• Ptaszysko i Roman Autor: ~Bolo [37.30.26.*]
    Orientuje się jaką spółkę rozmontowują obecnie Roman i Ptaszysko ?
    Taki diamenty chyba nie zostały bez zajęcia
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Berek [162.254.201.*]
    Diamenty pozostaną diamentami. Raczej spytałbym się co się się stało z ludźmi, którzy systematycznie rozkradali firmę. Pod hasłami poświęcenia dla firmy, ze łzami w oczach i bijąc się w pierś niszczyli firmę. Co się stało z tymi  co typowali do zwolnień i czyścili sobie przedpole. Ktoś mąci a inny tańczą jak im zagra. Szef odkrył 1/100 góry lodowej i a co z resztą?.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~AuAg [31.0.69.*]
    Mam nadzieję, że po publikacji Sygnalisty na LinkedIn nikt już ich nie zatrudni - chyba, że chce skończyć tak jak Elektrobudowa.

    Do zwolnień typowali Zarmen i renegaci. Macie ich u siebie i tam pytajcie czym się kierowali - oprócz np. osobistej zawiści i własnych kompleksów. Syndyk był tylko posłusznym wykonawcą. Co miało zresztą chłopisko robić jak zastało firmę goła i wesołą i musiało zebrać parę groszy na koszty postępowania?

    Ptaszysko dał własną listę tylko nie wiedział, że bawiono się z nim jak kot myszą, a faktyczna lista była już przygotowana w poprzedzającą noc z nim samym na pierwszym miejscu do wy...
    Kadry pracowały w nocy, aż parowały drukarki, po czym wkrótce skończyły wraz ze swoim nadzorcą tak jak każde sonderkommando.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~andrzej [213.92.224.*]
    Tutaj nie zarobicie za dużo .Przeszkocz na FonaJak na razie to widać jak ktoś skupuje Fona ...Opor na dziś 0,2660.Widze ze bedzie wysoko..Przeczytaj raport na ESPI z wczorajszego WZA to sie przekonasz ..
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kapciowy [37.248.212.*]
    A sadzisz, że zwolnieni z Elby płaczą? Wątpię. Pewnie kilku tak, wybitnych inaczej specjalistów z desantu Romana lub filozofów od kreowania alternatywnej rzeczywistości. Reszta pewnie poukładała sobie sprawy, jak jesteś dobry robocie to znajdziesz wcześnie czy później satysfakcjonująca pracę. A kto został? Cóż nie ma przymusu pracy pod flagą Zarmen. A co do tze. "renegatow" to życie samo zweryfikuje ich okres przydatności.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kapciowy [37.248.212.*]
    A jaki to ma znaczenie co teraz robią? To problem tych co ich zatrudnili.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~AuAg [31.0.69.*]
    Nie do końca. W Elektrobudowie konsekwencje takie albo owakie spadły nie tylko na tych co ich zatrudnili. Zatrudniała rada nadzorcza, 5 czy jakoś tak osób, a skutki przeniosły się na niespełna 2 tys., a nawet dużo więcej (rodziny, kontrahenci, zatrzymane inwestycje, itd. ). Skutki w wymiarze społecznym.

    Poza tym w naszym bantustanie cała znacząca gospodarka jest już upaństwowiona albo ku temu zmierza, a niepaństwowa w dużym stopniu wyłączona (restauracje, hotele....). Zatem nasi milusińscy o ile są uplasowani w nomenklaturze otrzymają od towarzyszy jakieś kolejne zadanie. "Rozłożyliście towarzyszu fabrykę guzików? Partia ma dla was nowe ambitne zadanie. Od jutra będziecie produkować lokomotywy". Nazywa się to karuzelą stanowisk.

    Wolałbym jednak aby już oni za te lokomotywy się nie zabierali. Nawet w gospodarce socjalistycznej szkodzić można mniej albo więcej czy nawet próbowac działać nie czyniąc ewidentnych głupstw (dla firmy ponieważ osobista użyteczność raczej nie cierpiała). Nie wszystkie miasta spuszczaja swoje ekskrementy do rzeki jak Warszawa choć kraj ten sam.

    Brak możliwości wyeliminowania takiego elementu z obiegu gospodarczego to nie tylko problem zatrudniających ale niestety nas wszystkich, dopóki żyjemy w komunie.

  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kuku [185.19.119.*]
    Zabierz sie chlopie za cos pozytecznego nie pluj jadem. Socjalizmu to ty nawet nie wachałeś. O gospodarce i przedsiebiorstwie wiesz tyle co gesi o gwiazdozbiorze. Okaz szacunek tym którzy cos jednak robia w przeciwieństwie do Ciebie
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~AuAg [31.0.69.*]
    Radzę zmienić leki albo ograniczyć aktualną dawkę o połowę.

    "Uderz w stół nożyce się odezwą".
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kapciowy [37.248.212.*]
    Człowieku, wyluzuj. A bo to Elba pierwsza w historii padła? Takie życie. Taka firma jakie zarządzanie firmą. A zarzadzajacy nie pojawili się z kosmosu. Powinieneś mieć pretensje do akcjonariuszy, bo to oni sprawują nadzór właścicielski poprzez nominatow z Rady Nadzorczej. I to tyle. Reszta jest juz historią. A mieszanie obecnej polityki do tego co stało się, jest po prostu słabe. A jak już chcesz jakiś okreslen to proponuje używać terminu ustrój nacjonalistyczno-bolszewicki.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~AuAg [31.0.69.*]
    Dnia 2021-01-13 o godz. 20:09 ~Kapciowy napisał(a):
    > Człowieku, wyluzuj. A bo to Elba pierwsza w historii padła? Takie życie. Taka firma jakie zarządzanie firmą. A zarzadzajacy nie pojawili się z kosmosu. Powinieneś mieć pretensje do akcjonariuszy, bo to oni sprawują nadzór właścicielski poprzez nominatow z Rady Nadzorczej. I to tyle. Reszta jest juz historią. A mieszanie obecnej polityki do tego co stało się, jest po prostu słabe. A jak już chcesz jakiś okreslen to proponuje używać terminu ustrój nacjonalistyczno-bolszewicki.

    A pamiętasz jeszcze od czego się zaczęło?

    Ciekawski widz tego spektaklu zapytał "jak zwalniali".

    No to otrzymał odpowiedź. Właśnie tak. Być może prawda go wyzwoli.

    Ja na tym forum nie przedstawiam jakichkolwiek pretensji. Prezentuję wyłącznie czyste fakty oraz związki przyczynowoskutkowe tak obiektywnie jak tylko potrafię oraz prostuję to co nieszczęsnym poplątało się w głowach. Zimno i bez emocjonalnego zaangażowania. Taka misja.

     
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kapciowy [37.248.212.*]
    Zaspokoiłes ciekawość ciekawego i nie wiem czy mu ulżyło:) Pewnie jak ma jakiś osobisty żal to i tak niewiele mu pomogłeś. Życie toczy się dalej. A karma i tak wraca. To tylko kwestia czasu.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Elba [83.22.234.*]
    AuAg - Pozwałbym za to Pana do Sądu na miejscu Zarmen. Czasami trzeba się zastanowić co się pisze. Tym bardziej, że w sieci nikt nie jest anonimowy i do dnia dzisiejszego nikt nie znalazł w sieci listy ktora na poczatku została wykradziona a potem wyciekla.

    Qui accusare volunt,probationes habere debent.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Bolo [185.56.211.*]
    Wieść niesie, że Roman znalazł zatrudnienie u tych których sam zatrudnił w elbie
    Ptaszysko podobno robiło sobie gniazdko w Poznaniu
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Wolny_Najmita [31.0.69.*]
    Wystarczy otworzyć internety.

    Jeżeli potrzebujecie konsultanta do waszego biznesu to w te dyrdy gnajcie do Romka, a jeżeli rajcuje was wolontariat nonprofit to możecie dołączyć do gatunków latających.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Elba [83.22.234.*]
    Romek ma zasadnicza wade - wystepuje w pakiecie z doradcami.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Wolny_Najmita [31.0.69.*]
    Taka już jest astrofizyka. Wokół słońc krążą planety.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Rt [162.254.201.*]
    Panowie, przestańcie odwracać uwagę od problemu. Dobrze wiecie, że Zarmen zaczyna się dokopywać do tego co zniszczyło i niszczy firmę. Dzięki temu forum odkryli  czubek góry lodowej i mamy nadzieję, że będą konsekwentni do końca i się pochwalą swoimi odkryciami. Żaden nowy Prezes nie był na rękę ludziom, którzy okradali i niszczyli firmę. Jeżeli porównamy 4 poprzednich Prezesów EB to dobrze wiemy, kto  miał podejście biznesowe. Szukał nowej drogi nowych biznesów do firmy.   Dla wielu było to niewygodne bo zaczęto zadawać trudne pytania. Póki Prezesi nie rozliczali i nie wtrącali się do roboty to było wszystko ok. Czy kiedykolwiek widzieliście pracę zespołową w EB. Wielkie siły marketingowe wzajemnie się zwalczające  i konkurujące.  Kto tworzył politykę, kto jątrzył, skłócał ludzi. 
    Problem nie jest w Prezesach. Problem jest w ludziach, którzy mając realny wpływ na kontrakty, realizacje, umowy kierowali się i kierują się wyłącznie swoimi interesami.  Tworzona przez nich polityka wyłącznie ma im gwarantować komfort pracy
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~AuAg [31.0.69.*]
    Nie wiem do czego mozolnie dokopuje się Zarmen bo ja już się dokopałem pół roku temu. Jakoś wolno im idzie i nie dziwię się, ponieważ istotny wątek prowadzi do samego Zarmenu o czym dalej.

    Firmę zniszczyły kolejne coraz mniej kompetentne i bardziej nieudolne zarządy, zawierające coraz bardziej szalone umowy oraz bez pojęcia o ich realizacji i bezmyślne rady nadzorcze powierzające im te funkcje plus konsekwencje rozproszonego akcjonariatu - po prostu nie właściciele swojego majątku ale ajenci cudzego, zatem myśleli najpierw o sobie, a nie o Was naiwni Akcjonariusze. Tak to można najprościej wyjaśnić "ciemnemu ludowi" w jednym zdaniu. Podobna (fikcyjna) sprawa została opisana wiadomo gdzie. Zachęcam do lektury i może po tej lekcji przestaną tu wreszcie być wypisywane bełkotliwe głupoty.

    Oczywiście wszyscy oni widzieli złodziei w załodze i ta paranoja narastała z kolejnymi zmianami ekipy. W ten sposób najłatwiej wytłumaczyć swój "bad performance". Podobnie rozumował Stalin organizując kolejne czystki. Jeżeli coś idzie źle to powodem muszą być podstępni "wrogowie ludu". Jest też takie przysłowie, że "złodziej w każdym widzi złodzieja". Zapewne tak jak wszędzie były jakieś nieprawidłowości ale był to margines, gdyż faktyczne powody to jw. Czytajcie LinkedIn, a prawda Was wyzwoli (może).

    Co do naszych archeologów to powinni zacząć od postawienia siebie w stan samooskarżenia. Nielojalna znana z imienia i nazwiska część załogi przekazała poufne dane firmy podmiotowi zainteresowanemu przejęciem. To są fakty, gdyż zostało wszczęte śledztwo prokuratury w tej sprawie. Wskazuję, że zgodnie z kodeksem karnym podżegacze odpowiadają tak samo jak sprawcy. To także jest jak mawiał tow. Stirlitz "materiał do przemyślenia.

    A to, że podobno złoty interes (przejęcie czy też jego próba) nie okazał się aż tak złoty, a nawet nie srebrny czy brązowy i zaczyna sie polowanie na czarownice to mogę zrozumieć. Trzeba się jakoś wyłgać przed nowym panem. Elektrobudowę spotkał taki, a nie inny los z przyczyn jw., a nie dlatego, że cała załoga kradła i wypadła "sroce spod ogona". Już widzę jak nasi archeolodzy mierzą się z problemami, które ochoczo przejęli, zwłaszcza, że robią to rękami nielojalnej kadry, która najpierw położyła kluczowy projekt, który okazał się przysłowiowym gwoździem do trumny, a następnie uciekła do nowego pana roztaczajac przed nim miraże dwucyfrowych marż.
    Poza tym działalność wykopaliskowa to nie kompetencje dzierżawcy. Nic mu do tego. Przejął składniki majatku więc niech je użytkuje, dbając aby je zwrócić w stanie niepogorszonym i najlepiej sam się zgłosi do właściwych organów - może wtedy liczyć na złagodzenie ewentualnej kary, a wszelkiego rodzaju dochodzenia to odpowiedzialność syndyka (czy jest on tym zainteresowany czy też nie to już całkiem inna sprawa).

    PS

    Czy działa jakieś forum wierzycieli? Będę zobowiązany za informację. Tam aktywność literacka może być bardziej konstruktywna niż na tym pogorzelisku.

  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~kuku [89.25.160.*]
    A czy kolega wie czego dotyczy/dotyczyło śledztwo prokuratorskie.
    Chyba trochę konsekwencje zgubiłeś, bo skoro złodzieje z zarmena dostali informacje, a jednak zastali coś innego to powinni wywalić donosicieli na zbity p....ysk  

  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kapciowy [37.248.215.*]
    Z tego co pisano na forum to cała akcja z prokuratorem związanea była tym, że w świat popłynęły stawki doradców i elektronów Romana. Także, cos kto słyszał a później rodzi się z tego legenda. Jezeli ktoś to zrobił, to cóż... pewnie nie pomyślał o konskwencjach. I być może zaplaci za głupotę, chyba ze do tego czasu spółka zostanie wykreślona z KRS. Wtedy sprawa trafi do piachu, bo nie będzie strony zgłaszającej sprawę.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Ee [103.16.27.*]
    oczywiście zarząd odpowiada za podpisywane kontrakty. ciekawe tylko na czym bazują i na podstawie jakich informacji podejmują decyzje i je podpisują.  W swoich wywodach poszedłeś zbyt daleko. Nikt nie pisał, że wszyscy to złodzieje.  
    Nie jesteś konsekwentny. 
    Piszesz, że Zarmen oczekiwał ogólnie lepszej efektywności. 
    Czyli ktoś ich wprowadził w błąd. Po co ? Dlaczego niektórzy wskazywali konkretne  osoby do zwolnienia ? Dlaczego nikt nie zweryfikował listy kluczowych pracowników? Dlaczego pewnym osobom zależało na zwolnieniu konkretnych osób? 
    Dlaczego Zarmen nie ruszył jak zostały usunięte wszystkie przeszkody - wszyscy źli pracownicy zostali zwolnieni  nie mówiąc o złym Zarządzie, który nie słuchał pracowników .  Nie ma już też złych doradców. 
    Bo rzeczywiste problemy były wewnątrz organizacji.  Teraz zwalanie na Zarządy i przekierowywanie na ich uwagę i odpowiedzialność się nie uda. Król czy Królowie okazali się nadzy!!!. Wystarczy zrobić na mapie drogowej - SPRAWDZAM, zrobić porządek, zweryfikować plan działań i do przodu. 
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~AuAg [31.0.61.*]
    Dnia 2021-01-14 o godz. 15:32 ~Ee napisał(a):
    > oczywiście zarząd odpowiada za podpisywane kontrakty. ciekawe tylko na czym bazują i na podstawie jakich informacji podejmują decyzje i je podpisują.  W swoich wywodach poszedłeś zbyt daleko. Nikt nie pisał, że wszyscy to złodzieje.  
    > Nie jesteś konsekwentny. 
    > Piszesz, że Zarmen oczekiwał ogólnie lepszej efektywności. 
    > Czyli ktoś ich wprowadził w błąd. Po co ? Dlaczego niektórzy wskazywali konkretne  osoby do zwolnienia ? Dlaczego nikt nie zweryfikował listy kluczowych pracowników? Dlaczego pewnym osobom zależało na zwolnieniu konkretnych osób? 
    > Dlaczego Zarmen nie ruszył jak zostały usunięte wszystkie przeszkody - wszyscy źli pracownicy zostali zwolnieni  nie mówiąc o złym Zarządzie, który nie słuchał pracowników .  Nie ma już też złych doradców. 
    > Bo rzeczywiste problemy były wewnątrz organizacji.  Teraz zwalanie na Zarządy i przekierowywanie na ich uwagę i odpowiedzialność się nie uda. Król czy Królowie okazali się nadzy!!!. Wystarczy zrobić na mapie drogowej - SPRAWDZAM, zrobić porządek, zweryfikować plan działań i do przodu. 

    A to ciekawostka przyrodnicza.

    Przecież we władzach nowej organizacji zasiadają osoby, które miały istotny (niestety negatywny) wpływ na działanie poprzedniej organizacji, zatem (o ile ja się mylę, a one są kompetentne) powinny świetnie wiedzieć jakie reformy wdrożyć aby nie powielać starych błędów.

    Zdajcie sobie w końcu sprawę, że Zarmen przejął w dzierżawę majątek wolny od obciążeń i realizuje opcję zerową kształtując organizację na swój obraz i podobieństwo. Zapisuje białą kartę, odcięty od wszelkich zaszłości, które pozostały przy syndyku. Jeżeli dzisiaj czegoś może dochodzić to tylko tego co sam ewentualnie spaprał - a że biznes być może nie idzie? A la guerre comme a la guerre. Jeżeli ryzyko zostało źle skalkulowane to pretensje kierować do samego siebie. Nietrafiona inwestycja jakich wiele i tyle.

    Jakieś wrzutki na aferę (rzekome szukanie wczorajszego dnia) mają za cel wyłącznie podgrzanie atmosfery gdy forum wpada w stan apatii aby spekulanci mogli jeszcze jakiś czas łowić ryby w mętnej wodzie. Za niespełna trzy miesiace spółka jest wycofana z giełdy. Akcjonariusze nie otrzymaja nic z upłynnianego majątku gdyż nie wystarczy on nawet na pełne zaspokojenie wierzycieli. Gra idzie o to kto ostatecznie zostanie z ręką w nocniku i o nic więcej.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kapciowy [37.248.215.*]
    To jak krew w piach. Całe to bicie piany, mam wrażenie jest spowodowane nieutulonymi w żalu kluczowymi pracownikami, przekonanymi o swojej wyjątkowości, którzy pewnego pięknego dnia dowiedzieli się, że nie są kluczowi. I awansowali do kategorii ex-kluczowych ex-pracownikow. A co teraz robi Zarmen, to jego kasa, jego cyrk.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Wolny_Najmita [31.0.61.*]
    I jego menażeria.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~AuAg [31.0.61.*]
    Dnia 2021-01-14 o godz. 18:40 ~Kapciowy napisał(a):
    > To jak krew w piach. Całe to bicie piany, mam wrażenie jest spowodowane nieutulonymi w żalu kluczowymi pracownikami, przekonanymi o swojej wyjątkowości, którzy pewnego pięknego dnia dowiedzieli się, że nie są kluczowi. I awansowali do kategorii ex-kluczowych ex-pracownikow. A co teraz robi Zarmen, to jego kasa, jego cyrk.

    Nie wiem dlaczego kol. wyklucza a priori, że dla niektórych może to być rozrywka, nieco perwersyjna ale jednak.

    W końcu co nam zostało jak nie pośmiać się.

    Więcej luzu.

    Spass muss sein.

  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kisiel [188.147.49.*]
    W chwili obecnej pracownicy dzierżawcy wydzwaniają po ludziach których sami zwolnili, aby wrócili do pracy, że są otwarci. Czy to wołanie o pomoc?
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Wolny_Najmita [31.0.61.*]
    Czy telefonowali może do Romana?

    On miał receptę jak zrobić 5 mld rocznego obrotu.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kapciowy [37.248.215.*]
    Doprawdy? Aż taki deficyt pracowników z Ukrainy? Czy też program "miska ryżu +".
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kuku [185.19.119.*]
    Jesteście w środku czy na zewnątrz. Czy zarmeny obcieli wypłaty, czy płacąą na czas?? . W mieście podają że nie regulują zobowiązań i brak materiałów. Czy Elba będzie upadac drugi raz. Zastanawia mnie skąd tak odmienne oceny dzierżawcy zarmenów.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kapciowy [37.248.215.*]
    Ależ spokojnie na zewnątrz. A co tam sobie ktos mówi to niech mówi. Zarmen mi jest równie obojętny jak Elba. Z tym, że Elba to taki fajny przypadek, gdzie pycha kroczyła przed upadkiem. I tyle.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Wolny_Najmita [31.0.61.*]
    Dnia 2021-01-14 o godz. 21:26 ~Kuku napisał(a):
    > Jesteście w środku czy na zewnątrz. Czy zarmeny obcieli wypłaty, czy płacąą na czas?? . W mieście podają że nie regulują zobowiązań i brak materiałów. Czy Elba będzie upadac drugi raz. Zastanawia mnie skąd tak odmienne oceny dzierżawcy zarmenów.

    Ten kto upadł nie upadnie po raz drugi bo już leży.

    Upadłość ogłasza się tylko raz.

    No chyba, że zakończyłoby się postępowanie upadłościowe, a firma dalej działała już bez suffixu "w upadłości" to wtedy ma zielone światło aby przewrócić się znowu ale ten scenariusz tutaj jej nie grozi gdyż jest na kursie i ścieżce likwidacji.

    Aktualnie Elektrobudowa to tylko te składniki masy, którymi bezpośrednio zarządza syndyk. Taki Zarmen nawet jak mu nie pójdzie z tym co wydzierżawił może, jak mu się już ewentualnie zechce, zbankrutować tylko pod własnym szyldem, uprzednio zwracając przedmiot dzierżawy syndykowi. Środki trwałe, gdyż załogi syndyk pozbył się definitywnie.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~inz [93.179.197.*]
    Elektrobudowa zawsze płaciła z opóżnieniem. Czy były problemy, czy nie, płacili z opóźnieniem. A że teraz w Zarmenie ci sami ludzie pracuje, to są te same debilne metody. Oczywiście mówię o płaceniu podwykonawcom, choć pensje gdyby dało rade, to co niektórzy też by płacili uznaniowo...
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kuku [185.19.119.*]
    Jak sądzisz czy zarmeny mają środki na wykupienie tego co dzierzawią. Z tego co widzę to zakupili sporą działkę w koninskiej strefie oczywiście pod przykrywką. Ale jakieś drobne remonty robią też w fzierzawionych obiektach. Jak zapowiadali na spotkaniach chcą wrócić elektrobudowę jak samodzielna spółkę na rynek. Jak jesteś w środku to zapewne coś o tym wiesz.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Kapciowy [37.248.215.*]
    W sumie każdemu jego własne bsdm
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~AuAg [31.0.61.*]
    I vice versa.
  • Re: Ptaszysko i Roman Autor: ~Zapora [31.0.67.*]
    Najpóźniej 8 kwietnia spółka zostanie wycofana z giełdy tj. już za niespełna trzy miesiace. To mgnienie oka względem postępowania upadłościowego przewidywanego na lata.

    Czy forum dalej będzie działało czy też Bankier je zlikwiduje w związku z zaprzestaniem notowań??
[x]
ELBUDOWA -9,93% 0,43 2021-04-08 02:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.