Z firmą może szału nie ma, ale porównując inne spółki z branży gaimingu to co tu się dzieje i to co zrobiliście z kursem jest wręcz fascynujące. Jesteście zawodowymi .... grającymi swoje role, jedni grają bandytów, drudzy udają szeryfów a cyrk trwa i kasa z Januszy leci. Z tego właśnie żyjecie tj. z Januszy na bananowej GPW. No ale jak to mówi klasyk "nie ze mną te numery Brunner". Dopóki się nie sprzeda dopóty faktycznie nie ma starty... . Bawcie się dobrze macie swój czas ale na mnie nie zarobicie, koniec końcówto ja odbiorę wam część tego co zabraliście Januszom, rok, dwa..., ja mam czas.