zabawa w przekładanie walorem jakiemuś zdesperowanemu posiadaczowi wciąż wydaje się jedynym sposobem na wabienie kapitałodawców
musi mieć tego sporo,
a wywalić pekacem chyba nie może, bo nawet połowy swego batona pewnie by nie sprzedał,
a kurs zwaliłby na groszówki...