Jak tylko pojawiło się info o wejściu do zarządu Szymańskiego to napisałem, że najdalej za rok wyjście. I wcale by mnie nie zdziwiło gdyby wzięli Chińczycy - otwarte pół Europy na sprzedaż produkcji "made in china". Po prostu przejęcie kolejnego łańcucha dystrybucji.