Kolega wrzuciłby jakieś parametry zwrotne eliota, a nie wróżby i zakłady. Jak widać, otoczenie bije rekordy rekordów, hossa hossy trwa już z pięć miesięcy i końca nie widać - a może to początek?. Nic indeksów nie rusza, a zejścia o 0,5% są wykorzystywane do łapania papierów. Czy i co powoduje ewidentny inny kierunek w naszym grajdołku? O KHG w styczniu się zabijali, a teraz po korekcie 15% nikt go nie chce? PZU to samo.