Dzięki za słowa uznania.
"Ma rację matematycznie" - bomifani, no nie chce się im liczyć. Nikt ze mną nie podjął nigdy dyskusji na liczbach. Rozumiem takiego Kazika, którego nie interesują fundamenty - on gra na układ. Tyle, że i w takim kasynie trzeba mieć trochę rozsądku. Ocenić cokolwiek od strony fundamentów, bo można władować swoją kasę w loterię, której finał odbędzie się za 5 miesięcy, co najmniej,
"Ma rację kalendarzowo" - wieloletnie doświadczenie pracy w korporacjach, gdzie każdy boi się złożyć podpis pod czymkolwiek i tym samym wystawić swoją gołą dupę do bicia, nauczyło mnie wiele. Dla bomifanów BOMI jest pępkiem świata. Dla BRE, PeKaO SA i PKO to drobny leszczyk, w którego utopiły relatywnie mało kasy. Odpisy zrobione, straty zaksięgowane. Trzęsienia ziemi na ich akcjach z powodu Bomi nie było.
Jestem też odporny na "ściemy", bo w korporacjach sprzedaje się ściemy nie tylko klientom zewnętrznych - takim, jak Wy, bomifani. W korporacjach sprzedaje się ściemy klientom wewnętrznym. Tak, własnym kolegom, podwładnym, a przede wszystkim szefów nabija się w butelkę wizjami i obietnicami, które z góry skazane są na porażkę.