Dnia 2017-10-16 o godz. 12:05 ~coda napisał(a):
> Tak zastanawia mnie w tej chwili, dlaczego Cognor postawił wszystko na jedną kartę i zamiast spróbować spłacić dług obligacyjny sukcesywnie, przyjął ryzykowną koncepcję, jednorazowej spłaty albo całości zadłużenia w kwocie 81 mln Euro, albo wcale - a od wątpliwego sukcesu emisji nowych akcji bez PP, uzależnił spłatę całości obligacji przed terminem i uzyskanie 25 mln oszczędności odsetkowych.
>
> Mając już dogadany kredyt w kwocie 50 mln Euro, zastanawia mnie czemu Cognor nie chciał spłacić najpierw tej kwoty, szczególnie deklarując, że posiada jeszcze gotówkę w kwocie 40 mln zł, nie biorąc pod uwagę tych dodatkowych 20 mln zł Sztuczkowskiego, który też mógł teoretycznie udzielić pożyczki spółce, w której przecież jest głównym akcjonariuszem.
>
> Czyli już obecnie Cognor był w stanie spłacić ok. 60 mln Euro długu z tytułu obligacji. Saldo w wysokości 21 mln Euro, mogliby przecież spłacić w terminie późniejszym, przygotowując na spokojnie albo nową emisję akcji na kwotę 90 mln zł, albo zaciągając jeszcze 1 kredyt na taką kwotę, albo proponując obligatariuszom zamianę tych obligacji na akcje Cognora.
>
> Tak czy siak, gdyby spłacili w tej chwili ok. 60 mln Euro obligacji, to i tak oszczędności z tytułu zamiany długu obligacyjnego na kredyt mogły wynieść ok. 15-18 mln zł, a może i lepiej. Wydaje się, że jest to kwota nie do pogardzenia, tym bardziej że kredyt jest niżej oprocentowany niż 12,5% odsetek płaconych za obligacje i biorąc pod uwagę, że każda rata spłaty kredytu pomniejsza również cały zaciągnięty kredyt. W przypadku obligacji, spłacana rata stanowi tylko spłatę wysokich 12,5% odsetek, ale dług obligacyjny pozostaje constans, czyli na tym samym poziomie 81 mln Euro.
....................................
Kocioł informacyjny wychodzi z tego gniota, dlatego jest tyle domysłów.
Nie wiadomo nam kto trzyma te obligacje ani też jakie są klauzule w umowie obligacyjnej, ale pewnie opcja wykupu jest taka, że albo odkupują wszystko albo nic. Pozostawałoby więc tylko rynkowe podkupywanie, ale przy 12,5% odsetek to pewnie nikt nie wystawia do sprzedaży takiego hita.
Może powinni zabiegać o pełne kredytowanie refinansu, na forsowaniu takiego dogmatu, że przez 10 lat płacili drogie kupony od obligacji to i jest szansa, że będą też spłacać tańsze raty kredytu, ale w tym jest sęk, bo te drogie 12,5% kupony to dawniej były o wiele tańsze a ponadto nie spłacali też wowczas jednocześnie należności głównej, która pojawi się przy kredycie, a spółka pracuje teraz podobno na 120% z modleniem się o dobrą koniunkturę jako główną strategią, czyli perspektywy niezbyt świetlane.
W PB Zoła się wypowiadał, że obecne kupony od obligacji to nawet 60 mln zł/rok, szczegółów kredytu też niestety nie znamy, wiadomo tylko że dostaną go na 5 lat, a zakładając 5% raty/rok od 348 mln zł (całość kredytu) to mamy 17 mln zł/rok opłat z tytułu rat, do tego dojdzie jeszcze spłata należności głównej ok. 70 mln zł/rok, czyli roczna splata to nawet 90 mln zl/rok, czyli o 30 mln zl/rok więcej niż obecnie. Zatem przez 5 lat mamy tu tylko smród a później może byłby miód.
Przy emisji akcji i pozyskaniu 90 mln zł to kredyt wyniósłby ok. 260 mln zł, a wówczas roczne odsetki to ok.13 mln zł/rok i roczna splata należności głównej ok. 51 mln zł/rok, czyli roczna obsługa takiego długu to 64 mln zl/rok, czyli nadal większe obciążenie niż obecnie.
Oczywiście te wyliczenia są szacunkowe, niemniej, delikatnienie mówiąc, to trzeba być człowiekiem wielkiej wiary aby dać się nabrać na porajski kit o szczodrej dywidendzie nadchodzącej w najbliższych latach. Król stali chyba musi mieć coś nie tak ze swoimi doradcami (albo z głową), jeżeli liczył na zwabienie jeleni tylko na taki dywidendowy lep, powinien poważnie rozważyć zmianę swojej ekipy i wprowadzenie inwestora do gniota (który też ich wymieni_ bo nigdy z tego długu nie wyjdzie....aha, jeszcze trzeba obsługiwać/spłacić zadłużenie z tytułu obligacji zamiennych, czyli wisi tam do spłaty 20 mln EURO z 5%/rok kuponami