• Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~syjo [83.8.42.*]
    Witam
    Ad.Marsch
    Nie mogę otworzyć strony kórą podałeś o 14.30
    O co chodzi?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~``zor`` [83.30.130.*]
    Powinniśmy wszyscy ramię wramię ustalić datę i zrobić manifestację w Warszawie napisać petycje i wręczyć panu premierowi albo przywrócą zawieszanie działalności np.z okresowego braku pracy itp.albo likwidujemy działalnośc i idziemy po zasiłek ,a jest nas tych małych i średnich kilkaset tysięcy. To by im dało dużo do myślenia.O ile się nie mylę rolnikom krus chciał mieszać w ubezpieczeniach ale oni mają samoobrone z p.Lepperem i wywojowali że nadal płacą po dwieście parę złotych i to kwartalnie. Pojedynczo wykończą nas wszystkich .To że nie dotyczy naprzykład kogoś dzisiaj to nie świadczy że jutro też tak będzie,a to co tutaj przeczytałem to walka z zus jest walką z wiatrakami
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gośc2 [85.193.218.*]
    Wylej sobie kolego wiaderko wody na głowę, zrób se spóźniony śmingus przed wyjazdem do Warszawy.Może to uświadomi ci powagę sytułacji w jakiej wszyscy jesteśmy. No i może pozwoli ci zastanowic sie nad sprawami ludzi opłacających KRUS- możesz mi wierzyć że tam kwoty jakich żąda ZUS są o wiele większe, i żaden Lepper ani samoobrona nie jest w stanie nic zrobić.
    Na tym forum mało się pisze na temat ludzi wyjętych z ubezpieczenia KRUS i przymusowo wcielonych do ZUS, od których ten ostatni dobrodziej żąda zaległych składek nawet za 10 lat, rekordowa kwota o jakiej wiem to 160 tyś. zł.
  • "Forsan et haec olim meminisse iuvabit" Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    Witajcie,

    Sąd Okręgowy w Toruniu - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych,
    V Wydział Ubezpieczeń Społecznych w składzie:
    SSO Mirosława Puwalska
    Ławnik: Stanisława Krieger
    Ławnik: Piotr Brożyna

    "Forsan et haec olim meminisse iuvabit".
    -Wergiliusz-

    Piotr
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.216.*]
    Ad. Syjo

    Od jakiegoś czasu podane linki są zamieniane na tekst. Musisz kopiować link do paska adresowego.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.228.*]
    Ad. Gossi

    Droga koleżanko, co robisz, że możesz zapisać tekst pogrubiony ?

    Właśnie dla tego pytałem, bo od początku zalecane przez ZUS postępowanie było i jest nadal nielogiczne. Patrzę w ten zapis i nie mogę rozszyfrować. A czy ktoś jeszcze ma takie samo zdanie ?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    słowo, które ma być pogrubione i za tym słowem, taki sam znaczek jaki napisałam na początku, tylko przed b daj /

    analogicznie z podkreśleniem tylko zamiast b wpisz u
    analogicznie z kursywą tylko zamiast b wpisz i

    Pozdrawiam - gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    ten znaczek na początku, a na końcu przed b wstaw ukośnik
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    < b > ale bez spacji

    inaczej napisany za każdym razem od razu pogrubia
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.228.*]
    Jeżeli tak jest, to wszystko układałoby się w pewien logiczny ciąg zdarzeń. Rejestrujemy płatnika do 7-miu dni od dokonania wpisu. Ubezpieczonego w momencie rozpoczęcia wykonywania działalności. W razie przerwy w działalności wyrejestrowywujemy ubezpieczonego. Odliczamy w DRA dni, w których nie wykonujemy działalności i pomniejszamy podstawę. ZUS w tym momencie może skontrolować "przebieg ubezpieczeń", gdyż płatnik cały czas wisi w systemie. Rozpoczynając po przerwie wykonywanie działalności zgłaszamy ubezpieczonego. W wypadku likwidacji wyrejestrowywujemy ubezpieczonego, a po dokonaniu wszelkich formalności związanych z likwidacją wyrejestrowywujemy z systemu płatnika.

    A tak, kazali za każdym razem wygłaszać płatnika, tak jakby działalność ulegała likwidacji. A my zgodnie z art. 6 byliśmy prowadzącymi. My ze względu na art. 13 chcieliśmy wygłosić ubezpieczonego, ze względu na okres niewykonywania działalności.

    Oj komuś bym...................
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    ad Autor(ka): marsh (...)
    Wysłano: 19/04/2006 23:48

    Pisałam już tak kiedyś na forum. Uważam, że taka właśnie była wola ustawodawcy.

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    przepraszam za zamieszanie
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.228.*]
    html
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~xxx [83.7.7.*]
    Art. 43. (w formie bardziej przystępnej)
    2. Osoby
    a) duchowne - dokonują zgłoszenia płatnika składek łącznie ze zgłoszeniem do ubezpieczeń społecznych.
    b) podlegające dobrowolnie ubezpieczeniom - jeżeli są wyłącznie zobowiązane do opłacania składek na własne ubezpieczenia - dokonują zgłoszenia płatnika składek łącznie ze zgłoszeniem do ubezpieczeń społecznych.Zasada ta nie dotyczy ubezpieczonych dobrowolnie prowadzących pozarolniczą działalność, oraz ubezpieczonych dobrowolnie współpracujących .

    Dobrowolne ubezpieczenie to nie tylko art. 7 , ale również art. 9.

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~czaka [83.8.42.*]
    OK
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Miś [83.30.162.*]
    Mówicie, że urzędnicy różnie interpretują przepisy, a co tu wymagać od prostego urzędnika skoro PANI MINISTER FINANSÓW I WICEPREMIER PROFESOR ZYTA GILOWSKA, twierdzi, że nie ma różnicy między osobami prowadzącymi działalność a pracującymi na tzw. etat!!!!!!!!! i dlatego powinni wszyscy jednakowo płacić podatki, a nie jakieś karty podatkowe czy ryczałty. Ja jestem prosty, zwykły człowiek i między tymi dwoma podmiotami widzę ogromną różnicę. Pani Zyta mogła od razu powiedzieć, że podwyżki podatku dla prowadzących działalność są po to żeby państwo miało z czego wypłacać wcześniejsze emerytury górnikom i żeby lekarzom dać podwyżki bo jak zaczęli się trochę brać łapówek to zaraz muszą to sobie zrekompensować.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.215.*]
    Ad. XXX

    Zgoda i dzięki. Ale nadal mam niedosyt. Wydaje się, że jednak ustawa określa tu pierwsze zgłoszenie do systemu, osoby rozpoczynającej prowadzenie działalności.
    Brak mi nadal jakiegokolwiek zapisu zabraniającego lub nakazującego, w przypadku wyrejestrowania z ubezpieczeń, ubezpieczonego. Nadal nie wiem dlaczego nie mogę (wy i za)rejestrować się z ubezpieczeń stosując ZWUA i ZUA. Bo to płatnik musi być zgłoszony z ubezpieczonym, a czy ubezpieczony musi być zgłoszony z płatnikiem ( mam na myśli osobny druk )? Na drukach ZUA widnieje informacja, kto jest płatnikiem.
    Czy zatem wyrejestrowanie z ubezpieczeń pociąga za sobą wykreślenie płatnika ? Tego także nie znalazłem.
    Omawiany artykuł ujmuje jedynie przypadek gdy za zarejestrowaniem płatnika idzie obowiązek zgłoszenia ubezpieczonego. I znowu mamy określony punkt początkowy, natomiast nie ma unormowań co do przebiegu ubezpieczenia.

    E, za głupi jestem na to wszystko.


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    marsh Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Czy zatem wyrejestrowanie z ubezpieczeń pociąga za
    > sobą wykreślenie płatnika ? Tego także nie znalazłem.

    Dzisiaj byłam w naszym Oddziale i kazałam sob9ie skserować ogloszenie wiszace na ścianie. Część zacytuję:
    Albo poświecę się i dam całość:
    Zasady dokonywania wyrejestrowania osób ubezpieczonych oraz płatników składek.
    1) Zgodnie z art. 36 ust. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998r. (DzU Nr 137 poz 887 z późn. zm.) każda osoba, w stosunku do której wygasł tytuł do ubezpieczeń społecznych podlega wyrejestrowaniu z tych ubezpieczeń. Zgłoszenie wyrejestrowania (ZUS ZWUA) płatnik składek jest zobowiązany złożyć w terminie 7 dni od daty zaistnienia tego faktu.

    2) Zgodnie z art. 44 ust. 1 w/w ustawy płatnik składek, który zakończył prowadzoną przez siebie działalność oraz dokonał wszelkich rozliczeń związanych z prowadzeniem tej działalności (m.in. polegających na wyrejestrowaniu wszystkich ubepzieczonych oraz rozliczeniu składek od wypłaconych im należności stanowiących podstawę wymiaru składek), ma obowiązek złożyć zgloszenie wyrejestrowania (ZUS ZWPA) w terminie 14 dni od daty zaistnienia tego faktu.
    ***

    Czyli wynika z tego jasno, ze płatnik nie ma obowiązku jednoczesnego wyrejestrowania się. Musi się wyrejestrować, jeżeli zakończył (nie zaprzestał) działalność i jeżeli dokonał wszelkich rozliczeń. Tak więc jeżeli ktoś miał np. niezapłacone zadeklarowane składki, to ten fakt eliminuje mozliwość wyrejestrowania płatnika. Tak więc ZUS znów zmusił mnie do łamania prawa.Mam to na piśmie z podpisem i stemplem Naczelnika ZUS.
    Pierwsze wyrejestrownaie zrobiłam tylko na druku wyrejestrowywyującym ZWUA, a panienka z okienka nie przyjęła go mówiąc, że muszę złożyć jednocześnie druk ZWPA.
    Pozdrawiam - gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.: "...Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności
    Autor(ka): marsh (...)
    Wysłano: 20/04/2006 15:04....."

    Wystąp przede wszystkim z zapytaniem do ZUS by móc z nimi ewentualnie polemizować.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.215.*]
    Ad. Walter

    Tak samo mogę przeczytać poradnik. Nie ruszę się z domu a na jedno wyjdzie :)

    A uważam, że art. 6 wymusza złożenie ZFA, a art. 13 ZUA. Tak byłoby logicznie, praktycznie i zasadnie. A jest jak jest.

    Ave AWS i UW.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~LLL [83.27.126.*]
    Ad. marsh
    Nie ma wymogu wykreślania z ewidencji w przypadku zgłoszenia przerwy w działaności.Zgodnie z orzecznictwem SN[np SN II UKN 692/99 OSNAP 2002/5/124] zarówno wpis jak i jego wykreslenie nie maja znaczenia prawnego dla bytu przedsiębiorcy, gdyz jego istnienie zależy od prowadzenia działaności gospodarczej! Jesli wyrok w sprawie bedzie opierał się na braku wykreślenia z ewidencji istnieje apelacja i kasacja.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~nata77 [83.68.80.*]
    Witam,dziś miałam sprawę w sądzie apelacyjnym
    zgadnijcie jaki wyrok:)
    co prawda śędzina potwierdziła wywód sądu okręgowego,że istniały faktyczne przerwy w prowadzeniu mojego zakładu, ale ZAKŁADU a nie faktyczne przerwy w DG, taka tam gra słów...:) zobaczymy co napiszą w uzasadnieniu
    Dzięki tu zgromadzonym przyznano mi adwokata z urzędu, dziękuję Walterowi, sztabowi podlaskiemu, i pomorskiemu, a raczej osobom aktywnie w sztabach działających, pani mecenas to młoda dziewczyna , specjaizuje się , niestety, w sprawach cywinych,ale zgodziła się na napisanie kasacji,sprawa wydaje się jej ciekawa, a poza tym przygotowała sie na sprawę ,więc pomimo przegranej jestem pełna optymizmu. Może któregoś dnia uda się nam, wszystkim tu zgromadzonym, pokonać ZUS
    POZDRAWIAM
    Sylwia
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marek428 [80.53.9.*]
    nata77 Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Witam,dziś miałam sprawę w sądzie apelacyjnym
    > zgadnijcie jaki wyrok:)
    > [...]
    > przegranej jestem pełna optymizmu. Może któregoś
    > dnia uda się nam, wszystkim tu zgromadzonym,
    > pokonać ZUS
    > POZDRAWIAM
    > Sylwia

    Czesc nata :)
    Ja takze bede pisal kasacje najprawdopodobniej w okolicach konca czerwca - poczatku lipca. O ile ja traktuje to raczej wylacznie jako zabawe, to jednak nie chcialbym aby kasacja zostala odrzucona i nierozpoznana, bo nowe wyroki SN w tego rodzaju sprawach moga wniesc cos interesujacego do tej sprawy.

    Moze zatem jak juz cos tam napisze, to skonsultujemy sie ? :-)

    A gdyby ktos wymyslil cos ciekawego, jakis eksperyment (w znaczeniu jakichs nietypowych podstaw kasacji), to jestem gotowy takiemu eksperymentowi sie poddac. Byle tylko na cos sie ta kasacja przydala w ogolnym rozrachunku.

    pozdrawiam, marek428


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.243.*]
    Ad. Gossi

    Nie tylko Ciebie, ale wszystkich. Szkoda, że nie zapytałaś jak się owe treści mają do poradnika i aktualności zamieszczanych na stronie ZUS, bo tam pisze co innego. W informacjach prasowych, pismach wewnętrznych i audycjach także :)

    Pozdrawiam
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Początkowo, kiedy poprosiłam o ksero wywieszonej informacji, dano mi ksero strony z poradnika ZUS "Zasady przekazywania dokumentów ubezpieczeniowych do ZUS", w którym napisano:
    " 1) Każda osoba, w stosunku do której wygasł tytuł do ubezpieczeń społecznych i/lub do ubezpieczenia zdrowotnego podlega wyrejestrowaniu z tych ubezpieczeń. Zgłoszenie wyrejestrowania płatnik składek ma obowiązek złożyć w terminie 7 dni od daty zaistnienia tego faktu.

    2) Płatnik składek, który zakończył prowadzoną przez siebie działalność, zgłoszenie wyrejestrowania zobowiązany jest złożyć w terminie 14 dni od daty zaistnienia faktu."

    Kiedy zwróciłam im uwagę, że to niestety nie jest to taka sama treść jak w ogłoszeniu, a w ustawie też takich zapisów się nie doszukałam, po wielkich perypetiach wręczono mi z niesmakiem skserowane ogloszenie. Po czym zażądałam podpisania się pod tym tekstem, aby potem nie bylo czasami tak, że niby sama sobie to napisałam. I znów były opory, i znów tłumaczenia, że to tylko dla informacji wisi to ogłoszenie (hahahaa - dla informacji, więc nie mogę mieć tego skserowanego z podpisem osoby odpowiedzialnej za to, że ono tam wisi).
    Pani Naczelnik była bardzo na mnie oburzona.
    Pozdrawiam - gośka

    PS. Szkoda, że nie postąpiłam tak samo, kiedy na ścianach w ZUSie wisiała informacja (ale to już historia), że należy zgloszać niewykonywanie działalności w US, bo inaczej przerwy te nie będą przez ZUS uznawane. Gośka.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.243.*]
    Ad. LLL

    Apelacja już nie istnieje, przynajmniej w moim przypadku.
    A rzecz cała trwa już lata. Z miesiąca na miesiąc ZUS-owi odpadają argumenty i dobrze. To co piszesz to prawda. Ostatnie moje posty dotyczyły wykreśleń płatnika z systemu, nie zaś prowadzącego działalność z ewidencji oraz spojżenia na prawidłowość zaleceń ZUS dotyczących wyrejestrowań, moim zdaniem nie logicznych :)

    Pozdrawiam
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.243.*]
    Ad. Gossi

    Pytanie czy dotyczy to także przypadku szczególnego czyli opłacających składki wyłącznie na swoje ubezpieczenie :)
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Mogę podejść i zapytać, ale uważam, że skoro nie napisali kogo to dotyczy, to zapewne dotyczy wszystkich prowadzących działalność.
    Pozdrawiam
  • Biorą się za definicje - czy oby nie za późno? Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060420/prawo/prawo_a_8.htmlROZMOWA Mirosław Barszcz
    Działalność gospodarcza - co to będzie

    Rz: Czy wreszcie się doczekamy precyzyjnej, jednolitej dla całego prawa podatkowego definicji działalności gospodarczej?

    Mirosław Barszcz: Dzisiaj pojęcie działalności gospodarczej występuje w kilku ustawach podatkowych. Mamy więc zdefiniowaną działalność gospodarczą w PIT; w VAT ta definicja - choć nie wprost - również występuje. W przepisach o podatku dochodowym od osób prawnych natomiast takiej definicji w ogóle nie ma, mimo że ustawa wielokrotnie mówi o działalności gospodarczej. Do tego wszystkiego dodać trzeba jeszcze różne definicje z ustaw o swobodzie działalności gospodarczej czy o systemie ubezpieczeń społecznych. Ta różnorodność powoduje, że czasami zdarzają się sytuacje absurdalne: ktoś, będąc przedsiębiorcą np. w rozumieniu PIT, nie jest już przedsiębiorcą w rozumieniu VAT.

    Jaka będzie ta nowa definicja?

    Tworząc tę definicję, oparliśmy się na najlepszych wzorach, tzn. z jednej strony - na definicji z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, z drugiej - na tej wynikającej z VI dyrektywy VAT. Proponujemy więc, aby za przedsiębiorcę mogła być uznana osoba, która prowadzi działalność gospodarczą na własną rzecz i ponosi ryzyko gospodarcze. Za taką osobę nie będzie zatem uznawany ktoś, kto jest - zgodnie z zawartą umową albo faktycznie - pracownikiem, czyli przychodzi codziennie rano do pracy, szef wydaje mu polecenia, nie obciąża go żadne ryzyko, ponieważ wszystkie koszty ponosi pracodawca.

    Czy to nie spowoduje ograniczenia powszechnego dziś samozatrudnienia?

    To zależy, jak będziemy rozumieć samozatrudnienie. Jeśli mamy na myśli osoby, które same tworzą sobie miejsce pracy przez to, że prowadzą małą firmę, poszukują aktywnie klientów, działają na własne ryzyko i we własnym imieniu - dla nich nic się nie zmieni. W dalszym ciągu ci przedsiębiorcy będą mieli możliwość korzystania z liniowego PIT. Jeśli natomiast mówiąc o samozatrudnieniu, mamy na myśli osoby, które są w istocie pracownikami, tylko mają podpisane umowy o świadczenie usług, to przecież już na gruncie dzisiejszych przepisów jest co najmniej wątpliwe, czy w ogóle prowadzą działalność gospodarczą. Nowa definicja z całą pewnością rozwieje wątpliwości i przetnie dyskusje.

    Zasadnicza stanie się kwestia odpowiedzialności wobec osób trzecich. A co będzie z tymi, którzy ze względu na charakter zawodu zawsze są podwykonawcami, np. grafik pracujący na zlecenie agencji reklamowej czy murarz wykonujący prace remontowe na zlecenie głównego wykonawcy? Czy ich działalność będzie wyłączona z definicji, bo nie ponoszą odpowiedzialności wobec klienta, a swoją usługę wykonują w miejscu i czasie określonym przez pracodawcę?

    Przejęcie przez zleceniodawcę pełnej odpowiedzialności cywilnej wobec osób trzecich nie jest przesłanką wystarczającą do wyłączenia istnienia działalności gospodarczej. Dodatkowo musi być spełniony przynajmniej jeden z następujących warunków: czynności są wykonywane w miejscu i czasie oraz pod kierownictwem zlecającego albo wykonujący je nie ponosi ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością. Chodzi więc o sytuacje typowe dla umów o pracę, w których pracodawca nie tylko odpowiada za działania pracownika, ale również stwarza mu odpowiednie warunki pracy, wyposaża w narzędzia, a także wymaga, żeby stawił się w pracy o określonej porze i wykonywał jego polecenia. Grafik wykonujący zlecenie na rzecz agencji reklamowych będzie nadal prowadził działalność gospodarczą, jeśli pracę wykonuje na własnym komputerze, o takiej godzinie, jaka mu się podoba. Jeżeli natomiast grafik wykonujący zlecenie będzie pracował na komputerze i oprogramowaniu zapewnionym przez agencję lub - co więcej - umowa z grafikiem będzie przewidywała, że ma się on codziennie stawić w miejscu "wykonywania zlecenia", jest to wyraźna wskazówka, że w istocie nie ma mowy o działalności gospodarczej.
    Rozmawiała Magdalena Matusik
  • Re: Biorą się za definicje - czy oby nie za późno? Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    gossi Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Mirosław Barszcz
    > Działalność gospodarcza - co to będzie

    Żeby było jasne.
    Mirosław Barszcz jest wiceministrem finansów
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~[???] [83.27.127.*]
    Ad.Thoruńczyk
    Twoje odwołanie było poprawne.Nastawienie sędziego początkowo było przychylne.Jak później rozwinęła się sprawa?Gdybyś umieścił pełny tekst uzasadnienia wyroku można byłoby dać parę wskazówek,które przydałyby się przy pisaniu apelacji.Do kiedy masz termin na apelacje?
    Pozdrowienia.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/firma_060421/firma_a_1.html?k=on;t=2006041520060421
    Działalność w innym mieście
    Największy kłopot z wyborem właściwego urzędu skarbowego mają ci, którzy chcą otworzyć firmę w innym mieście, poza miejscem zamieszkania. Pamiętaj, że o właściwości urzędu skarbowego decyduje co do zasady miejsce zamieszkania albo siedziby. O wyjątkach od tej zasady powinni pamiętać podatnicy podatku od towarów i usług. W ich przypadku decyduje miejsce wykonywania czynności opodatkowanych, czyli miejsce, w którym faktycznie prowadzona będzie działalność opodatkowana VAT, np. sklep, hurtownia, plac budowy.
    ***

    czyli stąd wynika, że wykonywanie czynności opodatkowanych = faktyczne prowadzenie.
    Wykonywanie czynności opodatkowanych, to moim zdaniem nic innego jak wykonywanie zakresu zgłoszonego do ewidencji (pomijając zwolnienia z VAT, ale to temat dla skarbówki). W każdym razie chodzi o wykonywanie
    celu powstania firmy.

    GUS też zainteresowany jest czynnościami, na rzecz których podmiot powstał.

    Jak to się więc dzieje, że ZUS zainteresował się wszystkimi czynnościami, mimo że powstanie tej instytucji miało na celu zabieranie części wynagrodzeń z pracy zarobkowej na zabezpieczenie celów w okresach, kiedy w sytuacjach przewidzianych ustawami, pracy zarobkowej nie będzie można wykonywać. Pracą zarobkową prowadzacych działalność jest natomiast wykonywanie czynności, na rzecz których założono działalność. Wszystkie pozostałe czynności wykonywane w ramach firmy, prowadzący dg zobowiązał się, w momencie złożenia wniosku o wpis, wykonywać nieodpłatnie przynajmniej do czasu uzyskania zysku pozwalającego mu na rekompensatę poniesionych trudów. Ale tym zyskiem ZUS ie jest zainteresowany, bo ustawodawca dał wybór prowadzącym dg co do deklrowania wyższej podstawy aniżeli 60 % przeciętnego wynagrodzenia. Podobnie jak wyłączył pracowników, ktorzy zarabiają powyżej pewnej kwoty (nie chce mi sie sprawdzać wysokości). A teraz ZUS ma kłopoty, bo od wysokich dochodów składki nie wpływają. A senat, kiedy pracował nad ustawą o sus o tym przestrzegał.
    Teraz ZUS próbuje przerzucić na nas brzemię sprostania zadaniom związanym z wypłacaniem świadczeń.
    Pozdrawiam - gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/firma_060421/firma_a_1.html?k=on;t=2006041520060421
    Działalność w innym mieście
    Największy kłopot z wyborem właściwego urzędu skarbowego mają ci, którzy chcą otworzyć firmę w innym mieście, poza miejscem zamieszkania. Pamiętaj, że o właściwości urzędu skarbowego decyduje co do zasady miejsce zamieszkania albo siedziby. O wyjątkach od tej zasady powinni pamiętać podatnicy podatku od towarów i usług. W ich przypadku decyduje miejsce wykonywania czynności opodatkowanych, czyli miejsce, w którym faktycznie prowadzona będzie działalność opodatkowana VAT, np. sklep, hurtownia, plac budowy.
    ***

    czyli stąd wynika, że wykonywanie czynności opodatkowanych = faktyczne prowadzenie.
    Wykonywanie czynności opodatkowanych, to moim zdaniem nic innego jak wykonywanie zakresu zgłoszonego do ewidencji (pomijając zwolnienia z VAT, ale to temat dla skarbówki). W każdym razie chodzi o wykonywanie
    celu powstania firmy.

    GUS też zainteresowany jest czynnościami, na rzecz których podmiot powstał.

    Jak to się więc dzieje, że ZUS zainteresował się wszystkimi czynnościami, mimo że powstanie tej instytucji miało na celu zabieranie części wynagrodzeń z pracy zarobkowej na zabezpieczenie celów w okresach, kiedy w sytuacjach przewidzianych ustawami, pracy zarobkowej nie będzie można wykonywać. Pracą zarobkową prowadzących działalność jest natomiast wykonywanie czynności, na rzecz których założono działalność. Wszystkie pozostałe czynności wykonywane w ramach firmy, prowadzący dg zobowiązał się, w momencie złożenia wniosku o wpis, wykonywać nieodpłatnie przynajmniej do czasu uzyskania zysku pozwalającego mu na rekompensatę poniesionych trudów. Ale tym zyskiem ZUS ie jest zainteresowany, bo ustawodawca dał wybór prowadzącym dg co do deklarowania wyższej podstawy aniżeli 60 % przeciętnego wynagrodzenia. Podobnie jak wyłączył pracowników, ktorzy zarabiają powyżej pewnej kwoty (nie chce mi się sprawdzać wysokości). Teraz ZUS ma kłopoty, bo od wysokich dochodów składki nie wpływają. A senat, kiedy pracował nad ustawą o sus o tym przestrzegał.
    ZUSisko znalazło jednak sposób, próbując przerzucić na nas brzemię sprostania zadaniom związanym z wypłacaniem świadczeń.
    Pozdrawiam - gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    [???] Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Ad.Thoruńczyk
    > Twoje odwołanie było poprawne.Nastawienie sędziego
    > początkowo było przychylne.Jak później rozwinęła
    > się sprawa?Gdybyś umieścił pełny tekst
    > uzasadnienia wyroku można byłoby dać parę
    > wskazówek,które przydałyby się przy pisaniu
    > apelacji.Do kiedy masz termin na apelacje?
    > Pozdrowienia.

    Proszę Cię o kontakt:
    thorunczyk@op.pl

    Czas na złożenie apelacji mija 27 kwietnia 2006 roku.
    Zegar tyka...

    Pozdrawiam,
    Piotr
  • Viceminister pracy obiecał pomoc Autor: ~skladka [83.9.47.*]
    "Kurier Poranny" napisał:

    Dopiero co powstali, a już byli u wiceministra pracy, żeby walczyć o swoje prawa. Mowa o Ogólnopolskim Stowarzyszeniu Płatników ZUS i KRUS, które zawiązało się w Białymstoku

    Przepisy do poprawki


    Trzeba w końcu zrobić porządek z ZUS – nie mają wątpliwości drobni przedsiębiorcy, którzy właśnie zawiązali swoje stowarzyszenie. Chcą jednolitych interpretacji prawnych i anulowania niesłusznie naliczonych składek. Od wczoraj mają potężnego sojusznika. To wiceminister pracy.



    – Obiecał, że w przyszłym tygodniu przedstawi nam pomysł na ulepszenie przepisów ZUS-owskich. Z kolei poseł Robert Tyszkiewicz zapewnił, że stworzy grupę posłów, którzy by te zmiany poparli – mówi Marek Skiba, jeden z członków towarzystwa.



    Razem przeciw monopoliście
    Historia tej organizacji zaczęła się kilka miesięcy temu. Wówczas to po raz pierwszy drobni przedsiębiorcy zjednoczyli się w walce z ZUS. Powód? Czasowe wyrejestrowywanie się z płacenia składek. Urzędnicy ZUS – którzy wcześniej sami podpowiadali biznesmenom jak to zrobić – nagle stwierdzili, że zawieszanie działalności nie istnieje. Efekt? ZUS zaczął żądać zapłaty zaległych składek wraz z odsetkami. Chodziło o kwoty rzędu kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy złotych.
    – To skutkowało bankructwami, utratą miejsc pracy, zdarzały się nawet samobójstwa. W ten sposób rządowa instytucja w zarodku dławiła wszelkie przejawy przedsiębiorczości – przyznają członkowie stowarzyszenia.



    Trzeba zmian
    Właśnie dlatego biznesmeni z Białegostoku odwiedzili wczoraj wiceministra pracy i polityki społecznej Kazimierza Kuberskiego. – O dziwo, przyznał nam rację – mówi Maciej Szepietowski ze stowarzyszenia.
    Jakich zatem zmian można się spodziewać? – Po pierwsze chcemy, aby wszelkie opłaty nałożone na przedsiębiorców z tytułu zaległych składek do ZUS zostały anulowane. Powodem mogłyby być różne i często sprzeczne ze sobą wyroki sądów. Wiemy jednak, że akurat ten postulat będzie najtrudniejszy do spełnienia – mówi Marek Skiba.
    Ale to nie wszystko. Biznesmeni chcą też, żeby ZUS szybciej reagował na nieprawidłowości w opłacaniu składek. – Jeśli się nie zapłaci za prąd, to po trzech miesiącach go odcinają. Jeśli się nie zapłaci składki, ZUS czeka cztery lata, żeby potem doliczyć gigantyczne odsetki. I tak rozkłada na łopatki całe przedsiębiorstwo – wyjaśniają członkowie stowarzyszenia. O koniecznych zmianach, które należy wprowadzić w ZUS mogliby mówić długo: – Jednolite interpretacje prawne, lepsza łączność na linii ZUS-KRUS, sensowny system kontroli.
    – Oczywiście nikt nie ma wątpliwości, że wśród przedsiębiorców zdarzają się i tacy, którzy próbują ominąć prawo. Dlatego chcemy stworzyć taki system, który pozwoliłby oddzielić ziarno od plew. Teraz ZUS traktuje wszystkich jednakowo: jak osoby. które chcą naciągnąć państwo – mówi Robert Tyszkiewicz, poseł PO, który zorganizował wczorajsze spotkanie w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.246.*]
    http://www.twoja-firma.pl/wiadomosc/14359,wiecej-swobody-dla-przedsiebiorcow.html

    Tu także cos o tym. Przyspieszenie ?
  • Barszcz jest cienki...jak barszcz Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.Gossi,ad. Marsh. Wydaje sie, ze wchodzicie głeboko w oszukańczą politykę ZUS : "zus napisał w kwestii płatnika i osoby ubezpieczonej tak i tak " , "zus podpisał to co powiesił na ścianie", "zus.....itd,itd"
    Przecież to wszystko nie ma znaczenia.Zadne ZWA,ZWPA czy inne druki. Nawet to co ZUS podpisał, co powiesił na ścianie! - bo Sąd Ubezpieczeń Społecznych sam wie co mówi prawo! Prawo! - nie Poradnik ZUS, nie to co wywiesił na ścianie i pod czym sie podpisał, nie druki. Takiemu naszemu zusowi nic nie przeszkadza podpisywania sie nawet pod samym diabłem bo nikt jeszcze go nie postawił przed Sądem Cywilnym! (nie słyszałem).
    A, sąd ubezpieczeń (zusowski)to wiemy jaki jest.
    Chciałbym się zapytać czy Ci co przegrali kasacje załozyli zusowi sprawy o oszustwo, wprowadzenie w błąd w sadach cywilnych?

    Walter, przed wyprawą w głęboki wiosenny bór nad wypływ z jeziora gdzie chyba jeszcze nikt nigdy nie był i gdzie diabeł mówi dobranoc...
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.246.*]
    Ad. Walter

    Ale Ci zazdroszczę. Dużej ryby i głębi oddechu. Pozdrów lasy w Płotkach tak ode mnie.

    Co do tematu, to warto wiedzieć jak zmienia, bodaj w obwieszczeniach, stanowisko przeciwnik i jak coraz mniej ma do dyspozycji pola do manewrów. Wiemy, że to nie ma znaczenia, ale jakoś tak cieplej na duszy.

    Dużo słonka :)
  • Walter idzie do boru a ja... Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    Witajcie,
    Walter idzie do boru a ja koresponduję sobie z rzecznikiem ZUS.
    I koresponduję też z dyektorem oddziału ZUS.
    Efekt ten sam, jak bym do boru poszedł.
    Tylko przyjemność bardziej wyrafinowana.
    O efektach mojej korespondencji powiadomię.

    A teraz z innej beczki:
    1. Jak wiadomo, postepowanie przedsądowe w naszych sprawach, czyli postepowanie na etapie wydania decyzji, ZUS prowadzi w oparciu o przepisy Kpa. Czy w apelacji mogę zaskarżyć ten etap postępowania, wskazując na ewidentne złamanie zapisów Kpa przez ZUS?
    2. Czy pisząc apelację, która jest de facto odwołaniem od wyroku Sądu Okręgowego, mogę podważyć tę część uzasadnienia wyroku, w której SO opiera się na orzeczeniu SN źle to orzeczenie interpretując?

    Na razie tyle.
    Pozdrawiam,
    Piotr
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Autor(ka): MK (...) Wysłano: 07/01/2005 23:59
    Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 grudnia 2000 r.
    I SA/Ka 1414/99 -
    Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
    [...]
    Zdaniem R. Mastalskiego, szukając sensu słów ustawy podatkowej należy mieć na względzie zarówno obowiązujący porządek prawny, jego systematykę, jak i cele tej regulacji. W ten sposób można uniknąć jednostronnego, fiskalnego spojrzenia na sens norm prawa podatkowego /R. Mastalski: Wprowadzenie do prawa podatkowego, Warszawa 1995, str. 115/. W związku z tym dopiero łączne przeprowadzenie wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej pozwoli na wyciągnięcie prawidłowych wniosków.
    ***

    Celem ustawy o sus było uregulowanie odprowadzania części wynagrodzeń za pracę na potrzeby ubezpieczeń społecznych.
    Tak więc, ustawodawca celowo użył pojęcia wykonywanie, bowiem tylko wówczas możliwe jest uzyskiwanie przychodów (wynagrodzeń), o ktorych mówi art. 4.
    Osiąganie ich nie jest możliwe poprzez posiadanie statusu prowadzącego działalność. Nie jest mozliwe także osiąganie przychodów poprzez wykonywanie czynności nie związanych z celem, dla ktorego działalność została podjęta/zgłoszona do ewidencji.

    Jeszcze raz w tym miejscu powtórzę. Ustawodawca celowo nie użył pojęcia prowadzenie działalności w art. 13 sus określającym okres podlegania, bowiem tym terminem ustawa regulująca działalność gospodarczą określała czas pozostawania w ewidencji. A samo pozostawanie w ewidencji nie daje mozliwości osiągania przychodów.
    Pozdrawiam - gośka
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060422/prawo/prawo_a_9.html
    "- Dla większości naszych sędziów ciągle najważniejsza jest wykładnia językowa, a nie celowościowa, podczas gdy w państwach starej Unii ta druga jest dominująca. Pozwala dostosować przepisy do zmieniających się warunków życia gospodarczego - mówił Jacek Kędzior. Zwrócił też uwagę na odważne stanowisko sędziego NSA Adama Bącala, który wykładnię celowościową uznał za najważniejszą."

    A sądy ZUSowskie nie wnikają w wykładnię językową, a co tu dopiero mówić o wykładni celowościowej.
    Wykonywanie biorą za prowadzenie i wcale im nie przeszkadza, że nijak ma się powstały dzięki temu obraz, do celu regulacji ustawy o sus.
    Pozdrawiam - gośka

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.7.246.*]
    Ad. Thorunczyk

    Ad 1) tylko jako dodatek. Odniosę do swojej sprawy: zero zainteresowania tematem przez sąd.

    Ad 2) jak najbardziej

    Na początek wystarczy. Resztę w miarę rozwoju sytuacji dołączysz przed rozprawą. Myślę, że czytając orzeczenie, znajdziesz jeszcze jakieś nieścisłości.
    Istotny jest termin wniesienia pisma, a uzupełnienia możesz potem dokładać nawet raz w miesiącu.

    Praktyk :)
    Pozdrawiam
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~??? [83.27.133.*]
    Ad. Thoruńczyk
    Ad.1
    Jak najbardziej możesz opisać w uzasadnieniu apelacji naruszenie przez ZUS przepisów u.o sus dotyczących kontroli [art.89 do 92-wymień te,które zostały naruszone i opisz te naruszenia]i art.kpa.
    W podstawie apelacji nie możesz się na te art. powołać, bo apelacją zaskarżasz wyrok S.O., naruszenie prawa materialnego i procesowego prze sąd.
    Naruszenie prawa przez ZUS zaskarżałeś w odwołaniu.Jeśli sąd zignorował twoje zarzuty z odwołania i wyrok pozostaje w sprzeczności z przepisami i materiałem dowodowym, w podstawie apelacji zarzuć naruszenie przepisów pr. materialnego [z odwołania] i naruszenie prawa procesowego poprzez błędną ocenę mocy i wiarygodności materiału dowodowego, a także [jeśli tak uważasz] przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów.
    Jako wnioski apelacji wnieś w pierwszej kolejności o uchylenie wyroku w całości i zwrot sprawy do I instancji do ponownego rozpoznania lub w dalszej kolejności o zmiane wyroku poprzez przyznanie, że w okresach czasowego zaprzestania d.g. nie podlegałeś ubezpieczeniom.
    Ad.2
    MUSISZ podważyć błędną interpretację orzeczeń SN, na które powołał się SO w uzasadnieniu wyroku.Opisz to w uzasadnieniu apelacji.Przeczytaj dokładnie te orzeczenia włącznie z uzasadnieniami, ponieważ sam wyrok SN niewiele wyjaśnia bez jego uzasadnienia. W uzasadnieniu wyroku SN są wyjaśnienia, z których wynika,że wyrok dotyczy DANEJ sprawy i opiera się na takich, a takich ustaleniach w tej sprawie.Wyroki SN potwierdzają, że zaprzestanie wykonywania dg wyłącza dg z ubezpieczeń, a czasowe zaprzestanie nie rodzi obowiązku wykreślania z ewidencji gospodarczej.
    Dobrze byłoby gdybyś podał całe uzasadnienie wyroku na forum.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    ??? Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Jak najbardziej możesz opisać w uzasadnieniu
    > apelacji naruszenie przez ZUS przepisów u.o sus
    > dotyczących kontroli i art.kpa.
    > W podstawie apelacji nie możesz się na te art.
    > powołać, bo apelacją zaskarżasz wyrok S.O.,
    > naruszenie prawa materialnego i procesowego prze
    > sąd.

    Mam zamiar to robić, a co więcej ja muszę to zrobić.
    Sytuacja jest jednak przyznasz troszke dziwna, bo przecież sąd okręgowy
    orzeka co do istoty sprawy i procedurą się nie zajmuje.
    Złamanie przez ZUS art. 89-92 sus i zapisów kpa jest zagadnieniem stricte proceduralnym, jednak w II instancji zaskarżam tylko wyrok SO.
    Zatem kiedy mam możliwość zaskarżenia wad proceduralnych samej decyzji?
    Uważam, że pozbawienie ubezpieczonego możliwości zaskarżenia uchybień proceduralnych w toku spraw rozstrzyganych decyzjami koliduje z konstytucją.
    Sprawa po rozstrzygnięciu zaskarżoną decyzją podlega rozpatrzeniu przed sądem powszechnym (cywilnym) zatem nie mogę jej zaskarżyć przed WSA.
    Chyba, że przegram w II instancji i decyzja się uprawomocni a ja wyczerpię drogę odwoławczą przed sądami powszechnymi.
    Jestem przekonany, że w obliczu przegranej przed SAp zaskarżę decyzję do WSA.

    > Naruszenie prawa przez ZUS zaskarżałeś w
    > odwołaniu. Jeśli sąd zignorował twoje zarzuty z
    > odwołania i wyrok pozostaje w sprzeczności z
    > przepisami i materiałem dowodowym, w podstawie
    > apelacji zarzuć naruszenie przepisów pr.
    > materialnego i naruszenie prawa procesowego
    > poprzez błędną ocenę mocy i wiarygodności
    > materiału dowodowego, a także przekroczenie
    > granic swobodnej oceny dowodów.

    U mnie jest to bardzo ciekawe, bo meritum orzeczenia opiera się o art. 231 kpc, a mianowicie, sąd przyjął, że byłem w "gotowości" do wykonywania działalności gospodarczej, dlatego to tak jakbym wykonywał samą działalność, więc mam tytuł do ubezpieczeń. Sąd dał zatem wiarę "gotowości" do wykonywania działalności, która to gotowość nabiera materialności swojego bytu prawnego gdy jest odpowiedni wpis w ewidencji działalności gospodarczej.
    Jednocześnie ten sam sąd, odmówił wiary argumentom i wywodom ZUS, dotyczącym tego, iż wpis do EDG stanowi ramy czasowe tytułu do ubezpieczeń. Zatem wypełnia zapisy art. 13 pkt 4 sus.
    Czyli jednocześnie sąd okręgowy w pierwszej kolejności wzrusza to domniemanie, następnie przyjmuje je jako oś swego orzeczenia.

    > MUSISZ podważyć błędną interpretację orzeczeń SN,
    > na które powołał się SO w uzasadnieniu
    > wyroku.Opisz to w uzasadnieniu apelacji.Przeczytaj
    > dokładnie te orzeczenia włącznie z uzasadnieniami,
    > ponieważ sam wyrok SN niewiele wyjaśnia bez jego
    > uzasadnienia. W uzasadnieniu wyroku SN są
    > wyjaśnienia, z których wynika,że wyrok dotyczy
    > DANEJ sprawy i opiera się na takich, a takich
    > ustaleniach w tej sprawie.Wyroki SN potwierdzają,
    > że zaprzestanie wykonywania dg wyłącza dg z
    > ubezpieczeń, a czasowe zaprzestanie nie rodzi
    > obowiązku wykreślania z ewidencji gospodarczej.

    Właśnie. SO oparł swe orzeczenie na wyroku II UK 111/03. Niestety wyrok ten nie jest opublikowany, nie znam zatem pełni jego uzasadnienia. Znam za to wyrok III UK 244/04, w którym SN odnosi się do orzeczenia II UK 111/03, mówiąc: "W uzasadnieniu swojego stanowiska skarżący wskazuje
    na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 lipca 2003 r. (II UK 111/03), że faktyczne niewykonywanie działalności gospodarczej w czasie oczekiwania na kolejne zamówienie lub w czasie ich poszukiwania, nie oznacza zaprzestania prowadzenia takiej działalności i nie powoduje uchylenia obowiązku ubezpieczenia społecznego.
    Tymczasem z uzasadnienia tego postanowienia wyraźnie wynika, że Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, iż uchylenie obowiązku ubezpieczenia społecznego wiąże się z zaprzestaniem wykonywania działalności gospodarczej, a jedynie w okolicznościach konkretnej sprawy oczekiwanie na kolejne zamówienia nie oznaczało zaprzestania prowadzenia takiej działalności." Nikt mi nie udowodnił i z akt sprawy nie wynika, że ja na cokolwiek oczekiwałem. Sąd poza tym nie napisał w jakich aspektach moja sprawa ze sprawą zakończoną orzeczeniem II UK 111/03 są koherentne. Na początku swoich rozważań SO napisał tylko, że dokona subsumpcji ustalonego w toku sprawy stanu faktycznego pod sformułowaną w wyniku wykładni normę prawną art. 6 ust. 1 pkt 5 i art. 13 pkt 4 ustawy o sus. Wykładni tej oczywiście nie doczytałem w uzsadnieniu tego wyroku, lecz biorąc pod uwagę powołanie się na wyrok II UK 111/03, zapewne jest ona zgodna z wykładnią SN w tej sprawie.

    > Dobrze byłoby gdybyś podał całe uzasadnienie
    > wyroku na forum.

    Niestety nie mogę. Musiałbym je przepisać, a to jest 12 stron. Niestety nie mam na to czasu. Kto chce, może zgłosić sie po nie - prześlę mejlem.

    Dziękuję za pomoc.
    Pozdrawiam,
    Piotr

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marek428 [80.53.9.*]
    Thorunczyk Napisał(a):
    -------------------------------------------------------

    > Jestem przekonany, że w obliczu przegranej przed
    > SAp zaskarżę decyzję do WSA.

    Ja z ciekawosci zapytalem na rozprawie apelacyjnej, czy moge skarzyc te decyzje do WSA i otrzymalem odpowiedz, ze nie moge, ze te kwestie podlegaja wylacznej wlasciwosci sadow powszechnych.

    To oczywiscie absolutnie niczego nie przesadza (co wiecej nie wydaje mi sie, aby byla to wersja prawdziwa), ale warto by bylo ustalic jak to jest: mozna czy nie mozna (i w jakim terminie, bo ogloszony wyrok SA jest od razu prawomocny, ciekawe czy czas oczekiwania na uzasadnienie sie wlicza do terminu czy nie wlicza), najlepiej na drodze praktycznej, czyli zaskarzenia konkretnej decyzji. :-)

    pozdrawiam z Krakowa, marek428
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    marek428 Napisał(a):
    -------------------------------------------------------

    > Ja z ciekawosci zapytalem na rozprawie
    > apelacyjnej, czy moge skarzyc te decyzje do WSA i
    > otrzymalem odpowiedz, ze nie moge, ze te kwestie
    > podlegaja wylacznej wlasciwosci sadow
    > powszechnych.

    Co mówi prawo? Oddajemy głos do Sądu Najwyższego:
    a) Uchwała SN z dnia 6.05.2004 sygn. II UZP 6/04, str. 4
    b) Wyrok SN z dnia 20.05.2004 sygn. II UK 403/03, str. 4
    c) Uchwała SN z dnia 12.07.2005 sygn. II UZP 6/05, str. 4, 5, 6

    Należy również pochylić się nad Wyrokiem SN z dnia 3.04.2003 sygn. II UK 221/02, w którym czytamy: "Nie ulega wątpliwości, że dokumenty urzędowe, sporządzone w przepisanej formie przez powołany do tego organ rentowy w zakresie jego działania, dowodzą tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone (art. 244 § 1 k.p.c.). Stwarza to domniemanie
    zgodności z prawdą tego, co zostało urzędowo zaświadczone, tyle że jest
    to domniemanie wzruszalne w drodze przeciwdowodu (...)"
    Dalej czytamy: "W ocenie Sądu Najwyższego decydujące znaczenie w tym procesie dowodowym i jego sądowej ocenie (art. 233 § 1 k.p.c.) miało to, że prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego wymaga spełnienia
    ustawowo określonych przesłanek, kreujących uprawnienie do dochodzonych świadczeń z mocy samego prawa, co sprawia, że sądy ubezpieczeń społecznych są uprawnione do weryfikowania materialnej mocy dowodowej dokumentów w ich zakresie zaświadczającym o przebiegu okresów ubezpieczenia warunkujących nabycie świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Sprawdzenie prawdziwości zawartości dokumentów
    wymaganych do nabycia świadczeń z ubezpieczenia społecznego może
    nastąpić za pomocą wszelkich środków dowodowych, co sprawia, że dotknięte błędem dotyczącym dokumentowania przebiegu ubezpieczenia zaświadczenia organu ubezpieczeń społecznych nie uchylają się spod weryfikacji sądowej. "
    A czy w waszych sprawach sąd weryfikował dokumenty zusowskie? W mojej sprawie ZUS nawet żadnego dokumentu nie przedstawił!

    > warto by bylo ustalic jak to jest:
    > mozna czy nie mozna (i w jakim terminie, bo
    > ogloszony wyrok SA jest od razu prawomocny,
    > ciekawe czy czas oczekiwania na uzasadnienie sie
    > wlicza do terminu czy nie wlicza), najlepiej na
    > drodze praktycznej, czyli zaskarzenia konkretnej
    > decyzji. :-)

    Należy zajrzeć w ustawę z dnia 30 sierpnia 2002 r. "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi", Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270. Tam jest wszystko napisane. Moim zdaniem można a wręcz należy. Skoro ZUS działa w oparciu o Kpa, dlaczego ta część postrępowania ma być wyłączona spod oceny sądowej i nie ma przysługiwać tutaj żaden tryb odwoławczy??
    Decyzję taką moim zdaniem można zaskrazyć po jej uprawomocnieniu się, czyli po wyroku sądu II instancji.

    Podrawiam,
    Piotr
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marek428 [80.53.9.*]
    Thorunczyk Napisał(a):
    -------------------------------------------------------

    > Decyzję taką moim zdaniem można zaskrazyć po jej
    > uprawomocnieniu się, czyli po wyroku sądu II
    > instancji.

    Pozostaje zatem jeszcze (po ewentualnym pozytywnym zweryfikowaniu tego pogladu) rozwazyc, czy korzystniejsze jest wnoszenie skargi kasacyjnej, czy tez zaskarzanie pierwotnej decyzji przed WSA.

    A moze da sie zrobic obie rzeczy jednoczesnie (co nie wydaje mi sie sensowne) albo tez zrobic je w jakis sposob "po kolei" (i tutaj moze byc dopuszczalna tylko jedna wybrana kolejnosc).

    Warto zwrocic uwage na fakt, aby przypadkowo nie dopuscic do przerwania biegu przedawnienia. Gdyby w jakis sposob udalo sie uzyskac uchylenie decyzji, ponownie wydana decyzja w praktyce nie zdazy sie juz zapewne uprawomocnic i zostac wykonana w stosunku do wyimaginowanych zaleglosci dotyczacych roku 1999 oraz byc moze czesci roku 2000. Zawsze to jakas czesc problemu "z glowy". :-)

    Zdaje sobie sprawe, ze to takie-sobie podejscie do zagadnienia, ale jestem dosc zdystansowany do mozliwosci ogolnego, systemowego zwyciestwa, gdyz zdaje sobie sprawe jaka jest skala potrzeb finansowych ZUS, a suma srodkow do ukradzenia przedsiebiorcom w prezentowany na tym forum sposob, przekracza zapewne miliard zlotych (to tylko 25 tysiecy decyzji po 40k :).

    W mojej decyzji np. znajduje sie blad rachunkowy, wiec WSA wydaje mi sie teoretycznie lepsza droga. Sad pracy i ubezpieczen spolecznych zweryfikowal tylko zgodnosc kwoty w decyzji z dokumentacja przedstawiona przez ZUS (wydruki z ich systemu). To ze kwota byla niezgodna z rozliczeniem skladek, ktora ten sam ZUS przyslal mi (i ktora to informacje dolaczylem do akt) oraz ze stanem faktycznym - sad pracy i ubezpieczen spolecznych zignorowal, uprawomacniajac decyzje z oczywistym bledem rachunkowym, a zatem z blednymi kwotami. I jak tu traktowac to wszystko na powaznie. :-)))))

    marek428
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Pi [83.8.20.*]
    ad ???
    czyjej ocenie podlega decyza o czasowym zawieszeniu wykonywaniia działalnisci i kto za taką decyzję przejmie odpowiedzialnosć uznajac decyzje za nieuzasadniną ?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~inspektor_kontroli_zus [85.221.148.*]
    Od jakiegoś czasu przyglądam się Państwa dyskusji i muszę stwierdzić że jej poziom staje się bardzo wysoki. Pytanie jednak czy w normalnym kraju ludzie prowadzący działalność gospodarczą powinni być zmuszani do tak wnikliwego analizowania przepisów prawnych. Przecież od interpretowania prawa są specjaliści: prawnicy, księgowi czy doradcy podatkowi. No ale wiadomo, że nie jest to jedyna dziedzina życia postawiona w naszym kraju na głowie.
    Odnosząc się do Państwa wypowiedzi pragne stwierdzić:
    1. Szczgółowe analizowanie poszczególnych uzasadnień wydanych decyzji i wyroków a co za tym idzie próby wyciągania z nich ogólnych wniosków i tendencji (mimo na pewno dobrych chęci)w celu wykorzystania ich w indywidualnych sprawach nie musi wcale prowadzić do sukcesu. Po pierwsze mimo ewidentnych podobieństw między konkretnymi "stanami faktycznymi" istnieją również bezsprzecznie kolosalne różnice. Te róznice to przede wszystkim: rodzaj prowdzonej działalności (jej specyfika), skala prowdzonej działalności, fakt zatrudniania pracowników, kwestie sposobu opodatkowania. Zatem w związku z nieprecyzyjnymi zapisami w ustawach regulujących kwestie prowadzenia działalności gospodarczej, kwestie podatkowe i ubezpieczeniowe aby w sposób rzetelny i całkowity ocenić stan faktyczny u danego przedsiębiorcy (a takiego działania powinno się oczekiwać) należy wziąść pod uwagę WSZELKIE DOWODY. Jestem przekonany (mając na uwadze swoje doświadczenie), że wiele ze spraw mogących mieć wpływ na treść decyzji czy wyroku Państwo pomijacie uznając je za nie istotne. Szczególne ważne wydają mi się kwestie specyfiki prowadzonej działalności czyli przede wszystkim jej zakres przedmiotowy, skala prowadzenia, miejsce prowadzenia itd. Niestety moim zdaniem w wielu przypadkach powodem "przegrania sprawy" jest po prostu brak możliwości (lub umiejętności) udowodnienia swojej racji. Poza tym często zdarza się, że przytaczane przez przedsiębiorców dowody są nie wiarygodne. No bo na przykład jeśli przedsiębiorca prowadząc działalność gospodarczą przez 5 lat zawsze notował z tego tytułu straty a na dodatek regularnie co jakiś czas zawieszał prowadzenie działalności to czy można taką sytuacje uznać za wiarygdną. W mojej ocenie od razu nasuwa się pytanie czy taka osoba rozpoczeła prowadzenie działalności w celu osiągnięcia po jakimś czasie zysków czy może po to by pod przykrywką swojego przedsiębiorstwa prowadzić działalność filantropijną czy charytatywną. Odpowiedź na to pytanie jest chyba oczywista.
    2. Uważam, że w Państwa przypadku stratą czasu jest rozwodzenie się nad kwestiami sposobu interpretowania przez Sądy prawa. Pewne jest, że poziom Sądów w wielu sytuacjach odbiega nie tylko od standartów europejskich ale w ogóle przeczy zasadom "dobrego smaku". Ma to niestety miejsce na wszelkich polach naszej działalności(nie tylko działalności gospodarczej). Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele i można tylko wierzyć, że z biegiem czasu ulegnie to zmianie. Przyczynić się do tego mogą na pewno takie akcje jak Państwa ale także i przede wszystkim ogólny wzrost świadomości społeczeństwa, utrwalenie się pewnych instytucji i procedór demokratycznych czy też wreszcie wzrost naszej zamożności. No bo oczywiste jest chyba, że posiadanie dużych zasobów finansowych i to zarówno przez państwo jak i przeciętnego obywatela rozwiązuje wiele spornych kwestii i napięć. Taka sytuacja ma miejsce w tych krajach europejskich na które lubimy się często powoływać udowadniając "paranoje" polskiej rzeczywistości.
    3. System ubezpieczeń społecznych w Polsce oparty jest na zasadzie solidarności społecznej. Jedynej w mojej ocenie zasadzie, którą można było w naszym karju zastosować. Prawdą jest, że jesteśmy społeczeństwem biednym a także w dużej mierze biernym i nie umiejącym zadbać o swoje indywidualne sprawy. Powodem powyższego jest na pewno zbieg zdrzeń historycznych, który uwarunkowały naszą mentalność, podejście do roli państwa, własności itd. W takiej sytuacji gdy przeciętny obywatel nie umie sam zadbać o swoje interesy nie można było przeżucać na niego odpowiedzialności za zapewnienie sobie chociażby minimum egzystencjalnego w przypadku spełnienia się ryzyka śmierci, kalectwa czy niezdolności do wykonywania pracy. W mojej ocenie należy uznać, że przeciętny obywatel naszego kraju po prostu nie podołał by takiemu zadaniu i to z oczywistych powodów. Uważam, że zwolnienie osób prowadzących działalność gospodarczą z obowiązkowego ubezpieczenia społecznego doprowadziła by do sytuacji, że znakomita większość z nich w przypadku wystąpienia któregoś z ryzyk ubezpieczeniowych zasiliła by szeregi klientów opieki społecznej. Czyli również klientów budżetu państwa. Bezsprzeczne chyba jest to, że znakomitą większość osób prowadzących pozarolnicza działalność w Polsce stanowią drobni przedsiębiorcy: sklepikarze, taksówkarze, drobni rzemieślnicy czy też ci zmuszani przez swoich dotychczasowych chlebodawców do takiej formy zalegalizowania pracy. Nie sądzę by statystyczna większość z tych osób posiadała na tyle rozbudowany aparat intelektualno-organizacyjny by na przykład inwestować zarobione przez siebie pieniądze w nieruchomości czy też fundusze inwestycyjne i w ten sposób gromadzić środki na zapewnienie sobie minimum - chociażby na starość.
    4. W mojej ocenie, osoba prowadząca działalność gospodarcza (do sierpnia 2004r.) podlegała ubezpieczeniom społecznym w okresie jej faktycznego prowadzenia. Czyli najogólniej w okresie wykonywania tych czynności, które można uznać za podjęte na rzecz tej działalności. W moje ocenie fakt osiągania przychodów nie ma tu znaczenia. Ocena stanu faktycznego niezbędna do ustalenia obowiązku ubezpieczenia powinna sprowadzać się - tak jak wspomniałem na początku do przeanalizowania indywidualnej sprawy bardzo precyzyjnie. Jak w każdym przypadku zarówno jedna jak i druga strona ma na celu zebranie takiego materiału dowodowego, który pozwoli jej na wykazanie swojej racji. Wbrew pozorom nie jest to takie proste.

    Kończąc, życzę wytrwałości i powodzenia a także mam nadzieję że Państwa akcja przede wszytkim przyczyni się do polepszenia jakości naszego prawa w tym zakresie.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [87.239.27.*]
    Ze Słownika Języka Polskiego PWN pod redakcją naukową prof. Mieczysława Szymczaka
    działanie n I, D. ~ań
    1. blm
    rzecz. od działać
    Zakres, zasięg, metody działania.
    Pobudki działania.
    Mieć pole do działania.
    Niszczące działanie morza.

    działać ndk I, ~am, ~asz, ~ają, ~aj, ~ał
    1. «robić, tworzyć co, być czynnym, pracować, występować w jakiejś sprawie

    pracować ndk IV, ~cuję, ~cujesz, ~cuj, ~ował
    1. «wykonywać jakąś pracę, spełniać jakieś czynności; zajmować się czymś, robić coś»
    2. «mieć płatne zajęcie, być na posadzie, na służbie, być gdzieś zatrudnionym»
    3. «być w ruchu, być czynnym, działać spełniając swe określone zadania; funkcjonować, wytwarzać»

    czyn m IV, D. -u, Ms. ~nie; lm M. -y
    «postępek, uczynek; dzieło»
    ◊ Człowiek czynu «człowiek, którego cechą dominującą jest skłonność do działania (a nie np. do rozmyślań, do kontemplacji)»
    ◊ Przejść od słów do czynów «przejść od teorii do działania»
    ◊ Wcielać, wprowadzać coś w czyn «wykonywać, realizować coś»
    ◊ Zamienić się, zmienić się w czyn «urzeczywistnić się, zrealizować się»

    Tyle Słownik.
    Działanie jak wynika z definicji słownikowej musi posiadać:
    - zakres,
    - zasięg,
    - metody działania.
    - pobudki działania, czyli motywy
    - pole do działania, czyli dostępność środków
    - cel, efekt np. niszczące działanie morza, wymurowanie ściany, nawet jeżeli ona wkrótce się rozwaliła, spotkanie z klientem i wypisanie lub nie wypisanie polisy, podjechanie na postój taksówek i przewiezienie lub nie przewiezienie klienta, otwarcie sklepu i sprzedanie lub nie sprzedanie towaru, itp.

    działanie - wykonywanie czynności zmierzające do osiągnięcia celu uświadomionego lub nieuświadomionego;
    wykonywanie czynności powoduje zdarzenia

    działanie gospodarcze (ekonomiczne) - wykonywanie czynności zmierzające do do celu, którym jest osiągnięcie zysku;
    wykonywanie czynności gospodarczych powoduje zdarzenia gospodarcze

    działalność gospodarcza - zespół działań gospodarczych
    powtarzanie w sposób częstotliwy działań gospodarczych

    Działanie gospodarcze warto podejmować wtedy, gdy ma ono sens, więc zanim się je podejmie, trzeba ocenić ryzyko.
    Celowość działania gospodarczego weryfikuje konsument, bo to on jest odbiorcą.
    Działania gospodarcze w warunkach wolnej konkurencji uruchamiane są przez użyteczność usług i produktów, a co za tym idzie możliwość osiagania zysków.
    Osoba biorąca udział w życiu ekonomicznym, to osoba kalkulująca opłacalność działań, bo jak samo określenie dg w ustawie pdg wskazuje, działania te mają przynieść zarobek, więc osoba prowadząca działalność musi właściwie oceniać ryzyko czy dane działanie gospodarcze ma realne szanse przynieść zarobek i ma zagwarantowane prawo nie podejmowania działań, których wykonywanie może być obciążone zbyt duzym ryzykiem.
    Dane ostrzegające przed zbyt duzym ryzykiem prowadzący działlaność czerpie z rachunkowości i kiedy widzi zagrożenie osoba prowadząca działalność może zarządzać ryzykiem, np. poprzez marketing, w tym jego część składową - reklamę, albo poprzez zaprzestanie wykonywania nieracjonalnych działań. O ile ten pierwszy sposób rokuje nadzieje na rozwój, o tyle ta druga metoda moze powodować stagnację, ale zabezpiecza przed powstawaniem strat. Jednak jeden i drugi sposób jest dopuszczalny, ponieważ nie ma nakazu prawnego utrzymywania trendu wzrostowego. Jeżeli warunki zewnętrzne lub wewnętrzne powodują, że wykonywanie staje się nierentowne, wówczas prowadzący działalność ma prawo podjąć decyzję o zaprzestaniu wykonywania. Przez cały jednak czas, w którym zaprzestano wykonywania działalności, w którym nie osiąga się przychodów, osoba ta sprawuje pieczę nad swoją firmą i dba o to, by wykonywanie w przyszłości stało się możliwe.
    Działania gospodarcze muszą być racjonalne, aby firma/działalność mogła istnieć.
    Bankructwo jest efektem nieuwzględniania ryzyka w działalności i wykonywania czynności zmierzających do osiągnięcia zysku, mimo że ten zysk relanie niemożliwy jest do osiagnięcia.
    http://www.econom.pl/nauka/mikro4.php3
    Na czym polega dokonywanie wyborów w gospodarce tradycyjnej, nakazowej, rynkowej?

    Pytanie
    1)Gospodarka tradycyjna
    2)Gospodarka nakazowa
    3)Gospodarka rynkowa

    Jak są określane cele?
    ad 1)przez zwyczaj, tradycję, moralność itp.
    ad 2)odgórnie (klasa rządząca)
    ad 3)racjonalnie

    Jak są ustalane środki realizacji celów?
    ad 1)przez zbiorowe doświadczenie, oceniające środki metodą prób i błędów
    ad 2)odgórnie (klasa rządząca)
    ad 3)w myśl zasady maksymalizacji funkcji celu

    Jakie są ograniczenia działalności osób gospodarujących?
    ad 1)tradycja ogranicza pole wyborów do metod sprawdzonych
    ad 2)wykonują decyzje pod groźbą przemocy i przymusu
    ad 3)ich wybory ograniczają jedynie prawa rynku

    3. Czy twierdzenie, że rynek stwarza przymus dla podmiotów
    Uznając za przymus presję jednych osób na drugie w celu wymuszenia określonego zachowania, nie możemy stwierdzić, że rynek stwarza przymus. Po prostu rynek podlega pewnym prawom i koniecznością ekonomicznym, do których chcąc nie chcąc podmioty gospodarcze muszą się stosować.
    [ZUS próbuje decyzjami stwarzać przymus, tak jak to się dzieje w gospodarce nakazowej, zapominając, że od dawna obowiązuje w Polsce gospodarka rynkowa i wybory ograniczane są tylko poprzez prawa rynku. Brak zapotrzebowania, brak klientów na naszą produkcję lub usługi powoduje przymuszenie do zaprzestania wykonywania tych usług, czy produkcji. Bo obok producentów towarów i usług, to klienci są uczestnikami rynku gospodarczego, a nie ZUS !!!!]
    4. Na czym polega racjonalność działania? Na czym polega racjonalność działania gospodarczego?
    Racjonalność polega na wykorzystaniu zasad poprawnego myślenia i skutecznego działania dla osiągnięcia preferowanego celu. W gospodarowaniu oznacza to takie działania, które przy danym nakładzie środków pozwalają osiągnąć w maksymalnym stopniu cel lub odwrotnie: przy założonym stopniu osiągnięcia celu pozwalają użyć minimalnego nakładu środków.
    ******
    Wiem skąd sądy i zus wzięły gotowość.
    Droga była taka:
    działać ndk I, ~am, ~asz, ~ają, ~aj, ~ał
    1. «robić, tworzyć co, być czynnym, pracować, występować w jakiejś sprawie
    pracować ndk IV, ~cuję, ~cujesz, ~cuj, ~ował
    1. «wykonywać jakąś pracę, spełniać jakieś czynności; zajmować się czymś, robić coś»
    2. «mieć płatne zajęcie, być na posadzie, na służbie, być gdzieś zatrudnionym»
    3. «być w ruchu, być czynnym, działać spełniając swe określone zadania; funkcjonować, wytwarzać»

    czyn m IV, D. -u, Ms. ~nie; lm M. -y
    «postępek, uczynek; dzieło»
    ◊ Człowiek czynu «człowiek, którego cechą dominującą jest skłonność do działania (a nie np. do rozmyślań, do kontemplacji)»
    ◊ Przejść od słów do czynów «przejść od teorii do działania»
    ◊ Wcielać, wprowadzać coś w czyn «wykonywać, realizować coś»
    ◊ Zamienić się, zmienić się w czyn «urzeczywistnić się, zrealizować się»

    czynny ~nni, ~nniejszy
    1. «wykonujący jakąś czynność; pracujący, działający»
    ◊ Pracownik, urzędnik itp. czynny «pracownik, urzędnik itp. faktycznie pracujący, nie emeryt»
    ◊ Brać w czymś czynny udział «brać udział rzeczywisty, osobiście coś robić, wykonywać»

    2. «skłonny, zdolny do działania; aktywny, ruchliwy, energiczny, przedsiębiorczy»
    Czynna postawa wobec życia.
    Czynne usposobienie.
    ◊ Usunąć się od czynnego życia «zaprzestać działania w pracy organizacyjnej, społecznej; nie brać udziału w życiu towarzyskim»

    Z rozpędu wzięli i to drugie znaczenie pojęcia "czynny", mimo że pozostałe definicje podkreślają, że chodzi o ruch, wykonywanie, że człowiek czynu, to «człowiek, którego cechą dominującą jest skłonność do działania (a nie np. do rozmyślań, do kontemplacji)»
    Moim zdaniem wersja 1 tej definicji wiąże się z wykonywaniem działalności, a wersja 2 z prowadzeniem działlaności.
    A art. 13 sus mówi, że obowiązkowym ubezpieczeniom podlegają wykonujący działalność, a nie ci którzy mają czynną firmę i tym samym są skłonni do działania, ale z różnych przyczyn tej działalności nie wykonują. A już żądanie udokumentowania przyczyn przerw zakrawa na kpiny, w kraju, w którym Art. 20. konstytucji stanowi:
    Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.
    Na dodatek żaden przepis prawa nie stawia obowiązku dokumentowania przyczyn nie wykonywania. To prawa ekonomii, to rynek w gospodarce rynkowej narzuca prowadzącemu działalność, kiedy on ją może, a kiedy nie może wykonywać, by zmierzać do osiągnięcia zysku z prowadzonej przez siebie firmy/działalności, czyli wynagrodzenia.

    Pozdrawiam - gośka