Elektrobudowa zawsze płaciła z opóżnieniem. Czy były problemy, czy nie, płacili z opóźnieniem. A że teraz w Zarmenie ci sami ludzie pracuje, to są te same debilne metody. Oczywiście mówię o płaceniu podwykonawcom, choć pensje gdyby dało rade, to co niektórzy też by płacili uznaniowo...