Dnia 2019-11-06 o godz. 14:35 ~Wyleczony napisał(a):
> Przekalkulowałem 5 lat mojego życia tkwiac w tym syfie GPW " inwestujac" w papier. Ludzie nie dajcie sie robic giełdzie to jest oszustwo wielkie!!
> Moja przygoda zaczeła sie 2014 za namową kolegi który chwalił sie ile to nie wygrywa na giełdzie, postanowiłem jak on może to czemu nie ja , cos tam poczytałem na temat AT i stwierdziłęm ze moja wiedza jest juz taka duza ( smiech) ze moge działać. zaczałem inwestować pienidze w spólki ktore sa w dołku , wtedy pamietam jak popłynalem 20 tys , myslałem ze zwariuje, wzialem sie na nauke i analize co zrobilem zle? 2015 miałem juz odrobione pieniadze i czułem sie dumny i pewny siebie , ale niestety pewnosc siebie i nie sluchania rodziny wzieła góre , w 2017 otrzymałem spadek mieszkanie w Krakowie , po krotkim namysle postanowiłem sprzedac i zainwestowac pieniadze w GPW ( smiech wicie jak sie to skonczyło )
> Piszac tego posta nikomu nieodradzam grania na gpw , tylko ostrzegam ze nie warto tracic zdrowia nie przespane noce obsesja , i czasu . dzisiaj jestm juz wyleczony i zaluje ze poznałem co to jest giełda . Pozdrawiam i zycze powodzenia w graniu
masz rację - giełda jest paskudna dla psychiki aktywnego uczestnika rynku - po kilka godzin dziennie przed kompem, stres zmarnowany czas. W zasadzie to taki inwestor giełdowy nigdy nie będzie zadowolony - jeżeli sprzeda ze stratą to oczywiście samopoczucie fatalne ale jeżeli sprzeda z jakimś zyskiem a akcje pójdą jeszcze wyżej to samopoczucie równie paskudne jak przy stracie - pewnie większość aktywnych graczy kończy na zawal albo udar - chyba że zupełnie zobojętnieją na straty finansowe i zmarnowany czas