Dnia 2015-12-22 o godz. 09:12 ~devilek napisał(a):
> wszystko pojechało w dół, może kilka spółek rosło ostatnio. Jest moim zdaniem dołek, wiecznie spadać nie będziemy każdy to wie, ważne w dobrym momencie wejść do pociągu. Papiery z dobrą kondycją do których abc należy bezsprzecznie będą rosły, a te które są średnie będą się kisić w miejscu. Jeszcze zobaczysz wykres mocne sesje wzrostowe na dacie. To już kwestia kilku miesięcy.
devil, ty mi to piszesz trzeci rok... I co z tego, ze data, ma niby dobre fundamenty, skoro pies z kulawa nogą jej nie chce?
dobry moment na wejscie do pociagu? powiedz to tym, którzy uwierzyli tobie, jankowi, nxcośtam i innym, gdy kurs był powyzej 4 zeta, a potem jeszcze powyzej 3,8x przed dywidenda...
to prawda, ze wiele spółek zleciało, ale nie jest aż tak wiele tych, które lecą wciąż od trzech lat... I to mimo zmian prezesów, (jeden nie dostał absolutorium!), naganiajacych rekomend, obiecanek w prognozach, wprowadzaniu cudownych (i nietransparentnych) strategii, rzekomo dobrych raportów itd...
znasz moje zdanie o dacie od dawna, tak jak o twoim mysleniu zyczeniowym "Papiery z dobrą kondycją do których abc należy bezsprzecznie będą rosły, a te które są średnie będą się kisić w miejscu. Jeszcze zobaczysz wykres mocne sesje wzrostowe na dacie. To już kwestia kilku miesięcy."
Skoro bezsprzecznie, czemu rynek nie patrzy jak ty? Inni inwestorzy sa ślepi i głupi? A moze bardziej rozsądni i sceptyczni?
Czemu nie ma tłumów kupujacych, skoro cena tak niska?
Mocne sesje wzrostowe widziałem tu już kilka razy - gdy fundy podkręcały kurs, ubierajac przy okazji, kogo się da...
Pewnie kiedyś jakieś odbicie nastąpi i trafisz wreszcie z tym pisaniem o kwestii kilku miesiecy...
Ja na razie uważam, ze data ma teraz gorszą kondycje giełdową niż rok czy dwa lata temu - w otoczeniu makro, na tle konkurencji, w opinii inwestorów, technicznie, wizerunkowo...
wysil się i poszukaj spółek o dobrych fundamentach, które 2 razy z rzedu nie mogły sie podnieść po odcięciu dywidendy i na które jest tak marny popyt jak na dacię...
data jest na razie jest skazana na tylko jedno - na zabawy kursem miedzy fundami, które wiedzą, ze wagonów makulatury, które posiadają, nie upchną drobnicy...
A na strategicznego Godota czekasz juz trzeci rok, zaklinasz rzeczywistość, usredniasz i wciąż ze zdziwieniem widzisz, ze daty nikt nie chce przejmować. Nawet na innych forach, na watkach mci, piszą, ze data już staje się tylko obciążeniem...