A kto zarobił w tym czasie? Oczywiście broker.. Straty miałbym minimalne, gdyby nie prowizje. No ale trzeba płacić za usługę przepalania pieniędzy. Jak pomyślę, ile muszę pracować żeby to odrobić to mnie gniecie w środku. Ale echh, lepiej nie myśleć o przeszłości, nie rozmyślać o błędach. Liczy się tylko to co jest tu i teraz