Tak zastanawia mnie w tej chwili, dlaczego Cognor postawił wszystko na jedną kartę i zamiast spróbować spłacić dług obligacyjny sukcesywnie, przyjął ryzykowną koncepcję, jednorazowej spłaty albo całości zadłużenia w kwocie 81 mln Euro, albo wcale - a od wątpliwego sukcesu emisji nowych akcji bez PP, uzależnił spłatę całości obligacji przed terminem i uzyskanie 25 mln oszczędności odsetkowych.
Mając już dogadany kredyt w kwocie 50 mln Euro, zastanawia mnie czemu Cognor nie chciał spłacić najpierw tej kwoty, szczególnie deklarując, że posiada jeszcze gotówkę w kwocie 40 mln zł, nie biorąc pod uwagę tych dodatkowych 20 mln zł Sztuczkowskiego, który też mógł teoretycznie udzielić pożyczki spółce, w której przecież jest głównym akcjonariuszem.
Czyli już obecnie Cognor był w stanie spłacić ok. 60 mln Euro długu z tytułu obligacji. Saldo w wysokości 21 mln Euro, mogliby przecież spłacić w terminie późniejszym, przygotowując na spokojnie albo nową emisję akcji na kwotę 90 mln zł, albo zaciągając jeszcze 1 kredyt na taką kwotę, albo proponując obligatariuszom zamianę tych obligacji na akcje Cognora.
Tak czy siak, gdyby spłacili w tej chwili ok. 60 mln Euro obligacji, to i tak oszczędności z tytułu zamiany długu obligacyjnego na kredyt mogły wynieść ok. 15-18 mln zł, a może i lepiej. Wydaje się, że jest to kwota nie do pogardzenia, tym bardziej że kredyt jest niżej oprocentowany niż 12,5% odsetek płaconych za obligacje i biorąc pod uwagę, że każda rata spłaty kredytu pomniejsza również cały zaciągnięty kredyt. W przypadku obligacji, spłacana rata stanowi tylko spłatę wysokich 12,5% odsetek, ale dług obligacyjny pozostaje constans, czyli na tym samym poziomie 81 mln Euro.