Niestety polskie spółki biotechnologiczne rosną skokowo, a więc tylko w przypadku wymiernych sukcesów. Oczywiście wynika to z nieznajomości tej branży przez rynek, bo spółka zyskuje na wartości wraz z postępem nad rozwojem nad swoimi czasteczkami. Tylko, że tego "nie widać", dlatego wciąż mamy tu trend boczny. W normalnych warunkach, na rozwiniętym rynku, kurs wzrastałby spokojnie i stopniowo
a propos : nas tronie Parkietu ukazala sie ocena "tehnika" wraz z wykresem (ja sam nie lubie AT) wg niego SLV znajduje sie w trendzie wzrostowym z oporem na 75 i dopoki nie zejdzie ponizej 57 obowiazuje ten scenariusz. Praktycznie znaczy to ,ze moze znajdzie sie paru (wlasciwie to juz bylo troche takich prob) fachowcow ,ktorzy by chcieli te tendencje zlamac..ale widac ,ze fundy (albo nie fundy) pilnuja bardzo granicy 60 i nie ma raczej sily ,zeby kurs zbic. Powiedzialbym znajac b.wyrafinowana polityke komunikowania i oglaszania "sukcesow" ,ze beda w odpowiednich momentach oglaszac pozytywa troche celujac na moment podzialu na onkologie i uslugi. Sel 24 i publikacja wynikow (a tposter ma byc juz 15 ego)ktora moze byc takim bodzcem do wzrostow zalezy od Menarini i oni rozstrzygna ,choc SLV powinna dosyc dobrze wiedziec troche wczesniej co w trawie piszczy. Ja wychodze z zalozenia ,ze nie robiliby prezentacji i nie dostali do takej dopuszczenia (na jednym z nadchodzacych Kongresow) gdyby wyniki byly rozczarowujace. Duzym i zaskakujacym dodatkiem moze sie okazac Nodthera.Gdy dojda do fazy klinicznej to wartosc Nodthery wzrosnie wg.kryterow zachodnich tzn.bardzo i to w milionach USD. A kiedys wejda raczej tez na gielde(zrobia emisje publiczna) wtedy jeszcze bardziej. W Nodthere zainwestowaly absolutne tuzy biotech.i jezeli wyniki badan beda obiecujace wartosc spolki bedzie bardzo rosla ( jezeli ta czasteczka potrafilaby hamowac reakcje zapalne to rynek jest wlasciwie bez dna). Selvita w tym kontekscie powinna trzymac te udzialy jak dlugo sie da ,bo wlasciwie ktos zarabia za nich ale dla nich ( tez) O reszcie kazy chyba wie . Sel 120, jakis kontrakt na uslugi, Ardigen i ....no wlasnie skad wziac ludzi na poziomie do roboty (diabli wiedza dlaczego "Niemiec" uciekl ale wrecz wierze ,ze moze oczekiwania SLV byly dla przyzwyczajonego do komfortu Niemca za agresywne czy wygorowane) .Ciekawe bedzie po splicie jak sie podzieli waga (wyrazona notowaniami) odrebnych spolek. Choc przewiezlikowski mial racje :matematycznie jezeli sie nie sprzeda bedzie wychodzilo na jedno. Jakas okazja do kupna przy okazji splitu moze byc. Ah no moze jeszcze jedno: przydalby sie jaki zachodni VC i bedzie pewenie jakies przejecie (zazwyczaj kurs wtedy spada ,co przy DOBRYM zakupie jest tez okazja) I jak karetka byla? Co powiedzial doktor?
Gdzie widzisz to mocne pilnowanie 60? Kurs na moment wzrósł powyżej po info po podziale, ale już następuje cofka, ani razu ten poziom nie został broniony. Zejście poniżej 60 to kwestia czasu
Miałem Cię za racjonalnego czytając twoje wpisy na Celonie, ale teraz widze że zachowujesz się dokładnie tak samo jak oni, z tą różnicą że czarujesz na wątku Selvity
Się okaże .Gdzie widzę obronę . No chyba każdy ślepy widzi...wczesnym popołudniem codziennie gdy ktoś próbuje coś sypnąć wyskakuje jakiś obrońca i ustawia jeden,dwa,trzy ( w piątek było 10 ) zleceń niby z niezależnych źródeł .Moze to sama selvita ,może fundy może animator ( wątpię) ,tak czy siak sprzedający nie maja siły zeby te około 1500 papiera łyknąć a prawdziwie duże zakupy miały miejsce jednak coś około 63 i to jest raczej rozstrzygające .Sa to zabawy techników ,ktore co do zasady uważam za głupie ale im papier będzie popularniejszy tym więcej tego rysowania kursu się pojawi.Rozstrzygajace będzie jednak osiąganie poszczególnych etapów .Moze nawet krótkoterminowo nawet nie wyniki ,ponieważ jak na razie będą rosły koszty działalności .
Spoko niedługo rzeczywistość zweryfikuje kto ma racje
Ciekawe czy się wtedy odezwiesz jeżeli miałbym racje...jeżeli Ty ja tak czy owak się odezwę .Wisze tu od zawsze , to jakby moja kochanka
Nie podniecaj sie hihi..,rzeczywiscie fryzuja kurs na koniec paroma akcjami ale o dużych obrotach nie ma mowy..JEDEN ktoś wywalił jednym zleceniem za 100 tys. .Jutro gdy na fali degregolady w USA zaczną opychać będzie się mozna pokusić o wnioski.Po info ,ze 2.7 Miliardów wycofają z gpw w związku z „ awansem” pl do rynków rozwiniętych ( śmiać się chce), w ogóle popyt siądzie .
Przed: "Spoko niedługo rzeczywistość zweryfikuje kto ma racje. Ciekawe czy się wtedy odezwiesz jeżeli miałbym racje...jeżeli Ty ja tak czy owak się odezwę"
Jeśli nie wiesz, czym jest honor związany z dotrzymaniem słowa, to pozostaje mi tylko współczuć.
Spadki są niemal pewne (znów się potwierdziło), bo kurs został podpompowany pod info o podziale spółki na dwie, co w zasadzie nie ma żadnego wiekszego znaczenia.
Daj spokój człowieku z tym honorem...już wam się kompletnie mózgi lansują..o honor zadbajcie lepiej w głosowaniach Śmiać się chce, zapomniałeś dodać „ ...honor ,ojczyzna „Mam wrażenie, ze odreagowujecie tu wszystkie klęski zyciowe.Szef tak loji czy jak ?Powtarzam weźcie się do jakiejs pozytecznej pracy ( miast wisieć tylko przy kompie) wygracie jakieś trzeźwe spojrzenie .
Jesteś zwyczajnie małym człowiekiem, bo w obliczu przegranej w polemice ze mną (w dodatku zapewniszy, że jeśli tak sie stanie, to się odezwiesz), nie umiesz wziąć tego na klatę, przyznać się do pomyłki i w dodatku zaczynasz mnie obrażać. Sam wystawiasz sobie w ten sposób świadectwo.
Dotrzymanie słowa jest aktem czysto honorowym (na tyle oczywistym, że możesz o tym przeczytać w Wikipedii -https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Honor_(etyka) ). Sam fakt, że tego nie wiesz jest zatrważający, a w dodatku to, że reagujesz agresją na zwrócenie na to uwagi, świadczy o tym, że obce ci jest elementarne poczucie etyki i minimum moralności.
A przede wszystkim dobre wychowanie.
Dlatego nie będę kontynuował z tobą dyskusji, bo na to nie zasługujesz.
PS.
Mózg się może lasować. Lansujesz się niestety ty, szukając jak widzę poklasku swoimi wpisami. Obawiam się, że na próżno.
SOR psychologiczny pilnie poszukiwany
ludzie to naprawde zle wplywa na psychike ,gdy jedynym towarzystwem staje sie forum.
panda sledzi z wypiekami na twarzy kazdy wpis a potem produkuje sobie zielone lapki..boze
Karetka smoli patetyczne teksty nawiedzonego kaznodzieji:
niezly bukiecik: ja to; maly czlowiek ( ale za to mam duze stopy i uszy)
oblicze przegranej
akt czysto honorowy
zatrwazajace
agresja i w koncu..etyka i moralnosc
No niech mi ktos powie ,ze to jest organizm ze zbilansowanym systemem trawienno-nerwowym
hehehe
No jestem dumny z siebie ze tak ładnie to przewidzialem. Zobaczymy w ciągu ok tygodnia czy nie przeszacowałem.
Przeczytajcie sobie teraz jeszcze raz ten watek, zwłaszcza wpisy tego czegos, analfabeto-światowca nieposiadającego zdolności honorowych z nickiem na S.
"Ciekawe czy się wtedy odezwiesz jeżeli miałbym racje...jeżeli Ty ja tak czy owak się odezwę"
Zdolnosci honorowe hehe napisal facio uwazajacy sie za styliste jezykowego.
Nowomowa jakiegos politruka powiedzialbym raczej.
Juz ci mowilem serdenko, jezeli masz cojones to dyskutowalbys albo tobie podobni a nie kasowal wpisy.
Analiza techniczna? Te dyskusje to ja mialem gdy papier kosztowal 14 zeta.Z takimi filozofami jak ty. AT jest dla leszczy,ktorzy wykuli na wykladach troche statystyki I opisuja minione.Jestescie dobrzy w rysowaniu korytarzy i komentowaniu po fakcie.A poniewaz cala chorda robi to samo wykorzystujecie to stadne zachowanie,zeby zarobic jakies grosze na kolkach.Jakos nie poznalem technika,ktory zarobilby wchodzac w papier na wczesnym etapie rozwoju.Wiesz dlaczego?Bo tam trzeba sie znac na tym co robi firma.Oczywiscie wyjawszy strzelanki,bo na tym sie hehe podobno wszyscy znaja.Powtarzam gdybys i reszta byli tacy Zampano i kupili wtedy ( jakies powiedzmy 200% / odrebna kwestia za ile bo do tego tez trzeba miec cojones/ wczesniej) moglbys sie tu stylizowac na guru.A tak..kiepski styl.
Miałem juz nie dyskutować z tobą, bo po prostu reprezentujesz poziom, który mi nie odpowiada, więc króciutko.
Sprawa jest banalna: kiedy ty, podniecony byłeś przekonany, że żadnej korekty nie będzie i kurs zatrzyma się na 60, ja napisałem coś zupełnie innego. Ty (przepraszam, że wielką literą, ale to początek zdania) wtedy stwierdziłeś, że zobaczymy kto będzie miał rację i ciekawe, czy jesli nie ja, to czy wtedy się odezwę.
Przy czym wyszło na moje, a ty jak zwykle szczekasz jak kundel.
A w dodatku jesteś niewyobrażalnym wręcz chamem.
Tyle.
PS.
Przez całą paplaninę tego frustrata nie przrbrnąłem oczywiście, więc tylko jedno wpadło mi w oko: HORDA. przez H, prawniku po zawodówce.
Ostrzegam..oprocz ulubionego zajecia kasowania wpisow,facio przeczesuje internet,zeby sie popisac , ze jest dobrze poinformowany.Mnie “ namierzyl” podobno na jakims wiejskim czacie w kaczych dolach i obwiescil wszem i wobec swe odkrycie.Sygnalista hehe.Niezle zgiecie
Hehe no jakos nie zauwazylem ,zeby twoj watek (" warto wchodzic? warto czekac,bedzie boczniak,bedzie boczek,a moze kaszana") zgromadzil tych merytorycznych jak z luboscia siebie okreslacie. A co chcialbys pogadac o inhibitorach? biochemii? spoko prosze o temacik..ah zapomnialem ,ze tu jest sie po to zeby zarabiac pieniadze bo to gielda..same krezusy..albo technicy.. Trzepiesz , Wasc te frazy za panda i gdy to czytam caly czas widze tych dziadkow z Mapetow ,ktorzy w lozy teatralnej rechotali samozadowoleni ,ze swojej przenikliwosci.Tamto bylo dowcipne. Wasze jest parafialne,zjadliwe i cienuuutkie. Specjalisci od psychoanalizy!A jakie poczucie humoru! Nie ma jak to "zdemaskowac " Nick. Znowu sukces! Ja bym sie zastanowil na waszym miejscu ,co powoduje jakies maniakalne podgladacwo ,jezeli wam sie chce ciagac po watkach i klepac w kolo macieja to samo (merytoryczne ?) .Milosc blizniego.Wiem,wiem.Specjalisci polecaja specjalistow no bo swiat schodzi na psy a biedny banita na zmywaku w CH nie zdaje sobie sprawy ile milosci i troski moglby doswiadczyc.I znowu niemerytorycznie? To jakiego specjaliste polecasz? " usuniety przez mod era tora"? Czekam na te merytoryczne analizy. Moze omowienie jakichs wynikow klinicznych? Taka mala esencja .Bardzo by mi zaimponowalo.
Biedny ten kraj, parafialny, głupi, pisowski... ten motłoch, uwarzający się za Francuzuw a będący ruskimi. Wstrętne to i takie podłe, bżytkie, śmierdzące, polskie...
Dobże, rze u mnie na ZACHODZIE jesteśmy cywilizowani, zachodni, bogaci, wykrztałceni. Muwimy po niemiecku i francuzku! Jest tak wspaniale, rze już prawie zapomniałem że sam jestem polaczkiem, uoasabiającym te same cechy, które próbuje przypisać innym... Ale niedługo nim nie bende!!! Zobaczycie!!!! Kolegom z pracy już muwię że jestem SZWAJCAREM!!!! Od razu czuję się lepiej i wzrasta moje poczucie własnej wartości.
Pogardzam wami, głupie pisowskie katole.
Cieniutko. Jezeli sie nie ma talentu ,wychodzi siermieznie. Mial byc pastisz wyszedl pasztet.
Okropnie silowy ten tekst. Pomysl prosiutki ,oklepany.
W szkole w pisaniu wypracowan chyba nie brylowales? Czy w waszej to wystarczalo? Chociaz gdy slysze “ w temacie” , “ mam wiedze” itp. “ progres” ,to przypuszczam ,ze tak. A merytorycznie? Jednak wylaza te kompleksiska. Co to znaczy “ polaczek” .Nie znam tego slowa? Mniemam,ze to taki kalajacy wlasne gniazdo? Dosyc kuriozalne ,ze zaden Brytyjczyk,Francuz,Amerykanin nie wpadlby na pomysl nazywac innego Brytyjczyka,Francuza,Amerykanina zyjacego np.w Warszawie albo glosujacego za lub przeciez brexitowi, hihi angliczek,fanciszek czy ameryczek.Hmmm?
Obnazasz sie pan.Tu,obojetnie czy w CH,USA,GB juz dawno ,temu poczucie wartosci ludzie czerpia z tego co robia, nie z tego jaki maja paszport. Dziecinko pracuje z ludzi z bodaj 30 krajow i lata nam,kto skad pochodzi.Liczy sie co potrafi . Francuski ch... pozostanie ch..em.Super koles z Indii jest poprostu super.
Komletnie chlopcze nie chwytasz bluesa.Jednak umyslowa czarna dziura wyssala duzo substancji szarej.
No ale to nie boli.Trudno zauwazyc.Wiem.
Wytłumaczę o co chodzi, bo jak zwykle sa problemy ze zrozumieniem.
Chodzi o to, że na każdym kroku w sposób niesamowicie prostacki wyśmiewasz sie a to z "tego kraju", sprzedajnego motłochu, katoli, przedstawiasz jakieś obraźliwe powiedzonka porównując Polaków do zadufanych "ruskich",
mimo że sam, ty jeden zachowujesz się w sposób wręcz arcy wieśniacki. Jesteś niesamowicie zakompleksionym, małym prostaczkiem, którego nie stać na nic więcej niż kilka wyświechtanych zwrotów najprostszej szydery. Rozumiesz teraz? A przy tym nie masz za grosz cywilnej odwagi, żeby przyznać się do błędu.
Coś tam bąknąłeś, że może merytorycznie porozmawiamy. Chętnie, tylko najpierw zaprzestań tworzenia wątków, w których wychodzą z ciebie maniery rodem z Pcimia, a ich jedynym celem jest danie upustu nagromadzonej frustracji. Zresztą - gdy pod twoim prostackim wątkiem o wyborach, ktoś napisał jakie są realne działania dla pomocy biotechowi, twoim kontrargumentem był jakiś absurdalny tekścik pt. "a mąż kogoś tam to obsadzony w spółce skarbu państwa". Po czym nastąpiło standardowe wyzywanie od pisiorów, coś tam o tvp info i tym podobne rzucane na oślep dyrdymały.
I ty chcesz tu uchodzić za moderatora merytorycznej debaty?!
Jesteś fatalny. Zarówno jako człowiek, ale także merytorycznie.
A co do twoich przechwałek, że kończyłeś prawo, medycynę, pracujesz z ludźmi z 30 krajów... czlowieniu, NAPRAWDĘ myślisz, że ktokolwiek traktuje cie poważnie?
Naprawdę myślisz, że ktoś uwierzy, że takie chamidło, niepotrafiące zbudować prostej, logicznej wypowiedzi, z błędami ortograficznymi w każdym zdaniu mógł coś w życiu osiągnąć poza wyjazdem za granicę?
Już sam fakt, że przesiadujesz na tym forum dzień i noc i tworzysz co chwila jakiś wątek, każe sądzić że jesteś nieudacznikiem.
zdradzę wam tajemnicę. Ten wielki inwestor jest mieszkańcem małej wsi blisko Trójmiasta. I zapewne stąd ta frustracja, nie wyszło mu w życiu i udaje kogoś innego. Najlepszy numer by był, gdyby się jeszcze okazało, że on nawet akcji selvity i innych nie ma, a jedyne zajecie to pisanie na forum, bo nie ma co robić w życiu :D
Hehe...gdy wishful thinking staje sie jedynym co pozostaje, wychodzi gabinet objazdowych dziwow na poziomie objazdowych cudotworcow z dzikiego zachodu sprzedajacych eliksyr na porost wlosow i meskosc.
Etatowy dziadek do orzechow odgrzewa kotleta ( a juz myslalem ,ze nie strawny) o hehe trojmiescie.
Fajnie by bylo,gdyby sie okazalo,ze...nie mam selvity.
Pandzia, widze,ze ciezko przezywasz,ze mnie nie skzsowano. Moze ci sie uda na nastepnym razem.
Podam wam jeszcze pare ispiracji ,ktore moze tworczo rozwiniecie.Swego czasu okrzyknieto mnie tu : czlonkiem “ spoldzieni wroclawskiej” .Nie bardzo chwytam ,wsrod jakich spoldzielcow mialem zaszczyt wywierac mozny wplyw na notowania,ale bylo calkiem pochlebiajaco.
Bylem juz rowniez, w zespole Paribas Zurich. Reszty nie pamietam.
Mialem als nadzieje,ze przynajmniej mimo,ze konfabulanci jak sie patrzy,ale jednak bardziej to wyrafinowane. A tu ... jeden inwestygator hobbysta. Drugi napompowany frazami o honorze, rozpylajac jednak rownoczesnie bluzgi i kibice.
Faceci pisza wypracowania na temat oszusta bez akcji siedzacego w trojmiescie i utrzymujacego sie z zapomogi.
Jestescie juz tak zarobieni , ze kronika towarzyska..” perypetie niejakiego swissa” motywuje was tak bardzo ?
Aaaaa to w ramach tej merytorycznej dyskusji ,o ktora tak walczycie ? Pandzia ty taki spryciaz he? Myslisz sobie...pod..wimpy. faceta i zacznie sypac prozniak “ dowodami na to ze sie urodzil i wtedy zrobisz wejscie wielkiego smoka. No Conan Doyle, to z ciebie raczej nie nie jest. Nawet juz ten Pcim mi podwedziliscie.
Cwiczyc chlopaki.Nawet bez talentu,mozna co nieco sie podciagnac. PS. mam dla was nowe pole do popisu. DataWalk. Panda tam juz mnie sekuje.A jest z czego czerpac.Wedlug jego biura wywiadowczego jestem wtopiony po 40 za papier.Slowej ciezko na minusie.To dopiero gratka.Ah zapomnialbym jest jeszcze VigoSystems .Duze pole do popisu ,poniewaz nie ma tam wlasciwie psa z kulawa noga..oprocz mnie ( no panda moze cichcem cos kupil, wyjawie wam tajemnice on kupuje to co ja tylko troszke pozniej zawsze.Raz postanowil sie usamodzielnic i kupil..brastera po? No powiedz im po ile hihi)
Z wyrazami wasz ulubieniec
Przecież to ty sam chciałeś rozmawiać o meritum xD
I ten gniocik też pasowałby pod definicję wypracowania, choć takiego pisanego przez dwójkowego ucznia, niezbyt lotnego, bo fatalny styl, a co najważniejsze: zupełnie od rzeczy.
Dobra ta diagnoza o projekcji u ww.
Dodałbym mitomanię - też mam podejrzenia, że nawet historia z wyjazdem za granicę to pic.