EKA od dawna śmierdziała na kilometr. Pomijam WDM bo to pierwszy sygnał alarmowy, i inne argumenty, które wymieniłeś, natomiast na co nie zwróciłeś uwagi to fakt, że dla średnich i małych firm windykacyjnych świetlane czasy się skończyły.O tym mówi się już od dawna, i skoro jesteś zapakowany w ten segment to radze być czujny. Kruk i KredytIn to jest inna bajka. Natomiast średniaki to zaczyna być gorący kartofel. Piszesz o zarobkach MP, zobacz sobie ile czesze Prezes DTP, zobacz na niebezpieczeństwo rolki obligów na 30 mln Fast Finanse. Złote czasy w tym biznesie się skończyły wraz ze zmianą EPU ( czyli koniec z kierowaniem śmieci 10- cio letnich do sądu kupionych za 0,000001%, plus pesel dłużnika i ograniczenie 3 letniego terminu na wniesienie pozwu). Dodam, że dłużnicy coraz lepiej radzą sobie ze sprzeciwem do EPU, nie boją się już windykacji, stąd Kruk wali reklamy w kampanii- zapłać polubownie, zadaj sobie pytanie dlaczego? Ten biznes oparty był na kupnie za promil, nakazie z EPU, i kierowaniu do komora na chybił trafił. Zwróć uwagę jak się wszystkim, ale to wszystkim firmom windykacyjnym spieszyło aby zdążyć wywalić wszystkie pozwy przed nowelizacją ustawy ( Presco jakaś stratę za tamten kwartał wtedy zanotowało). Duzi zostaną natomiast ze średniaków bym uciekał, ten interes dla nich się już skończył, zresztą poczytaj to zobaczysz. Zaś EKA absolutnie, ale to absolutnie na tym rynku nie miała prawa istnieć, i tyle.