Każdy twój post do mnie był wycieczką osobista. Żalosną ;-D
Tyle że mnie to bawi, a ciebie moje puisanie irytuje i masz potrzebe pisania do mnie ;-D
Czyli moje posty robią na tobie wrażenie, bo inaczej byś mnie ignorował.
Teęsknić ani rozpaczac nie będę.
Mnie twe pisanie nie przeszkadza...
Nie jesteś ani dla mnie, ani dla forum kimś znaczącym.
A co do osmieszania, to ciebie dostacznie ośmiesza kurs bomi i fakt posiadania tego waloru, choć moglęś się go pozbyć dużo wyżej.
Ale ignorancja, naiwność i myślenie zyczeniowe cię zgubiło, a rankor śmieje się ;-D
W twoich oczach mogę być śmieszny. Tyle twojego co sobie o mnie odreagowująco napiszesz. Bo chyba wiesz, gdzie to mam... ;-D