Zgadzam się z Twoją Żoną (pozdrów!), od stęchłego stalinizmu króla stali z ekipą różni tylko to, że jeszcze nie wybrali mu sobowtóra, a gdyby takiego powołali i obwozili po road show to może by na emisję ponaciągali chociaż jakichś cyrkowych gapiów.
To cud, że po tylu wpadkach ta firma jeszcze egzystuje, i to pomimo tego, że nigdy żadnych zmian nie zrobiono w tej stęchłej strukturze gniota, a ewidentnie czuć, że ekipa jest tu trefna, a skoro król stali jest taki bezwolny to coś musi chyba być tu na rzeczy z jego jakimś ograniczeniem w możliwości działania, bo to on jest podobno tu głównym udziałowcem i z tego tytułu na nim ciąży obowiązek za tego gniota i dobór ekipy do kierowania nim, a powinien od dawna sobie zdawać sprawę z tego, że jest kiepskim managerem i otacza się nieudacznikami.
Chyba nie ma co tu dopatrywać się, że ta zwykła nieudolność króla stali to są jakieś tajemnicze działania pod tajemniczego inwestora albo pod skup FF i wyprowadzenie gniota z giełdy ... chociaż to wyprowadzenie wydaje się nawet możliwe z powodu choćby tuszowania kolejnych nieudolności tej ekipy, której najlepiej tu wychodzi bełtanie honoru z honorarium.