Tak jak napisałem - wierzę w te firmę i doceniam ambitne plany wprowadzenia co roku jeden lub dwóch cząsteczek do badań klinicznych.
Nie zmienia to jednak tego, że to są zamierzenia długoterminowe, które powinny skutkowowac stopniowym wzrostem cen akcji i skokami w razie podpisania umow na komercjalizację i wprowadzenia leku na rynek.
To co się dzieje teraz w obliczu tak niewiele znaczących informacji jest grubą przesadą i przekonamy się o tym wszyscy za kilka dni.