Ja aż tyle kwotowo nie straciłem ale procentowo sporo przez ostanie jazdy na JSW.
Najpierw spadaloo. Czekałem na moment by kupić. Podczas 3 dniowych wzrostów byłem na peronie. Nie odważyłem się wejść(trend spadkowy wydawał się nie kończący) Kupiłem po 1 dniu korekty, bo myslalem że już tylko UP. A tu kicha, spadalo mocno kolejne dni. Potem wzrost +16proc. Moglem sprzedać i wyjść na zero, ale włączyła się chciwość(NAJGORSZA DECYZJA W ŻYCIU) i chciałem choć trochę zarobić. Kolejne sesje spadalo a ja w końcu zamykalem duże straty. Szukałem dołka, ale on ciągle był niżej. Próbowałem DT i tak uwalilem kolejna kasę.
Papier tak mi zbrzydł, że gdy w pon o 9:50 widziałem że jest po 17.5 nie kupiłem. Potem 18 wydawało mi się za dużo za tego śmiecia. Choc właśnie taka powinna być moja taktyka. Gdybym patrzył na chłodno z pewnością bym kupił. Ale w głowie miałem ciągle te wielkie spadki, fałszywe wybicia, duży wolumen na spadkach. Wczoraj grałem na spadki i oczywiście przegrałem. Kończę przygodę na teraz z wielką strata.. Pozdrawiam