Wszystko, co piszesz znachorze brzmi przekonująco. Mam jednak trzy ale.
1. Umowę z ML muszą podpisać jeszcze inni beneficjenci syndykatu. Depend nie jest jedynym partnerem ML w umowie kredytowej. I dopiero podpisy wszystkich występujących o linie kredytowe umożliwia ich uruchomienie.
2. Gdyby ostatnie info dawało 100% gwarancji sfinalizowania umowy, to biorąc pod uwagę godzinę jego pojawienia się, kurs utknąłby na widłach już na wczorajszej sesji. Przecież giełdę obserwują również duzi gracze, którzy skorzystaliby z pewnością z takiej okazji.
3. Czy są i ew. Ile jeszcze etapów (jakie), żeby umowa przyznania linii kredytowej została ostatecznie sfinalizowana?