Ej no suuuper :) Może moja firemka też wyemituje obligów na 18 mln, później ogłoszę upadłość i oddam tylko 25 zainwestowanych pięniędzy... super rozwiązanie...
Propozycje układu są wręcz rozbrajające. Dobrze, że sobie nie każą dopłacać do każdej obligacji. Należy tutaj podkreślić, że w czasie trwania procesu upadłości, pan prezes Pawłowski będzie pobierał wynagrodzenie w całości, bez żadnej redukcji i nie w g---o wartych akcjach ale w gotówce, którą pożyczył od naiwnych i nie zamierza oddać. Tak jak wcześniej pisałem, teraz nikt i nic nie może mu zrobić, jest prawnie chroniony i każdy kto śmie domagać się zwrotu swoich pieniędzy, będzie mógł być oskarżony o naruszanie spokoju i porządku. Bo porządek jest wtedy, gdy okradziony siedzi cicho.
proszę o informacje od pozostałych obligatariuszy czy skłonni sa za takim układem
jeżeli są inwestorzy o którzy zgadzają się na takie rozwiązanie proszę wysyłać maile do spółki z taką propozycją proszę o komentarze a oto mail który wysłaliśmy do spółki Dzień dobry .Moje zaangażowanie w obligacje wynosi około 200 tys zł . Dla redukcji 75% mówię stanowczo NIE ja jak i moi znajomi. Jedyny układ który jesteśmy skłonni poprzeć to przesuniecie WYKUPU WSZYSTKICH SERII OBLIGACJI o 5 LAT RÓWNIEŻ SERIA EKA0215 PRZY JEDNOCZESNYM TERMINOWYM WYPLACIE ODSETEK OD OBLIGACJI jak było do tej pory. Okres 5 lat pozwoli na dopływu należności od kontrahentów co pozwoli na skup obligacji z rynku i podniesie wiarygodność spółki. Pozdrawiam i czekam na informacje czy zarząd rozważa taką możliwość układu w przeciwnym razie będziemy głosować przeciw proponowanemu układowi i za likwidacją spółki.
Prawda taka, ze albo uklad przejdzie i odzyskamy jakakolwiek kase, badz bedziemy sie sadzic z prezesem przez lata z żadna finansowa rekompensata dla nas. Innej opcji nie ma. Ta spolka nie ma fizycznego majatku.
jak chcesz się sądzić z Prezesem w spółce S.A ? do tego ogłosił upadłość w momencie nie zebrania kwoty na obligacje. Gosciu ma prawników zapewne i wie ze jak to szybko zgłosi to raczej trudno będzie wykazać niegospodarność czy uchybienie.
a propo prokuratora to hmm nie wiem czy są przesłanki do tego... ? Gosciu powie ze firma zarabia ale no nie udało się zebrać tej sumy bo warunki ekonomiczne są takie a nie inne.
aa i jeszcze jedno jak składa z biegu wniosek w którym jest podana kwota redukcji to juz pewnie policzyli to jakiś czas temu nie zakladam ze z dnia na dzień ogłosili takie pismo a wszystko policzyli na kolanie. Raczej to wszystko jest dobrze przemyslane.
Błagan, Moi Drodzy, jacy prawnicy... W spółce był jeden (tak, jeden) porządny radca prawny, który próbuje się teraz wycofywać rakiem. Spółka jest podobno czysta względem skarbówki i ZUS (oszukiwała masowo na umowach, ale jeszcze nikt się temu nie przyjrzał na dobre), więc jedynym ratunkiem jest wycięcie ludzi w pień (bezpłodny dział handlowy), obsługa tego co jest na zlecenie póki się da i sprzedaż kupionego portfela. W takim scenariuszu może uda się zdobyć kilka mln i zaspokoić część obligatariuszy. Inny raczej nie istnieje.
Sam prezes mnóstwo kasy wyprowadził już na Cypry, robi to od dwóch lat, jemu się nic nie stanie, bez obaw. Spędziłem tam trochę czasu na wyższym stanowisku, wiem co mówię i współczuję oszukanym. Niemniej jednak naiwność ludzka ma swoją cenę.
Tacy ludzie takie spółki meega psują rynek. Byliście okłamywani przez ostanie 2-3 lata. Kupiliście parę mieszkań i parę modelów porsche Panu Prezesowi. To nie chodzi o branżę o której pewnie prasa się rozpisze, że zaczyna być niepewna- tu chodzi tylko i wyłącznie o ludzi, którzy zarządzają. Jak by byli odpowiedzialni i wiedzieli, że będzie źle, a wiedzieli od co najmniej 1,5 roku to by nie dobierali więcej obligacji. Wy wszyscy też jesteście idiotami dając kasę takiej spółce. Nie umiecie czytać liczb, ta spółka od 2 lat nie miała ,,faktycznego'' zysku wszystko to były ,,przeszacowania wartości aktywów''.
Bo jak bym napisał to wszyscy by napisali, że to ja jestem Idiotą, który się nie zna. Przecież spółka miała zysk idące w mln, ale nie wiem dlaczego nikt nie widział prostych zależności:
1. Jak można nabrać 70 mln z obligacji przy kapitałach własnych 10-12 mln ? 2. Jak można spłacić te obligacje w 2 lata mając przychodu 20 mln ???- nie da się !!!! 20 mln+ 20 mln = 40 mln | 40 mln (przychodu)-70 mln (długu)= 30 mln wywalonych obligacji !!! Proste ??? 3. Jako można inwestować w spółkę w której był WDM ? 4. Jak można wierzyć zarządowi, który pisze w sprawozdaniu, że nie wybiera najdroższego biegłego do zbadania bilansu, bo to obciąży spółkę, a kilka linijek niżej piszę, że wynagrodzenie prezesa za 6 miesięcy to prawie 500 tys ???? 5. I wiele, wiele innych- pewnie doszlibyśmy to 100 punktów wymieniając wszystko.
Sami jesteście sobie winni- nie czytacie sprawozdań, interesuje Was tylko zyski (krótkoterminowe), a nie rozwój długoterminowy spółki, interesują Was tylko pozycje w bilansie ,,przychody'' i ,,zysk''- w windykacji najważniejsze są przepływy (NIE zysk). Dla wyjaśnienia zysk z przeszacować wartości aktywów to nic złego jak umie się go obliczyć, a jak źle się policzy to trzeba robić odpisy (jak by był dobry biegły w EKA to robił by już rok temu odpisy).
Jest wiele spółek windykacyjnych w PL i jakoś żadna nie ma problemów- Kruk, Best, EGB, Pragma, Kredy Inkaso, DTP (wszystkie te spółki mają najlepszych biegłych w PL) wszystkie super sobie radzą, ale żadna z tych spółek nie jest zadłużona 7x wyżej niż kapitały własne, każda ma bardzo dobre stabilne przepływy i bardzo dobre zyski (dla wyjaśnienia we wszystkie te spółki jestem zapakowany dlatego je wskazuje- cześć w akcje i cześć w obligacje), ale Wy widzieliście 11% zysku z obligacji więc macie co chcieliście.
Szczerze Wam wszytskim współczuje bo to była prawdziwa, realna kasa (Wasza kasą, na którą pewnie pracowaliście), a teraz Zarząd chce, abyście umorzyli spółce 75% długu- czyli w mojej ocenie całkiem sporą darowiznę dacie EKA.
EKA od dawna śmierdziała na kilometr. Pomijam WDM bo to pierwszy sygnał alarmowy, i inne argumenty, które wymieniłeś, natomiast na co nie zwróciłeś uwagi to fakt, że dla średnich i małych firm windykacyjnych świetlane czasy się skończyły.O tym mówi się już od dawna, i skoro jesteś zapakowany w ten segment to radze być czujny. Kruk i KredytIn to jest inna bajka. Natomiast średniaki to zaczyna być gorący kartofel. Piszesz o zarobkach MP, zobacz sobie ile czesze Prezes DTP, zobacz na niebezpieczeństwo rolki obligów na 30 mln Fast Finanse. Złote czasy w tym biznesie się skończyły wraz ze zmianą EPU ( czyli koniec z kierowaniem śmieci 10- cio letnich do sądu kupionych za 0,000001%, plus pesel dłużnika i ograniczenie 3 letniego terminu na wniesienie pozwu). Dodam, że dłużnicy coraz lepiej radzą sobie ze sprzeciwem do EPU, nie boją się już windykacji, stąd Kruk wali reklamy w kampanii- zapłać polubownie, zadaj sobie pytanie dlaczego? Ten biznes oparty był na kupnie za promil, nakazie z EPU, i kierowaniu do komora na chybił trafił. Zwróć uwagę jak się wszystkim, ale to wszystkim firmom windykacyjnym spieszyło aby zdążyć wywalić wszystkie pozwy przed nowelizacją ustawy ( Presco jakaś stratę za tamten kwartał wtedy zanotowało). Duzi zostaną natomiast ze średniaków bym uciekał, ten interes dla nich się już skończył, zresztą poczytaj to zobaczysz. Zaś EKA absolutnie, ale to absolutnie na tym rynku nie miała prawa istnieć, i tyle.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Ale należy też zwrócić uwagę, że obecne sprzedawane portfele (bankowe) są co raz lesze i można jest składać wszystkie do EPU. Wszystkie te spółki muszą kupować nowe portfele więc mają takie same szanse na ściągnięcie, wszystkie te spółki działają w ,,innych ligach'' jeśli chodzi o zakupy portfeli, ale wszystkie sobie radzą. Wiemy doskonale, że drugiego Kruk-a w PL już nie będzie, ale to wcale nie znaczy, że te mniejsze będą miały problemy. Nie wszyscy są Orlenem w branży paliwowej, a wiele firm zarabia generując stałe przepływy i dając możliwość zarobienia także inwestorom (obligacje). Ja osobiście wolę inwestować w mniejsze spólki bo to one mają więszą możliwość wzrostu (Kruk wydaje mi się, że nie urośnie już 5-6x- oczywoście mogę się mylić/ akcje). Jeśli chodzi o obligacje to dla mnie matematyka- jeśli są stabilne rosnące przepływy to inwestuję (odpowiednią kwotę). Na rynku windykacyjnym w PL jest dużo miejsca na mniejsze spółki. Co do EKA zgadzam się w 100%. Tu matematyka się nie spinała więc nie miało to prawa przetrwać.
zgoda, tyle ze skoro lepsze są portfele czyli roczne, dwu/trzy letnie to jaka ich będzie cena?no nie sprzeda ich bank za 10 punktów....Chodzi mi o to że cena ich będzie o wiele wyższa czyli rentowność na nich o wiele mniejsza, zaś ryzyko większe też o wiele. Stąd z tymi pakietami dadzą sobie radę duzi, średniak padnie na drugim lub trzecim pakiecie. dodatkowo wiesz pewnie, że ta branża jest zapakowana pod korek kapitałem dłużnym. w wesołych czasach ( EKA też) brali ile wlezie obligów, kredytów i czego tam jeszcze bo się kręciło. jeden lub drugi średnio rentowny pakiet i jest kłopot. stąd moja duża ostrożność co do tej branży i nie wierze w jej świetlana przyszłość. masz racje kruk nie pojedzie już 3/4 razy do góry.
To, że pakiety są droższe to nie znaczy, że rentowność niższa. Moim zdaniem wszystko zależy od jakości produktu (pakietu). Jeśli 5-6 lat temu pakiety kosztował 3%, a teraz kosztują 10% to na obecnych pakietach spółki generują o wiele lepsze przepływy, a co za tym idzie rentowność. Przykładem jest Kruk, który zrobił meeeega wzrost w przychodach i zyskach. Zrobili to dzięki tym niby drogim pakietom, ale właśnie to te drogie pakiety wygenerowały meeega dobre przepływy i zyski w krótszym czasie. Zobacz co się dzieje w Europie Zach. W PL ten rynek cały czas się rozwija, społeczeństwo jest bardzo mało zadłużone względem Europy Zach, ale młode pokolenie jest przyzwyczajone żyć na kredyt. 15-10 lat temu tego nie było, wszyscy bali się kredytów, każdy czekał żeby uzbierać chodź 50% kwoty, a na drugą połowę brać kredyt. Teraz bierze się 100% kredytu na rzecz- na konsumpcję. Wierzytelności korporacyjne to najtrudnieszy temat, ale jak gospodarka przyspiesza to ludzie chętniej będą spłacać i pakiety zabezpieczone ha hipotekach- to jest raczkujący temat w PL. Moim zdanie jest meeega potenciał tej branży w PL, a Kruk nie jest wstanie wszytskie kupić z prostej przyczny- ich interesują wielkie pakiety (po 300 800 mln i więcej), a banki sprzedają też takie po 100 mln, 50 mln i po 30 mln (Kruk takich nie będzie kupował). Zadłużenie branży- TAK zgadzam się, ale to najwięksi są najbardziej zadłużeni.
I jeszcze jedna kwestia. DTP faktycznie zarabia, spłaca obligacje, wskaźnik zadlużenia jest oki., mają w mojej ocenie bardzo dobry model przeszacowania (Kruk robi większe przeszacowanie niż DTP) to dla mnie nie ma problemu, aby zarząd zarabiał nawet 2 mln/rok. O Fast słyszałem tylko tyle, że nie jest ciekawie, ale to już od dawna, a nie teraz jak im obligacje zapadają. Jak jest faktycznie nie mam pojęcia, ponieważ nie analizowałem nigdy tej spółki.
Moim zdaniem na rynku wierzytelności jest miejsce dla mniejszych firm. Nie można pakować wszystkich do jednego worka, oczywiście Kruk czy Kredyt Inkaso to inna liga, ale np. Pragma Inkaso dobrze sobie radzi generując przychody z inkaso, z pakietów wierzytelności B2B oraz faktoringu. EKA zbyt agresywnie weszła na rynek sporo przepłacając za pakiety, zmiana przepisów i wzrost świadomości dłużników uczyniły ten biznes nierentownym. Dodatkowo nieudolność zarządu i brak dywersyfikacji źródeł przychodu dopełniły reszty.
najlepiej trzymać się z daleka od takich małych spółek i prezesów, którzy zarabiają setki tysięcy złotych - zazwyczaj są to jakieś wałki - często jak prezes nie jest w stanie zyskać na akcjach bo biznes jest słaby to rekompensuje to sobie w jakiś inny sposób np. olbrzymim wynagrodzeniem, które zliczone przez kilka lat zaczyna być porównywalne z kapitalizacją spółki ... a na nc to już w ogóle powinien być zakaz wypłaty zarządowi wynagrodzeń powyżej kilku-kilkunastu tysięcy złoty / miesiąc ... być może chociaż troszeczkę ukróciłoby to wyprowadzanie kasy ze spółek ...
Nie wolno na wszytskich patrzeć tak samo. Na NC jest EGB ma meega zyski i zarząd też bardzo dużo zarabia (o wiele więcej niż w EKA). Na NC jest wiele spółek 100x lepszych niź na głównym parkiecie (oczywiście bez płynności na akcjach). Chodzi tylko o matematykę. Jeśli spółka generuje stałe przepływy, zarabia dla spółki i obligatariuszy to zarządowi należy się bardzo duże wynagrodzenie.
Tak jak już zostało napisane tutaj- nie wrzucajmy wszytkich do jednego worka. Tutaj zawinił zarząd i skupmy się na EKA. Było by źle, że inne spółki będą dostawały po tyłku przez EKA.
Zresztą tak jak napisałem- współczuje, ale sami sobie jesteście winni bo nie umiecie czytać liczb. 40mln (przychodu w 2 lata)- 70 mln (zobowiązań z obligacji w 2 lata)= -30 mln. Proste !!!???? To dlaczego tego nie widzieliście !!!!!
proszę o informacje od pozostałych obligatariuszy czy skłonni sa za takim układem
jeżeli są inwestorzy o którzy zgadzają się na takie rozwiązanie proszę wysyłać maile do spółki z taką propozycją proszę o komentarze a oto mail który wysłaliśmy do spółki Dzień dobry .Moje zaangażowanie w obligacje wynosi około 200 tys zł . Dla redukcji 75% mówię stanowczo NIE ja jak i moi znajomi. Jedyny układ który jesteśmy skłonni poprzeć to przesuniecie WYKUPU WSZYSTKICH SERII OBLIGACJI o 5 LAT RÓWNIEŻ SERIA EKA0215 PRZY JEDNOCZESNYM TERMINOWYM WYPLACIE ODSETEK OD OBLIGACJI jak było do tej pory. Okres 5 lat pozwoli na dopływu należności od kontrahentów co pozwoli na skup obligacji z rynku i podniesie wiarygodność spółki. Pozdrawiam i czekam na informacje czy zarząd rozważa taką możliwość układu w przeciwnym razie będziemy głosować przeciw proponowanemu układowi i za likwidacją spółki.
z forum stockwatch: O tym, że w EKA nie jest tak źle prezes zapewniał jeszcze nie tak dawno bo w wywiadzie opublikowanym raptem 4.02.2015r. oto cytat:
Czy macie Państwo jakiś plan awaryjny jeśli okaże się, że inwestorzy przyjmą propozycję objęcia nowych papierów raczej chłodno, tak jak to miało miejsce w przypadku serii S i S1?
- Spółka jest stabilna i z powodzeniem prowadzi bieżącą działalność. Wypracowuje gotówkę (choć owszem - chwilowo na mniej zadawalającym poziomie niż w poprzednich okresach), która zostanie wypłacona inwestorom.
Czy to było celowe wprowadzenie w błąd wierzycieli na temat stanu finansów spółki i świadome złożenie fałszywej obietnicy wypłacenia pieniędzy inwestorom przez osobę, która miała najlepszą wiedzę na temat stanu finansów zarządzanej przez siebie spółki i to nieco ponad miesiąc przed złożeniem wniosku o upadłość? Odpowiedzi na te pytania pan prezes powinien udzielić prokuratorowi.
jeżeli z informacji którymi nas karmiono, portfel wierzytelności jest na poziomie 900 milionów złotych, ściągalność z niego na poziomie 20 procent, czyli dla firmy pozostanie 180 milionów, okres windykacji 8 do 10 lat, czyli około 20 milionów PLN rocznie dla firmy, to niech mi ktoś odpowie dlaczego jest ta upadłość i redukcja długu na poziomie 75 procent?
Formuje się grupa obligatariuszy reprezentowana przez Nomad Partners wiadomo w jakiej sprawie. Chcesz dołączyć to pisz na: biuro(małpa)nomadpartners.pl (podaj kwotę posiadanych obligacji, dane kontaktowe, wyraź wstępną zgodę na reprezentację w tej sprawie oraz załącz jakieś przydatne informacje jeżeli takowe posiadasz). Informujcie również na innych forach w miarę możliwości, bo pomoże to przyspieszyć cały proces w dotarciu do innych obligatariuszy.
Napisz do mnie na podany email albo podaj kontakt do siebie bullits@interia.eu
Dnia 2015-03-13 o godz. 23:29 ~eM napisał(a): > Błagan, Moi Drodzy, jacy prawnicy... W spółce był jeden (tak, jeden) porządny radca prawny, który próbuje się teraz wycofywać rakiem. > Spółka jest podobno czysta względem skarbówki i ZUS (oszukiwała masowo na umowach, ale jeszcze nikt się temu nie przyjrzał na dobre), więc jedynym ratunkiem jest wycięcie ludzi w pień (bezpłodny dział handlowy), obsługa tego co jest na zlecenie póki się da i sprzedaż kupionego portfela. > W takim scenariuszu może uda się zdobyć kilka mln i zaspokoić część obligatariuszy. Inny raczej nie istnieje. > > Sam prezes mnóstwo kasy wyprowadził już na Cypry, robi to od dwóch lat, jemu się nic nie stanie, bez obaw. Spędziłem tam trochę czasu na wyższym stanowisku, wiem co mówię i współczuję oszukanym. Niemniej jednak naiwność ludzka ma swoją cenę.
Proszę o zgłaszanie się do Nomad Partners aby zebrać grupę obligatariuszy w celu reprezentacji i wynegocjowania układu. Kontakt: NOMAD Partners Sp. z o.o.
biuro@nomadpartners.pl tel 531-662929 (10am - 18pm)
razem możemy naprawdę odzyskać zainwestowany kapitał brakuje jeszcze 17 osób aby pokazać ze nie będziemy sponsorować Pana Pawłowskiego
Poniżej odpowiedz Pana Rafała Koźlaka NOMAD Partners Sp. z o.o. Witam Serdecznie,
Szpicli jak Pan to piszę jest pełno i nawet próbują straszyć telefonicznie co mnie niezmiernie ubawiło bo pokazało strach, nie mniej jutro w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie mam spotkanie m.in w sprawie Uboat Line S.A., i nie omieszkam przekazać informacji o zdarzeniu, także związanych ze zdarzeniami na forum. Co do liczby zgłaszających się na biuro(małpa)nomadpartners.pl jest ich ponad 60 osób, z czego formalności związane z dokumentami w formie scanu przesłały dokładnie 23 osoby. Kilkoro z Państwa posiadający po 2 czy 3 obligacje prosimy o nieprzystępowania do porozumienia z racji niepotrzebnie generowanych kosztów względem zainwestowanego kapitału. Mamy kontakt z Państwem w razie czego. Najprawdopodobniej sprawę w kategoriach adwokackich (o ile do tego dojdzie) poprowadzi kancelaria KKMP Prawo i Podatki Spółka Partnerska z Łodzi lub też jeden z mecenasów z kancelarią związany jaki odszedł na własną praktykę. Gorąco też namawiam osoby do jakich wydzwaniają przedstawiciele spółki proponując mimo złożonego wniosku o upadłość w sądzie konwersję obligacji na akcje, by przemyślenia decyzji. To nie jest najlepszy na to moment, choć nikomu niczego narzucać nie chcę.