie miała. Sam biznesplan jest genialny dla małego studia robiącego gry indie, gdzie wydawca pokrywa wszystko a oni nic nie ryzykują, a mają 3 premiery rocznie. Pierwsza premiera czyli Hotel Renovator także w miarę dobrze wyszła i też ciągle to powtarzam. W grę dalej graja ludzie. Brak zwrotu za produkcję to już problem zarządzania.
Jednak jak mając dywersyfikacje wychodzi na to że wszystko co zdywersyfikowali nie wyszło to już nie jest to dywersyfikacja tylko porażka całości.
I pytanie co tu jest komedią? Wyszło szydło z worka, że THD nie potrafi tworzyć gier i zarządzać jakością produktów. Mam czarować dalej jak Kostuch że jest świetnie jak widać że król jest nagi a prezes nie potrafi powiedziec ze przez 6 lat meczyli Inkwizytora i wyszla gra na Unity zarzynajaca najnowsze karty graficzne? Że Serum ma dokładnie te same problemy jak Inkwizytor? Że Hotel też optymalizacyjnie był kiepski?
Szanse były zostały zmarnowane.
To jak z polską reprezentacja w piłkę nożną. Niby kibicujesz a potem jest tylko niesmak i rozczarowanie.