Przecież to ty sam chciałeś rozmawiać o meritum xD
I ten gniocik też pasowałby pod definicję wypracowania, choć takiego pisanego przez dwójkowego ucznia, niezbyt lotnego, bo fatalny styl, a co najważniejsze: zupełnie od rzeczy.
Dobra ta diagnoza o projekcji u ww.
Dodałbym mitomanię - też mam podejrzenia, że nawet historia z wyjazdem za granicę to pic.
PS.
Zaczął nawet lajkować własne wpisy xDD