Diamenty pozostaną diamentami. Raczej spytałbym się co się się stało z ludźmi, którzy systematycznie rozkradali firmę. Pod hasłami poświęcenia dla firmy, ze łzami w oczach i bijąc się w pierś niszczyli firmę. Co się stało z tymi co typowali do zwolnień i czyścili sobie przedpole. Ktoś mąci a inny tańczą jak im zagra. Szef odkrył 1/100 góry lodowej i a co z resztą?.